Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Chciałabym, abyś wrócił.

Na początku prawie w ogóle nie utrzymywaliśmy kontaktu po kilku tygodniach pisaliśmy ze sobą, lecz zrobiłam pewną głupotę. Mianowicie pisałam z jego bratem ponieważ znałam się z nim dłuższy czas, Marcel kiedy się o tym dowiedział zerwał ze mną kontakt. Myślałam, że to już ostateczny koniec ale odezwał się do mnie po kilku miesiącach, wytłumaczyliśmy sobie wszystko. Od tamtego czasu pisaliśmy  (...)

Miraculum 3 cz 2 Moja 1 misja

Nacisnęłam klamkę i pisnęłam, gdyż zimny metal wgryzł mi się w rękę. Szybko otworzyłam drewniane drzwi i stanęłam jak wryta. Cała klasa spojrzała na mnie. Na moje policzki wpełz czerwony rumieniec. Nauczycielka o rudych włosach spojrzała na mnie błękitnymi oczami i westchnęła. - Rachel Piterson?- pokiwałam głową.- Tak...t...to j....a tylk...o, że po....gubi...łam się.- bełkotałam tylko się kąpromitując. - Witaj w najlepszej szkole w  (...)

Mętlik cz19

zaufanie ? I dlaczego on jest taki ? Dlaczego nie mam szczęścia w miłości, tylko życie daje mi coraz większego kopa ? Jestem za bardzo miła dla ludzi i za bardzo ufna. Starałam się być wobec niego oschła, ale on zaczął mi się wydawać fajnym chłopakiem, a po tych słowach Oliwii, wszystko się rozsypało. Moje szczęście zniknęło, a mnie ogarnął smutek i ciemność, z której tak szybko się nie wydostane (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ. ROZDZIAŁ XIX

- Tak... - westchnęłam następnego dnia w rozmowie telefonicznej z mamą. Robiłam obiad, mama zadzwoniła i tak się potoczyło, aż w końcu w progu kuchni zobaczyłam Kacpra. Przemieszczał się bez koszulki, bo nie dał rady założyć drugiej. - Dobra mamo, zajrzę do ciebie jakoś i pogadamy. Pa. - Rozłączyłam się, odkładając komórkę na bok, po czym kończyłam mieszać sos spaghetti. Nadal byłam wkurzona od wczoraj, bo  (...)

Mętlik cz18

- No masz mnie. Nurtuje mnie jedno pytanie. Czemu jesteś mokra ? - podniósł jedną brew ku górze. Kiedy to powiedział, od razu sobie przypomniałam o tej imprezie. Chcąc niechcąc musze przyznać, że na prawde było fajnie. A ta akcja z basenem ? Też mi się podobała, chociaż w jakimś stopniu mógł sobie darować wrzucanie mnie do basenu, a raczej wskoczyć razem ze mną. Uśmiechnęłam się pod nosem, a za chwile  (...)

Cinderella - Rozdział 2

Dochodziła 22 kiedy skończyłam zmywanie stolików i mycie podłogi, ludzi ubyło, a w okolicy zapanowała cisza. Można by powiedzieć, że wszyscy zasnęli i mam na dzisiaj wolne - nic bardziej mylnego ! To tylko cisza przed burzą... Już za około godzinę kafejka zapełni się od nowa - jest to czas tańszych posiłków, z których ludzie korzystają tak długo i w takich ilościach jakie tylko zdołają pomieścić... Zabawne jak na zwykłego (...)

I co dalej ... ? cz.4 + INFO !!!

W tym momencie zamknął drzwi na zamek i nikt nie mógł wejść. Podszedł do mnie i ręką zasłonił mi buzię. To był najgorszy z najgorszych wieczorów ,wieczór . Daniel zaczął mnie dotykać wszędzie , próbowałam się wyszarpać ,ale on był dużo silniejszy. Nie będę opisywała tego dokładnie. Ale jak ten koszmar się skończył, znaczy prawie , marzyłam tylko o tym ,żeby zadzwonić do Bruna i wszystko mu powiedzieć. Jednak  (...)

Mętlik cz17

Weszłyśmy do klasy, uśmiechnięte od ucha do ucha. Jak zawsze spóźnione, kiedy otworzyłyśmy drzwi wszyscy spojrzeli na nas. Rozejrzałam się po klasie i spojrzałam na nauczyciela, który miał zmarszczone brwi. Uśmiechnęłam się przepraszająco i powiedziałam. - Przepraszamy za spóźnienie. - nauczyciel pokręcił głową i pozwolił nam usiąść bez żadnych kazań, jak to w innych przypadkach potrafi robić (...)

Cinderella - Rozdział 1

Zejście do kuchni wprost z mojego maleńkiego pokoju na strychu zajęło mi chwilę dłużej niż się tego spodziewałam. - Fiona wołałaś mnie? - założyłam kosmyk włosów za ucho - Tak - ,,królowa ciemności" spojrzała na mnie - Jadę na odsysanie tłuszczu, później na solarium, wrócę późno a więc prace domowe wykonasz  (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ. ROZDZIAŁ XIX

- Tak... - westchnęłam następnego dnia w rozmowie telefonicznej z mamą. Robiłam obiad, mama zadzwoniła i tak się potoczyło, aż w końcu w progu kuchni zobaczyłam Kacpra. Przemieszczał się bez koszulki, bo nie dał rady założyć drugiej. - Dobra mamo, zajrzę do ciebie jakoś i pogadamy. Pa. - Rozłączyłam się, odkładając komórkę na bok, po czym kończyłam mieszać sos spaghetti. Nadal byłam wkurzona od wczoraj, bo (...)