Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

A Dangerous Love 2 cz.10 (Miłosne)

Atmosfera była przyjemna . Podzieliliśmy sie opłatkiem wszyscy i usiedliśmy do stolu . Marcel rozmawiał z Kacprem Łukaszem i Maksem . Ale w ogóle nie puszczał mojej ręki. Wszystko było cudownie . Do czasu ! Wszystkie oczy kierowały sie z niego na mnie i z powrotem . Marcel uścisnął bardziej moją dłoń. Gotowało sie we mnie . Miałam ochotę i kurwa kogoś zabić. Przy stole zapadła cisza . Cisza której nikt nie przełamał. No nie  (...)

A Dangerous Love 2 cz.9 (Miłosne)

-Kiedyś przed śmiercią mojej siostry . Byłem dilerem . Skończyłem z tym wtedy jak mnie złapali za pobicie tego gnoja. Wyszedłem dokładnie 4 miesiące przed naszym spotkaniem pod twoim domem . Nie chciałem dalej dilowac. Skusiłem się na sprzedaż i sprowadzanie samochodów. Oczywiście kradzionych. Klientami są Ci co lubią sie ścigać. No ale żeby nie bylo podejrzeń z kumplem założyliśmy sklep . Który dobrze działa (...)

Niespodzianka cz.II (Miłosne)

Jakiego doznałam zdziwienia kiedy rano w pracy weszłam do gabinetu swojego przełożonego, a tam siedzi on. Mój wczorajszy wybawiciel. Stałam w dźwiach nie mogąc uwierzyć w to co widze. - Dzień dobry, nazywam się Gabryjela i będę pana nową sekretarką. - zdołałam z siebie coś powiedzieć (...)

Mam to we krwi. cz. 10 (Miłosne)

Nicolas wyglądał na tak samo oszołomionego. Dziwne, przy Noemi przestał tak błaznować i, przede wszystkim, docinać mi. Zanim zdążyłam skomentować zachowanie Aidena, na korytarz wpadł jak burza Matias. Zatrzymał się koło mojej przyjaciółki i spojrzał na mnie z niepokojem. Przez moment nie mógł wyrzucić z siebie ani jednego słowa. Na mojej twarzy od razu pojawił się (...)

Demonicznie dobry chłopak II (Miłosne)

Stałam niczym słup, jęcząc. Prawie wszyscy zaczęli się śmiać, co "o dziwo" wcale nie poprawiło mojej sytuacji. Wręcz przeciwnie. Przy innych okolicznościach dałabym im w twarz, choć nie miałam nic przeciwko temu, jeśli ktoś się ze mnie śmiać. Wyjątek stanowiło, to jeśli śmiał się z moich niepowodzeń. Przecież nikt nie jest idealny! Nie moja wina, że kiedy jestem w centrum uwagi (i znam tylko dwie trzy osoby) staję się (...)

Życie na krawędzi cz. 2 (Miłosne)

Zadzwonił właśnie dzwonek i nauczycielka od matmy wpadła do klasy, jakby się za nią paliło. Lekcja minęła jak każda inna. Ja udawałam, że słucham co mówi, Łukasz pisał z Kamilem, jego najlepszym przyjacielem z całej paczki, a Damian przepisywał na angola. Gdy zabrzmiał dzwonek na przerwę, jako pierwsza wyszłam z klasy, a za mną reszta. Poszłam pod klasę, gdzie mam angola i po chwili zostałam "porwana" przez  (...)

Odchodzę (Miłosne)

I czasami ludzie odchodzą,Czemu ja,Rak i czas przejść na drugą stronę.I do końca życia będę pamiętać ignorancję gliwickiego doktora.Bagno.No fakt człowiek drugiej kategorii.Czas podsumować i ..............choć chcę walczyć o każdą chwilę,bo kocham życie.I wiadomość ,że od przyszłego roku obcina się finanse na leczenie i prowadzenie hospicjum domowego.Jakiś urzędas wymyślił,że będzie nas mniej.Umrzemy,czy wyślą nas do gazu (...)

Życie na krawędzi cz.1 (Miłosne)

Cześć. Jestem Martyna i jestem zwyklą 16-latką. Mam wspaniałego brata Łukasza, który jest moim bliźniakiem i Bartka, który jest rok starszy od nas. Cała nasza trójka mieszka z rodzicami. Jak to w każdej rodzinie bywa- kłócimy się, ale i tak ich kocham ponad życie. Dobra, teraz przejdźmy do rzeczy, bo tylko mówię o sobie. Jest piątek i jak zwykle szkoła. Całe szczęście, że został tylko miesiąc i wakacje!! (...)

Demonicznie dobry chłopak I (Miłosne)

Choć właściwie nie wiem czemu tak o nim myślałam. Nie gadałam z nim za bardzo... Ale ja wiem co mi się podoba, a co nie! Kobieta widzi takie rzeczy! On nie był w moim typie. Za to Filip jak najbardziej. Miałam nadzieję, że spędzę z nim więcej czasu, bo byłam nieufna i bardzo chciałam się do niego przekonać (...)

Wszystko na nowo cz. III (Miłość szczęśliwa)

ruszyliśmy w dalszą drogę. Kiedy zatrzymaliśmy się przed moją furtką, pociągnełam go do domu. Miałam całą chatę wolną ponieważ rodzice jeszcze w szkole. Zaczełam przygotowywać obiad, a Leon przez cały czas mi się przyglądał. Kiedy skończyłam, powiedziałam, że idziemy do mojego pokoju. Siedzieliśmy, gadaliśmy i śmialiśmy się od czasu, do czasu aż w pewnym momęcie uświadomiliśmy sobie, że pora aby Leon poszedł do swojego  (...)