Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

Książę Bradford cz.15 (Miłosne)

Anne Marie siedziała na swoim łóżku i pakowała swoje rzeczy. Odchodzi nie ma o czym nawet innym myśleć. Caroline obiecała przyjąć ją do swojego domu, dopóki nie znajdzie innej pracy. Wczesnym rankiem powiadomiło Hrabinę matkę o swoim odejściu, kobieta nie była zbytnio uprzejma, ale zapewniła ją że zapłacą jej za cały miesiąc pracy i dostanie doskonałe referencje (...)

Białe piórko, rozdział 3- Osamotnione łzy (Miłosne)

Owinięta w biały, duży ręcznik i z turbanem na głowie stałam przed lustrem. Nagle za sobą usłyszałam trzask tłuczonego szkła, zza framugi okna wypadła bestia. Potwór o brązowej skórze i żółtych kocich oczach. Spojrzał się na mnie zdziwiony, a ja przypominając sobie swój wygląd zarumieniłam się i krzyknęłam. Po chwili śnieżnobiałe skrzydła wyłoniły się zza moich pleców, a włosy oblała platyna (...)

Wielki powrót - ~Niki (Miłość szczęśliwa)

Pewnie nie kojarzycie moich opowiadań , a szkoda ;D Popełniłam wiele błędów jednym z nich jest to , że żadnego z moich opowiadań nie skończyłam , poddawałam się , postanowiłam to w jakimś stopniu naprawić , ocenicie jak mi poszło kiedys tam (...)

A Dangerous Love 2 cz.1 (Miłosne)

-Tak. Pewnego razu szedłem do samochodu i coś przykuło moją uwagę a mianowicie ktoś przykuł. Ktoś znajomy . Bardzo a nie mogło być to możliwe żeby ta osoba tam sobie w samochodzie na przeciwko siedziała.Nagle tak jakby wszystko wróciło wszystkie uczucia i w ogóle. Ale potem okazało się ze się myliłem Kocham Ciebie i tylko Ciebie Aria . Nie wiem co we mnie wstąpiło. Potem po jakimś miesiącu chciałem to (...)

Przyjaciele cz.3 (Miłosne)

Gdy tylko weszłam do domu napisałam sms dziewczynom i Tomkowi opowiadając relacje z całej randki. W sumie było bardzo miło. Już dawno nie byłam na randce, więc była to dla mnie pewnego rodzaju odmiana. Byłam bardzo zmęczona, więc szybko spakowałam się na następny dzień do szkoły i wzięłam orzeźwiającą kąpiel. Popisałam jeszcze chwilę z dziewczynami i Tomkiem, który był jakiś dziwny ale byłam tak zmęczona, że nie (...)

Motylek cz. 4 (Miłosne)

Krople wody delikatnie obmywały moją skórę. Z zamkniętymi oczami złapałam się za brzuch. Miętosiłam ogromne kawałki tłuszczu, gdybym tylko mogła sięgnęłabym po nożyczki i ucięła zbędne cielsko. Delikatnie zmarszczyłam brwi. Musiałam znaleźć jakiś sposób na schudnięcie. Nie mogłam tak dłużej żyć, nie w tym ciele. Woda mieszała się z łzami. To nie było moje pierwsze podejście do lepszej ja. Nigdy mi się nie udawało, zawsze (...)

Życiowa zmiana cz.4 (Miłosne)

W klasie było trzydzieści miejsc siedzących, a uczniów dwudziestu dziewięciu. No, a że ja siedziałam sama było wiadome z kim będzie musiał usiąść. Każda dziewczyna była zapatrzona w niego jak w obrazek, ale wiedziałam, że to minie. Kiedy podchodził do mojej ławki, każde spojrzenie było skierowane w moją stronę (...)

Rozdział 1-10 Nika (Miłosne)

- Spoko, tylko strasznie tu nudno. Na szczęście mogę jeszcze się odezwać do Oliwii. Inaczej bym tu zwariował. Dobrze że wy jeszcze przychodzicie i moi rodzice. Czasami wpadnie mój bart. A tak to sama nuda.- nasza wizyta w szpitalu przebiegła bardzo szybko. Było strasznie nudno. Pogadałam nawet chwile z Oliwią. Ucieszyłam się nawet trochę że już musimy iść. Znowu usiedliśmy na ławce obok szpitala (...)

To tylko sen... (część I) (Miłosne)

Chcę podziękować tacie za ten miły spacer, uwieńczony wizytą w lodziarni, tak długo przecież go nie widziałam, jednak nie mogę wydusić z siebie ani słowa. Spanikowanym wzrokiem patrzę wprost w jego oczy, nie mam pojęcia co robić. Staram się krzyczeć, ale to nie daje efektów. Czyżbym straciła słuch? Unoszę dłoń w stronę ucha, delikatnie pstrykam palcami - nic nie słyszę! Zrywam się z krzesła, jestem jak w szale. Robi  (...)

Spodziewaj się niespodziewanego cz. 22 (Miłosne)

Oniemiałam! Spuściłam ją z oczu na kilka dni, i co? To już?! Jeden weekend i mam tatusia? Teraz tak to działa? Przecież to jest jakiś pieprzony surrealizm! Mamuśka siedziała i szczerzyła się do mnie, pokazując mi swoją prawą dłoń. Jak ona mogła dać się tak podejść?! Jak ona mogła mi to zrobić? Czy ona nie wie, co przeżywam? No dobra, nie wie. Ale to nie przyzwala jej na bycie bezmózgim warzywkiem! I to wszystko robiła mi  (...)