Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Kiedyś pisaliśmy ze sobą codziennie. Dziś nawet się nie znamy.

Znaliśmy się. Często widywaliamy się na zajęciach sportowych. Nie specjalnie podobał mi się z wyglądu, za to charakter miał świetny. Miły, kulturalny, wesoły, śmieszny i do tego straszna gaduła. Lubiłam go jako kolegę. Zastanawiałam się czasami co taki gość jak on robi z taka kobieta jak ona. Z wyglądu? Nic specjalnego. Z charakteru? Dramat. Zarozumiała, nadeta panna z bogatego domu. Odnosiłam wrażenie, że próbuje ciągle udowodnić swoją (...)

Miłość i przeznaczenie II

Kiedy znajdowaliśmy się już w recepcji przy ladzie stała wysoka blondynka z wywalonym biustem,a jej uśmiech raził na kilometr. Trochę zazdrościłam innym kobietom takich atutów . Tym bardziej,że ja nie grzeszyłam takimi kształtami. Łukasz nigdy nie poruszał tematu moich piersi. Kiedy z ciekawości pytałam co o nich sądzi to zawsze była gadka,że się czepiam albo w ogóle unikał odpowiedzi. Nie zdziwiłoby mnie to gdyby pod pretekstem zaniesienia  (...)

Do Trzech Razy Sztuka VIII

Poczuł jak ktoś dotyka jego ust czymś ciepłym. To ona. Tym razem została i to jej usta. Nie wahał się i przygarną ją bardziej do siebie, a a nawet pomógł jej wpełzać się na niego na co mruknął z zadowolenia. Była piękna nawet z tymi roztrzepanymi, czekoladowymi pasmami włosów patrzyła na niego rozleniwiona i spełniona. Jeśli to jest miłość to co teraz czuje, to chce to czuć już na zawsze - pomyślał (...)

Miłość i przeznaczenie

Zaczęłam się do niego zbliżać i powoli ściągać marynarkę z pleców. Patrzył się na mnie jak zahipnotyzowany. Nigdy tak nie robił więc jego zachowanie trochę mnie zaskoczyło,ale nie przestałam. Potem przeszłam do jego guzików w koszuli,a moje usta od razu do delikatnych pocałunków w szyję. Gdy nawet na to nie reagował spytałam (...)

Do Trzech Razy Sztuka VII

Zaskoczony był, że została na noc w Nowym Yorku, no ale jak zapewniła, że wszystko w porządku to niczym nie martwił się. Za to ona wracała z ogromnym bólem głowy i prawie całą podróż przespała. Mogła przyznać, że dobrze bawiła się, oczywiście do niczego nie doszło, ale odprężyła się i trochę rozerwała. Słyszała piski swoich koleżanek bo widocznie dostawały wiadomości w swoich telefonach (...)

Do Trzech Razy Sztuka VI

Szlak by to trafił pomyślała otwierając oczy. Spojrzała w bok spał przy niej. Nawet gdy spał to i tak był atrakcyjny. Przegryzła dolną wargę. To już drugi raz, nie powinno to się wydarzyć. Krzyczala na siebie. Delikatnie zdjęła jego rękę z jej brzucha, choć wciąż miała wrażenie jakby dalej ona tam znajdywała się. Po cichu wyślizgnęła się z łóżka. Znajdujac swoje ubrania, wybiegła z pokoju. (...)

Do Trzech Razy Sztuka V

10. wracał do domu po treningu. Zapadał już zmierzch, wieczór był po całym dniu upale rześki. Od razu lepiej mu funkcjonowało się. Dostrzegł przed domem czarny samochód, którego wysiadł jakiś obcy mężczyzna. Wiek szacował na trzydzieści parę lat, ciemniejszej karnacji, albo był już tak opalony, oczy były kontrastem bo kompletnie jasne i niebezpieczne, mocniejszy zarost dodawał mu atrakcyjności, ale jeszcze bardziej Ian miał obawę wobec  (...)

Do Trzech Razy Sztuka IV

Miała napięty grafik wstawała dość wcześnie wykonywała nie długi jogging, miała zajęcia na uczelni, albo prowadziła fitnes dla osób starszych i młodziezy tu w publicznym klubie. Nie raz korzystała z siłowni, jadła obiad i szła na trening. Tak na prawde wieczory dopiero miała wolne i tylko dla siebie, lub dla niego. jednak teraz był tak zajęty nie wiadomo, a w sumie wiadomo (...)

Do Trzech Razy Sztuka III

- nie patrz na mnie. Mam okres - wybroniła się uśmiechnięta Natalie. Włosy w słońcu wydawały się złote i lśniące, zaczerwienione miała policzki już od słońca. Roześmiał się lekko, wyglądała trochę jak pijana nie uważał, że brzydko wyglądała tylko słodko, a za razem trochę zabawnie ponieważ Natalie Ellis rzadko kiedy upijała się, natomiast brunetka dobrze przyjmowała promienie słoneczne. Ciało szybko nabierało przyjemnego dla oka koloru, założyła (...)

Do Trzech Razy Sztuka II

Była cheerleaderką dla jego drużyny. W liceum już stala sie szybko kapitanem, a teraz tu, w miejskiej drużynie, w której Ian White był jednym z najlepszych zawodników. Wciąż pamiętała jak pierwszy raz wybrały się na casting do szkolnego zespołu. Od razu zostały przyjęte. Od dziecka obie lubiły tańczyć, krzyczeć, wygłupiać się i miały zdolności do akrobacji. Mogła założyć się, że z nią by odważyła się robi nawet te akrobacje w locie. Brakowało jej (...)