Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Mętlik cz16

Nie mogłam w to uwierzyć, że moje życie się tak momentalnie zmieni. Nie chciałam dopuścić do swojej głowy myśli, że już nie będzie Oliwiera. Nie poczuje już jego dotyku, jego pocałunku i nie usłysze jego bicia serca. Czemu to wszystko musi być tak skomplikowane i czemu życie daje nam takiego kopa ? To wszystko nie dzieje się na prawde. To tylko koszmar, który jest tak bardzo realny. Nie wierzę, nie chce w to wierzyć. Nie  (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ. ROZDZIAŁ XVII

- Już kupiłeś. Pa. - Rozłączyła się. Jakie tulipany? Przecież ja jej nic nie kupiłem. No oczywiście wstyd się przyznać, ale kwiaty to raczej kiepski pomysł na podarunek i z pewnością nie mój styl okazywania uczuć. Ja wolę jej powtarzać że ją kocham i okazywać to po przez pocałunki, ale kwiaty, czekoladki i inne bibeloty? Kto by się tam w to bawił? No ale w sumie może Laura lubi dostawać takie rzeczy. Muszę to wyjaśnić. (...)

Drugie życie, part 15 + INFORMACJA

Dawno nie czuł się tak podle pod względem fizycznym i psychicznym. Upicie się w klubie nie dość, że nie przyniosło oczekiwanych rezultatów w postaci uporania się w sprawach sercowych, to jeszcze pogłębiło poczucie beznadziejności. Nad ranem dziewczyna delikatnie potrząsnęła jego ramieniem, gdy uparcie wiercił się na swoim posłaniu.Domyślając się, jak fatalnie musi się teraz czuć, Emma poprosiła o ciepłą herbatę i kompres  (...)

I co dalej ... ? cz.3

Pisało tam ,ze " Możemy się spotkać ? ". Nigdy -pomyslalam sobie. Nie odpisałam mu ,nie miałam ochoty. Przez tą wiadomość zrobiłam się glodna, zeszłam do kuchni zrobić sobie cos do jedzenia. Zrobilam sobie kanapki. Jedząc oglądałam telewizje. W końcu o godzinie 22:00 poszlam spac. Rano bylam trochę poddenerwowana ,bo zaspalam . Szybko ubrałam czarne spodnie , bluzke z LEVISA , jakieś buty i zrobiłam sobie szybki (...)

Tańcząc z białym wilkiem R16 - Prawda

Patrzyłyśmy na idącego wprost w naszym kierunku pana ‘szamana’, obecnie też i studenta medycyny Nevan Weir kroczył dumnie dziedzińcem cały piękny i czarujący ubrany jak zawsze w czarne dżinsy czarne najkacze i gruby czarny swetr z opadajacymi na czoło czarnymi włosami wygladał...szkoda gadać. Zaczełam zakrywać polami czarnego kardigiana to czego zakryć się nie dało bo było już za duże a ja nie byłam  (...)

gdzieanioltraciglowe.blogspot.com - Rozdzial9

- Może trochę - Julian uniósł głowę i zerknął w górne lusterko. Było ciemno, słabo widział twarz Miki, choć wiedział, że płakała, i że to przez niego. - Nie ukradłem taksówki, to moje auto przecież - wyjaśnił jej łagodnie nie siląc się na zgrywanie. Nie teraz, kiedy oficjalnie odstąpiła od rodziny, by z nim być... czuł to (...)

NIE POZWÓL MI ODEJŚĆ. ROZDZIAŁ XVI

Nie mając gdzie, znalazłam się w domu swoich rodziców. Mama była w szoku, a ja zaczęłam płakać i wszystko jej opowiadać od początku, do końca. Uspokoiła mnie, ale to nic nie zmienia że i tak grozi mi więzienie tak jak Kacprowi, czy Jurkowi. Nasza trójka jest poszukiwana i cały czas trąbią o tym w telewizji. Przespałam całą resztę nocy i dopiero w południe postanowiłam się podnieść i przejść do łazienki. Kiedy przechodziłam (...)

Przusługa IV/V/VI

Następnego dnia zadzwoniła do mnie Kaja. Na początku zastanawiałam się, czy odbierać od niej, bo, cóż, mogła chcieć mnie opieprzyć za to, co się u niej stało. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że jeżeli nie teraz, to w poniedziałek w szkole. Wolałam to mieć za sobą i jak ogromne było moje zdziwienie, gdy zaczęła podekscytowana opowiadać o tym, co zrobiłam. Niestety już prawie na samym początku potwierdziła moje obawy (...)

Mętlik cz15

- I też się tak czuje, dziękuje - jego oczy się rozszerzyły a kąciki ust co jakiś czas unosiły się ku górze. Wpatrywałam się w niego jak się uśmiecha, prawie zapomniałam jaki on ma uśmiech aż do tego momentu. Cieszyłam się z tego powodu, że czuje sie lepiej i się znowu uśmiecha. Przez jakiś czas chodził smutny, nie poznawałam go, a teraz wrócił "stary Kewin", w którym byłam zakochana. No właśnie byłam, a teraz on stoi  (...)

Wybacz, ale inaczej nie Potrafię. Cz. 2

Siedziałam w salonie i przeglądałam kolejną gazetę z ogłoszeniami. Zaznaczałam te ogłoszenia, które wydawały się dość interesujące. Suzy odsypiała nocną pracę, a ja postanowiłam zrobić nam śniadanie. Spojrzałam na datę i zesztywniałam. Właśnie minął równy tydzień, od przyjazdu tutaj. Długie siedem dni, w których nie mogłam znaleźć pracy. Mieszkało nam się przyjemnie. Czasami przychodziłam do baru, w którym pracowała (...)