Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Nauczyciel uczennica cz13 (Miłosne)

Iwo poszedł pierwszy, więc to chyba oznaczało, że miałam za nim iść. Niech tak będzie. Obeszliśmy korytarz i weszliśmy w nieużywalną część budynku obok nieużywanej pracowni. Prawie.. Wiem, że Christian czasem korzysta z niej.. Moje myśli znowu powróciły do dzisiejszego ranka. Jednak szybko oprzytomniałam. Iwo szedł dalej chyba w stronę dziedzińcu, gdy nagle zakręcił do zauku. Czego on chce? Już miałam iść dalej za nim, gdy ktoś mnie złapał. Wydałam cichy krzyk, lecz ta  (...)

Rozdział szesnasty.~zakochana jessie (Miłosne)

Do kina jechaliśmy 6 minut. Na miejscu wybraliśmy film, zbaw nas ode złego. Zajęliśmy swoje miejsca. Starałam się nie krzyczeć, żaby nie na robić obciachu. Jednak przerażona poderwałam się z miejsca i wydarłam. Krzysiek najpierw śmiał się ze mnie, później nie chciał zrobić ze mnie idiotki więc szybko pociągnął mnie na siedzenie. Swoje siedzenie... musiałam siedzieć mu na kolanach... Nie chciała dać mu satysfakcji, zajęłam swoje miejsce. Po filmie chciał iść do drogiej restauracji, jednak ja  (...)

Szczęśliwa miłość cz.3 (Miłość szczęśliwa)

Z niejasnego powodu perspektywa znalezienia się z nim w windzie sam na sam wzbudziła we mnie niepokój. Nie przywykłam do towarzystwa takich agresywnych facetów. Czyżby próbował mnie podrywać?? Cóż chyba to nic złego bo i tak wkrótce ma zostać moim mężem. Gdy wsiadłam z Nikodemem do windy i drzwi się zasunęły , ogarnęły mnie dziwne przeczucie, ze za chwile zdarzy się cos drastycznego, na przykład no......on porwie mnie w ramiona i pocałuje (...)

Rozdział piętnasty~zakochana jessie (Miłosne)

- Gdzie mam spać?- Zapytałam gdy wszedł do środka. - Jak jesteś taka dorosła to radź sobie sama.- Prychnęłam pogardliwie i położyłam się na twardej kanapie w salonie. Za nim zapadłam w głęboki sen poczułam jak ktoś bierze mnie na ręce. Chciałam otworzyć oczy jednak nie było to mi dane. Gdy leżałam już na miękkim, wygodnym łóżku usłyszałam jeszcze głos (...)

Niewierni - rozdział 2 (Miłosne)

Nie spałam. Czekałam, choć mogłam spać. Ubrana byłam w czarną sukienkę rozchodzącą się przy talii na boki, sięgającą przed kolana, a na nogach miałam długie czarne botki. Nie bałam się, że nas złapią. Nie było takiej opcji, bo szłam z Mattem. Z nim zawsze była tylko jedna najlepsza opcja do wyboru. Oczywiście jako wampir nie potrzebowałam żadnej liny żeby wyjść przez okno. Po prostu wyskoczyłam i zgrabnie wylądowałam na ziemi (...)

Rozdział czternasty ~zakochana jessie (Miłosne)

Weszłyśmy do auli. Panował tam duży gwar i zaduch. Nie lubiłam tu przebywać. Zawsze miałam wrażenie że zaraz zemdleje. Po długiej przemowie dyrektorki ruszyliśmy do klas i odebraliśmy świadectwa. Po zakończeniu mowy nauczycielki byliśmy wolni. Wyszłyśmy ze szkoły i zastanawiałyśmy się czym mama po nas przyjedzie, skoro nie ma samochodu. Ujrzałyśmy ją obok sportowego czarnego bmw (...)

Rozdział trzynasty ~zakochana jessie (Miłosne)

- No świetnie obydwoje jesteś przeciwko mnie. Ale nie zapominajcie że moje zdanie jest decydujące, i czemu? A zapomnieliście że Paulina zazwyczaj dawała solówki, gdy musiała nas ratować. To że ona zaczęła śpiewać sam gdy mikrofony przestały działać, to ona w sytuacjach bez wyjścia znalazła jakieś rozwiązanie. Nie przyjaźniłam się z nią nigdy tak jak z Tobą Karolina, ale była dla mnie bliska, ile my się znamy wszyscy. To dla Was nic nie znaczy? Przeżywa teraz kryzys i my  (...)

Zaryzykuj ze mną II (Miłosne)

Po kilku próbach wstania z pomocą Rafała, udało się. Biorąc przykład z 2b lo usiadłam na forum i pogrążyłam się w rozmowie. Razem z prawie całą naszą dawną ekipą wyciagalismy na światło dzienne "brudy" przeszłości. Koniec końców dobieglysmy do pewnej kwestii której starałam się unikać. -A swoją drogą to Maciek widział już Kornela? (...)

Niewierni - rozdział 1 (Miłosne)

Biblioteka. Stare książki. "No dzięki, że przypomniałeś!" - krzyknęłam w duchy, zaraz przed tym nim kichnęłam podskakując na pikowanym krześle. - No dzięki, że przypomniałeś! Teraz nie będę mogła tu zostać! - Chwyciłam książkę o Siekaczu i ruszyłam zła w stronę wyjścia. Oczywiście gniewałam się na niby i Matt doskonale o tym wiedział. Był w końcu moim najlepszym przyjacielem. Znał mnie jak nikt (...)

Romans biurowy cz 12 (Miłosne)

-Spontan! – powiedziałam już głośno i wyraźnie i przylgnęłam wargami do Dylana. Stanęłam na palcach i objęłam go za szyję. Pogłębiłam pocałunek, ale nie chciałam, aby trwał zbyt długo, bo to miało być zaproszenie. Odkleiłam się od niego i ostatni raz złożyłam delikatny pocałunek na jego ustach. -Kto pierwszy na górze, ten wygrywa.!- podciągnęłam suknię i pobiegłam (...)