Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Myślisz ,że nie wiem...?

Przez resztę przerwy Kamila i Czereśnia gadały o szkole cyrkowej i fokach. Iz zaś siedziała obok myśląc: ,,Gdyby ta suka Zuzia nie powiedziała Gabrysiowi... Podoba mi się od roku. Gdybym jej nie powiedziała było by lepiej... A teraz on tak dziwnie się na mnie patrzy...". Jej myśli zakłócił dzwonek na lekcje. Pani ,kiedy wreszcie się wtoczyła na schody zaczęła lekcje. Była ,,przyjemna" jak zwykle (...)

Bambam i ty cz 13 igrajac z uczuciami

Bambam nie wiedział że jest do tego zdolny. Pamiętał że byli w kafejce z Kindżą i mieli zamówić pizzę i kawę kiedy do ich stolika podeszła bardzo atrakcyjna młoda kelnerka z tymi delikatnymi usteczkami. - Witam państwa jestem nową kelnerką i mam na imię Laurien. Co mogę podać?- zatrzepotała rzęsami. - Siebie..- wymamrotał zadłużony chłopak i ugryzł się w język. - Co proszę?!- zgromiła go wzrokiem Kindża.- Chciałem  (...)

Nie oddam Cię nikomu … część 7.

W drodze do hotelu obydwoje milczymy, jest tyle słów które chcę wykrzyczeć ale nie potrafię. Tony siedzi obok mnie z jego miny jestem w stanie wyczytać jak bardzo jest niezadowolony za dobrze go znam. Jedziemy do hotelu doskonale wiem którego przecież sama rezerwowałam im pokoje. Jest późna noc mimo to Warszawa tętni życiem podjeżdżamy pod najdroższy hotel w mieście drzwi od samochodu otwiera nam konsjerż  (...)

Jutro będzie lepiej. 4

Wstałam z bardzo ciężkim bólem głowy. Poza tym okropnie chciało mi się pić wody, lecz nie wiedziałam czy zdołam cokolwiek wypić nie wspomnę już o jedzeniu. Myślałam, że z każdym moim ruchem mogę zwymiotować. Pierwszy raz dopadł mnie chyba taki kac. NIgdy nie upiłąm się tak mocno. To chyba przez to, że bardzo rzadko piłam, ponieważ nie towarzyszyłam Olafowi w imprezach. Oparłam się o zagłówek naszego łóżka i  (...)

Przyjaźń czy miłość? cz.21

Czy bajki zawsze mają dobry koniec? Czy to jest bajka czy tylko sen na jawie? Tak oświadczył mi się. Czy się tego spodziewałam? W życiu. Czy jestem szczęśliwa? Oczywiście! Czy się boję? Jak diabli. Tak więc czy można się bać i jednocześnie skakać z radości? Tak. Obawa przed bolesnym upadkiem jest zawsze. Od nas zależy jak to się potoczy (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ ROZDZIAŁ VIII

- Decyduj - zaczął. - Raczej masz tu większość do wymiany. Mogę ci pomóc. Rzuciłem okiem i części są w porządku, ale padła ci chłodnica i silnik się przegrzewa. - Podszedł do otwartej maski i znowu zaczął coś tam sprawdzać. - Poza tym nie masz przedniej szyby. Trzeba też wymienić światła, niektóre przewody. Zakryć zadrapania i nałożyć nowy lakier. Felgi też zgubiłeś - spojrzał na mnie kiedy podszedłem. - Jakieś życzenia? (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ ROZDZIAŁ VII

- Kacper, gliny! - wpadł nagle spanikowany Jurek i zaczął wrzucać cały nasz zapas broni do torby podróżnej. Nie było czasu na wyjaśnienia, tylko pomogłem mu pakować. Zająłem się też naszą forsą, bo nigdy nie wiadomo czego chcą i co będą przeszukiwać. - Przez okno - kazał i je przede mną otworzył. Wypchnąłem wszystko, a zaraz rozległo się rytmiczne pukanie. - No ruszaj. - Wypchnął mnie, a ja upadłem plecami na trawnik (...)

Wakacyjna Miłość 3

Zostało zaledwie kilka dni do zakończenia roku szkolnego. Zamiast chodzić na ostatnie zajęcia, to zwiedzałam sklepy w poszukiwaniu idealnej sukienki na bal gimnazjalny. Ja mam ten problem, że jestem dosyć drobna. Ważę 42 kilogramy i mierzę sobie zaledwie 155 centymetrów wzrostu. Tak więc ciężko znaleźć sukienkę, żebym nie wyglądała jakbym w niej tonęła. Z butami to samo. Posiadaczki rozmiaru 36 będą wiedzieć  (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ ROZDZIAŁ VI

Mijały dni. Laura stała się dla mnie bardzo ważna i nic nie będzie ważniejsze od niej. Kocham ją i wiem że to nie jest jakieś tam przelotne. Szczerze mi zależy po raz pierwszy od bardzo dawna. Karlo jak na razie dał nam wszystkim spokój więc mogliśmy wolne chwile spędzać razem. Dzisiaj Laura miała pójść do lekarza, bo przez ostatni tydzień źle się czuła, a to wszystko przez te jej zaręczyny. Za dużo się stresuje, a ja się  (...)

Twoim lub jego śladem 1

Od kilku godzin chodzę bezsensownie po ulicy, tachając ze soba walizkę , do której włożyłam najpotrzebniejsze rzeczy. Nie wiem,gdzie się udać, nie chcę wpłynąć w moje sprawy nikogo ze znajomych, ale będę musiała tak zrobić. Ściemnia się i jest coraz zimniej. Nagle tuż za moimi plecami  (...)