Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Niezniszczalna miłość czy głupie zauroczenie ? Rozdział 39

- Jedz do szpitala.- Szybko zakręcił i wcisnął gaz. Muszę jak najszybciej znaleźć się przy moim skarbie. Jak jej się coś stanie to przecież ja tego nie przeżyje. Po około 30 minutach jesteśmy pod szpitalem i jak popatrzono wybiegam z auta i biegnę do szpitala.- Mia Parker przeszliście ją nie dawano. Gdzie jest? (...)

Wampirze noce. cz.2

-On na to uśmiechnął się lekko. Przybliżył się.-Wybacz. Wolałbym kontynuować rozmowę w dogodniejszych warunkach. Poza tym..-przerwał na chwilę i przeczesał dłonią moje rozpuszczone włosy.-..twój strój. Nie przeszkadza mi, że jesteś w nim akurat przede mną. Lecz martwiłbym się, gdyby ktoś inny Cię w nim zobaczył.-dodał z uśmiechem (...)

POD DACHEM PENSJONATU. ROZDZIAŁ XIV

Przyspieszyłam zamykając się w swoim pokoju i już nie wychodziłam. Rodzice są święcie przekonani, że to starszy mężczyzna. To dobrze, ulży im w niedzielę. Mam nadzieję że pamiętają Dominika. Chociaż z drugiej strony, ufają mi i chcą jak najlepiej. Nawet gdyby tym ojcem był jakiś żonaty i dzieciaty, chcą to przełknąć. Ale ja jeszcze jestem na tyle normalna by za partnerów nie brać sobie trzydziestolatków, lub jeszcze starszych. To (...)

Czas zacząć od nowa. Rozdział 3

Weszliśmy do środka, usiedliśmy w ławkach i zaczęliśmy słuchać nudnej przemowy naszego nowego dyrektora. Po apelu poszliśmy szukać naszej nowej klasy. Wiedzieliśmy tylko, że ona ma literkę "e". Gdy wreszcie udało nam się ją znaleźć okazało sie, że w naszej klasie jest przewaga chłopców i to bardzo duża. Po zapoznaniu ze wszystkimi mogliśmy wracać do domów. Byłam zadowolona z dużej (...)

Czy to ten jedyny? tom I nr 7

Kuźde, rozłączyła się. Czemu ten głupi brat musiał akurat teraz wziąć auto? Gnojek wiedział, że o tej porze musze mieć samochód. Mateusz Zidkiewicz jest chujowy. Żaden z niego brat. Jeszcze ja go musze wyciągnąć z imprez, od Hanki(jego dziewczyny). Najgorsze jest to że on jest ćpunem. Dziwie się, że do szkoły jeszcze chodzi. Jak ja sobie udobrucham Elizę? Jak ja ją kocham. Myślę, że to nie jest głupie zauroczenie (...)

Słodka złośnica

Dziś jest poniedziałek nareszcie poniedziałek. Wszystkie kartony zniesione są do samochodu. Wezmę tylko jeszcze album ze zdjęciami i mogę ruszać. Poniedziałek dla innych może być zmorą,ale dla mnie jest to ulubiony dzień tygodnia. Od dziś zaczynam nowe życie. Z małego miasteczka przeprowadzam się do NY, żeby zacząć studia na City University of New York. Od małego chciałam zostac dziennikarką i moje marzenie po woli  (...)

KLUCZ DO SERCA ROZDZIAŁ 2

- Nie jestem jak każda inna.- Minęłam do i ruszyłam w poszukiwaniu klasy 27 w której zaraz mam fizykę. Na każdej lekcji musiałam się przedstawiać, ale mówiłam tylko imię, bo po co komu moje nazwisko. Cały czas siedziała z Lori i wydaje się nawet fajna tylko ten jej brat jest okropny. Koło 15 wyszłam ze szkoły i zadzwoniłam do Nicka. Muszę chwilę na niego poczekać (...)

POD DACHEM PENSJONATU. ROZDZIAŁ XIII

Już bez słów odszedł. Jakoś dziwnie rozmawia mi się z rodzicami. To nie to samo co kiedyś. Traktują mnie jakbym była w jakiejś chorobie, czy coś. Może są na mnie źli za to co zrobiłam, a tak naprawdę nie chcą tego po sobie pokazywać? To by tłumaczyło, ale w sumie jak tak tata zaproponował już akcesoria dla malucha, może jednak nie jest do końca tak źle (...)

Czas zacząć od nowa. Rozdział 2

Wsiedliśmy do Adriana samochodu i pojechaliśmy. Gdy dotarliśmy na miejsce okazało sie, ze przecież nie mam ani jednej rzeczy na przebranie i piżamy. Na szczęście chłopak pożyczył mi dłuższa bluzkę i nie było problemu. Po prysznicu poszłam napić sie do kuchni, gdzie stał Adrian. Podszedł do mnie chwycił za biodra i złożył pocałunek na moich ustach. Nasze całowanie stawało sie coraz bardziej namiętne, wziął mnie na ręc (...)

Krótki postój cz.9

-Koleżanka, ostatnio ciągle do mnie dzwoni i wypisuje. Coś ją wzięło. -Jesteś nią zainteresowany?-nie mogę uwierzyć, że o to zapytałam. To chyba przez to przeklęte wino. -Nie, nie jestem. Zainteresowany jestem tylko tobą.-mówi, śmiejąc się i nachalnie złącza nasze usta. Nie odsuwam się i z niecierpliwością czekam na to, co za chwilę się wydarzy (...)