Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Little Game

Pełna nadziei wyskoczyłam z łóżka, ubrałam się (tym razem zaopatrzyłam się w kilka fajnych kompletów ubrań), założyłam czarne spodnie z dziurami na kolanach, biały podkoszulek z napisem Lets start a Game (co za ironia), parę bransolet, drobny naszyjnik i czarne, ciężkie buty. Idealnie kontrastują z moją bladą skórą. Stanęłam przed lustrem. Westchnęłam ciężko. Włosy. Nigdy nie współpracowały, a zamierzałam na pierwszy dzień zrobić moje wymarzone Emo włosy. NIE! Nie jestem emo. Po (...)

Upadły anioł. Cz.1 roździał 5

-To nie takie proste -Widziałam co się dzieje. Wiem co robić. Daliście mi wskazówki co robić! Zaufajcie mi! -Puść ją. -Dziękuję- Uśmiechnęła się najlepiej jak tylko potrafiła i wyszła. Przez chwilę słyszała jak się sprzeczają. Spacerowała przez swój ulubiony park. Jak kiedyś. Same dobre wspomnienia...Klara... Już były chłopak... Usiadla pod drzewem gdy nagle (...)

Źe co? eeee? Wtf? -Let s start a little game

Łzy napływają mi do oczu. Nie trzymam ich. Mam ochotę parsknąć śmiechem im w twarz. Znaleźli sobie sensację. Serio? Codzienne żądam chociażby najmniejszej uwagi od kogokolwiek... Jak widać na załączonym obrazku to nie jest takie trudne. Ale jest 1 osoba która ma to gdzieś. Stoi na uboczu, pod ścianą. Przynajmniej on mnie traktuje tak jak zawsze. Tak ON. Nwm co tu robi, wygląda na starszego. Takie ciastko, że masakra! Spojrzał na mnie, prychnął... I odszedł. (...)

Life is brutal BABY - Życie z gangsterem. RZ.3

- Zostaw, ja umyję - powiedziała widząc, że zabieram się do szorowania brudnego od mojego posiłku naczynia - Dzia - podchodząc do niej, pocałowałam ją w policzek - jeżeli będziecie czegoś potrzebowali, to jestem na górze - podniosłam palec wskazujący w stronę sufitu - Dobrze dobrze - mama zabrała swój talerz i talerz taty, następnie podchodząc do zlewu puściła wodę i zaczęła zmywanie (...)

Life is brutal BABY - Życie z gangsterem. RZ.2

Odwróciłam się szybko, spoglądając jak chłopak zakłada okulary z powrotem na nos. - Czy ty czasami nie jesteś nowym uczniem naszej szkoły? - wypaliłam z pytaniem, ale było to dla mnie bardzo ważne, ponieważ skojarzyłam, że jakoś nigdy wcześniej nie widziałam go w naszej szkole, a przecież chodzę tam nie od dziś! (...)

Life is brutal BABY - Życie z gangsterem RZ.1

- Powtórzysz? - spojrzał na mnie z tym samym dziwnym uśmieszkiem na ustach - Mógłlbyś mnie podwieźć? - powtórzyłam czując jak powoli kończy mi się cierpliwość. Na szczęście deszcz przestał padać, inaczej stałabym tutaj jak idiotka ! - A może jeszcze raz? - zmierzył mnie od stóp do głów (...)

Audrey Hamilton 3

Obudziła mnie czyjaś chłodna dłoń na czole. Rozchyliłam lekko powieki. Od mocnego, białego światła zabolały mnie oczy. Zmrużyłam je I rozejrzałam się po pomieszczeniu. Leżałam na cienkim materacu, a name krześle obok podłączonej do mnie kroplówki siedział jakiś chłopak. To właśnie Jego ręka spoczywała na moim czole. Zabrał ją kiedy nasze spojrzenia się skrzyżowały. Zmęczenie mnie opuściło w moemncie, get przypomniałam sobie wszystko z poprzedniego dnia. Już wiedziałam kim jest (...)

SasuSaku-moimi oczami cz.4

Dziewczyna wpatrywała się w te kilka słów.Sama nie wiedziała co ma robić. Iść czy nie. Znaleźć odpowiedzi na swoje pytania, czy lepiej nie. Tsunade rozpoczęła swoje wykłady odnośnie chorób układy oddechowego u dzieci jak z nimi postępować oraz jakie mieć podejście do samych pacjentów. Dziewczyna wszystko notowała starając się od razu odpowiadać na swoje notatki.Zajęcia zakończyły się więc nasze dziewczyny postanowiły iść do stołówki w celu  (...)

SasuSaku-moimi oczami cz.3

Nastał kolejny tym razem pochmurny dzień, ciężkie chmury kłębiły się tuż nad akademikami w których każdy pogrążony był w śnie.W pewnym pokoju karooki student prawa przechadzał się po pomieszczeniu nie wiedząc jak ma powiedzieć dziewczynie która akurat spała w jego łóżku że czas wstać. Powiedz jej że zasnęła Ci na rękach i nie chciała się obudzić więc postanowiłeś ją zanieść do siebie żeby była bezpieczna. Chłopak zaśmiał się sam do siebie, tsa na pewno w to uwierzy. Już nie  (...)

starszy chłopak...

Następnego dnia, nie poszła do szkoły, bo postanowiła pomóc w sztabie. Z samego rana zdążyła zrobić niechlujnego koka i założyc soczewki. Była zawstydzona jak przypomniała sobie o chłopaku, oszołomił ją nie wiadomo czym. Nie był bardzo przystojny, nie podchodził też za bardzo pod jej gust, ale jednak coś w nim było. Szybko okazało się że Paweł wraz z nowopoznanym Patrykiem będą dzisiaj chodzić po szkołach jako wolontariusze. Zawstydzona przekazała puszkę chłopakowi  (...)