Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Jej wysokość Maja - nr.2

- Nie mogłeś trójeczke później? - zapytałam budzika który jest w telefonie. Do szkoły mi się nie chce wstawać. Ale wiem że dzisiaj jest trening wiec mogę zobaczyć Maxa. Wstałam i poszłam do szafy. - Hmm w co się ubrać?- zapytałam sama siebie - Wiem! - krzyknęłam szeptem i wyciągam z szafy koszulę podkoszulkowatą i miętowe szorty. Koszula jest biała i jest na szerokich ramiączkach. Ma niebieski kołnierz i pasek z guzikami (...)

Wiesz, kocham Cię! - nr. 2

-Widzisz co zrobiłaś- krzyknął i poszedł. Nie przejęłam się bardzo tym że Eweli wyszła. Przy każdej kłutni wychodzi. Poszłam do jednego z pokoi. Dom jest piętrowy. Na parterze znajduje się kuchnia, nieczynna łazienka, przedpokój i jadalnia która jest połączona z salonem. Na piętrze są trzy pokoje. Każdy z nas ma swoje pokoje z czego się cieszę. Mój pokój ma miętowe ściany. Podłoga jest ciemna. Łóżko stoi na przeciwko drzwi. W (...)

Ta inna... cz.11

Odkręciłam kurek, ustawiłam na ciepłą wodę. Przyjemnie ogrzewała moje ramiona. Po umyciu wyszłam z łazienki w koszulce Konrada i bokserkach. Wzięłam swoją torebkę, znalazłam balsam i zaczęłam wcierać go w skórę. Konrad po 10 min wyszedł z łazienki ,założył tylko bokserki. Był umięśniony, a włosy związał w kitkę. Podszedł do mnie od tyłu, poczułam jego oddech na plecach.Zabrał z mojej ręki balsam i zaczął  (...)

Niech żyje Katarina - nr. 3

- Spoko- po skończonym apelu mieliśmy wyjść do ,, swoich" klas. A dokładniej do klasy matematycznej. Kocham matmę i mi super ona wychodzi. No dobra przyznam się bez bicia jestem dobra z wszystkiego. Naszą wychowawczynią została Eliza Małek. Kobieta wygląda na ok. 25 lat. Brunetka ma długie i gęste włosy splątane w kłosa. Rozdała nam obecny plan lekcji. Powiedziała też że może on się zmieniać (...)

Krótki postój cz.4

Po dwóch godzinach próżnowania mój wzrok spotyka się z zegarem, który wskazuje 18, a więc zaczynam przygotowania. Biorę prysznic, zmywam dzisiejszy makijaż, aby wykonać go od nowa w wersji wieczorowej. Maluję paznokcie i suszę włosy. Wyciągam z szafy krótką, luźną sukienkę khaki z bardzo głębokim dekoltem, może nawet zbyt głębokim (...)

Romeo jako chuligan?! ~ prolog

Zjadłam szybko śniadanie i powędrowałam na dwór. Było nieco chłodniej niż zazwyczaj. Szkoda, bo tak uwielbiam słońce. Nie musiałam długo czekać, gdy na horyzoncie zjawiła się moja miłość. Jak zwykle wyglądał świetnie. Był niczym książę z bajki. Przystojny, utalentowany, mądry oraz naprawdę kochany. Przywitałam się z nim pocałunkiem i cali w skowronkach zmieszaliśmy w stronę szkoły. Dosłownie parę kroków przed szkołą (...)

Cieplarniany kwiat ~ prolog

-Taa.. Nie wiem kompletnie gdzie jest sala 217, a do tego nie mogłem znaleźć sekretariatu.-przyznaję z zawstydzeniem. -Hmm.. Może dlatego, że w tej szkole nie ma sali 217!-śmieje się.-Widocznie ktoś się pomylił. Albo ty coś źle odczytałeś. Możliwe, że chodzi o salę 211 na 2 piętrze. Sprawdzałeś? Mieści się zaraz koło sklepiku szkolnego, więc mogłeś przeoczyć. A jeśli chodzi o sekretariat, to mieści się on  (...)

NOVEMBER RAIN - ROZDZIAŁ 8

Przed domem Camille poczułam, że bardzo za nim tęsknię. Tęskniłam za moim przyjacielem, który wyjechał ponad dziesięć lat temu. Wracał do mnie, teraz nawet na dłużej, jednak już jako obcy. Brakowało mi Jaya. Okropnie bolało mnie to, że on jest przy mnie, lecz tak naprawdę go nie ma. Wtedy nie sądziłam nawet, że wróci. Ale... znowu ta nadzieja... Jej płomyk tli się zawsze, prawda? (...)

SERCE NIE SŁUGA. Rozdział 15.

Zostało jeszcze pół godziny nagrania, więc dooglądałem, bo ciekawe było, na końcu zawsze wszystko się wyjaśnia. Końcowe napisy oczywiście były namiętne jak to zwykle bywa, a kiedy naprawdę koniec, zgasiłem telewizor. Z salonu, przeniosłem dziewczynę do sypialni, przykrywając kołdrą. Też już byłem gotowy do spania, więc położyłem się przy niej, patrząc jak ona słodko tonie w białej pościeli. Po pewnym czasie  (...)

Czy to ten jedyny? tom I nr 5

- To dobrze - powiedziała nauczycielka po czym zabrała się za lekcje. Przez nią całą byłam myślami przy Perdzicie. Mimo wszystko że teraz była plastyka. Mieliśmy zrobić coś z światłocieniem. Zgadnijcie co. Perditę. Wiem że tak sobie nie pomogę ale cóż. Po patrzyłam co rysował Kamil. Był to jakiś chłopak który był w korytarzu. Podłoga była z płytek. Chłopiec był przywiązany do ścian. Można powiedzieć że powiesił się lecz tak nie  (...)