Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie

7dni na tydzień .Rozdział.38. (Miłosne)

Szukając wieszaka ,nagle poczułam ,że ktoś zabiera mi bluzkę z dłoni i obejmuję jedną ręką w pasie.. Nie zdążyłam się obrócić ,a czyjeś usta przylgnęły do mojej szyi i delikatnie mnie w nią pocałowały.. Zamruczałam cicho ,odwracając się ,miałam pewność,że to nie kto inny ,niż ARTUR (...)

Miłość może Cię zaskoczyć. 25 (Miłosne)

Kolejnego dnia pobudkę serwuje mi dzwonek do drzwi. Nie mam najmniejszej ochoty wstawać, ale gdy dzwonek dzwoni 3 raz już nie wytrzymuję i wstaje. Drzwi otwieram energicznie i już mam zamiar wygłosić jakąś mowę o nie dawaniu ludziom spać, gdy zauważam Kamila opartego o ścianę (...)

Miłość może Cię zaskoczyć. 24 (Miłosne)

Zanoszę im te piwa i powrotem wracam do kuchni. Popijając herbatę przeglądam na telefonie strony internetowe w poszukiwaniu czegoś co zajmie mój umysł na dostatecznie długi czas. Niestety to nic nie daje, bo cały czas dochodzą do mnie fragmenty rozmowy. Ciąża… błąd życia… debil… załamanie… prawda… Są tylko pojedyncze słówka, a ja nie potrafię ich złożyć w jedną całość i się irytuję. Biorę 3 głęboki wdechy, żeby się (...)

Kryzys cz.4 (Miłosne)

Wracając do pensjonatu, zrobiłam jeszcze małe zakupy. Zawsze w nocy lubiłam coś sobie podpić, więc zapasy soków były zawsze mile widziane, a na wypadek jakby dopadł mnie głód, też się przygotowałam. Podjeżdżając pod pensjonat, zobaczyłam właścicieli siedzących na werandzie i popijających jakiś napój. Rozpierała mnie taka radość, że nie mogłam tego przed nimi zataić. Nawet nie próbowałam się z tym kryć. (...)

MIŁOSNY GALIMATIAS CZĘŚĆ 21 (Miłosne)

Filip czuł się jak ostatni drań. Jak mógł powiedzieć coś takiego żonie? Przecież w głębi serca wiedział, że nie kłamała odnośnie ojca dziecka. Ba, po rozmowie z Mateuszem wiedział też, że nawet z nim nie spała, więc był jedynym mężczyzną w jej życiu. Mimo wszystko nadal nie potrafił pozbyć się głupiego uczucia niedowierzania i lęku przed ponownym zaufaniem Mai. Szczególnie gdy (...)

Zakazane uczucie cz. 1 (Miłosne)

- Ale Robert o czym ty mówisz? Zdradziłeś mnie z naszą współlokatorką. Byliśmy razem trzy lata. Wybacz, ale jakoś nie wyobrażam sobie co musiałbyś zrobić, żebym umiała ci znowu zaufać i Ci wybaczyć. Nie ma chyba takiej rzeczy. Wiele razy mówiłam Ci co zdrada dla mnie oznacza. - Ale każdy popełnia błędy. Ty nigdy nie zrobiłaś nic czego się potem wstydziłaś i co chciałaś zmienić (...)

Białe piórko- prolog (Miłosne)

Mijała wielkie korytarze, ściany ciągnęły się ku górze nie mając końca. W pomieszczeniach dominowała biel i błękit. U końca znajdowały się ogromne białe drzwi, a przy nich stali kolejni strażnicy. Tym razem nie było problemu z tożsamością księżniczki. Przeszła pewnie przez drzwi. Na końcu ogromnej sali znajdowało się podwyższenie, a u jego szczytu znajdowały się cztery trony. Pośrodku siedział król, po jego prawej stronie (...)

Motylek cz. 3 (Miłosne)

Zabrał plecak i szybko wyszedł z klasy. Było mi głupio, on jest naprawdę uroczym chłopakiem i nie skreślił mnie jak wszyscy inni tylko z powodu mojego wyglądu. Widocznie nie mogłam znieść tego, że ktoś jest dla mnie miły, inny i go po prostu odepchnęłam. Idiotka! Zła walnęłam pięścią o ławkę. Powinnam się ugryźć w język, pobiec za nim. Lecz nie zrobiłam tego, patrzałam jak jedyna osoba, której nie przeszkadzał mój wygląd (...)

Sąsiad cz. II (Miłość szczęśliwa)

-Przeprosiny przyjęte, a z resztą nic mi się nie stało. Poboli, poboli i przestanie.-Uśmiechnął się i patrząc mi prosto w oczy dodał-Kopiesz mocnej niż prąd. Ćwiczysz gdzieś czy jak? Bo bronisz się nieźle.-Uśmiechnął się szerzej i moim oczom ukazał się szereg białych zębów. Był boski. Tak się zapatrzyłam na niego, że nic nie umiałam z siebie wydusić i kiwnęłam tylko głową na tak- Super! To możemy poćwiczyć razem.- Puścił mi oczko i  (...)

Ty i ja dwa różne światy cz. 10,11,12 (Miłosne)

Następny poranek spędziłam z babcią. Siedząc z nią i rozmawiając naszła mnie ochota na malowanie. Zebrałam się więc i poszłam nad jezioro, gdzie rozłożyłam się ze sztalugą. Czułam się taka szczęśliwa mogąc wreszcie wylać coś na płótno. Widok przyrody nad jeziorem zawsze mnie inspirował. Od kiedy przyjechałam nie miałam na to zbyt wiele czasu, a serce aż rwało się do wyrażenia postrzeganego piękna (...)