Opowiadania w kategorii Inne

"Inne"

Zabójca cz.1

Dodał/a: Marvel 2017-06-07 21:40:06 czytano 26 razy
Stałam wśród wysokich drzew. Czułam tylko przechodzące mnie dreszcze. Było mi strasznie zimno lecz wiedziałam że jestem w niebezpieczeństwie. W głębi duszy nie bałam się. I tak było mi wszystko jedno. Wszystko co piękne straciłam. Nagle poczułam że ktoś się zbliża. Złapałam drzewo. Tajemnicza osoba stanęła przede mną. Najbardziej moją uwagę przykuł nóż który trzymał w ręku. Na sobie miał czarną maskę, pelerynę i widać było (...)

Pamiętnik zwykłej dziewczyny

Dodał/a: Alexis 2017-06-01 15:49:34 czytano 20 razy
Czy życie zawsze musi być takie okrutne? 17 lat niekończącego się spaceru w górę i w dół. Dzisiaj zaliczyłam górkę. Magda irytuje mnie coraz bardziej. Wiedziała, że zależy mi na Mateuszu. Może mieć każdego chłopaka, ale musiała akurat umówić się z nim. Ogólniak to piekło. Myślisz, że wszystko się układa, a tu nagle bum. Widzę jego spojrzenie. Zamierzałam już podejść, gdy zjawiła się ona. Była szybsza. Wieczna konkurencja (...)

Love is in the air i Wysoka Cena - OGÓLNIE

Dodał/a: Zakochana Dama 66 2017-04-01 14:15:48 czytano 68 razy
Hejka wszystkim, wiem, że mało osób mnie czyta i wszystko co teraz tutaj piszę, dlatego chciałam poinformować, że przestaje na razie pisać opowiadania ,,Love is in the air" i ,,Wysoka Cena" Mam nadzieję, że przez ten czas kiedy przerwę udział na tej stronie wpadnie mi coś  (...)

Miłość i choroba

Dodał/a: Malinka ❤ 2017-03-23 14:29:52 czytano 103 razy
Dziewczyna o imieniu Sandra miała 17 lat była bardzo nie śmiałą dziewczyną ale zabawną o uczciwą w grudniu poznała chłopaka który był młodszy od niej o 3 lata chlopak mieszkał parę kilometrów od jej miasta po paru tygodniach znajomości traktowali się jak brat i siostra. Dziewczyna się w nim zakochała i napisała mu wiadomość ,, Braciszku Kocham Cię ale nie już jak brata tylko jak kogoś więcej ". Bała się co odpiszę vwiec wyłączyła  (...)

Do widzenia nadziejo! cz.1

Dodał/a: aga12x 2017-03-19 15:05:15 czytano 47 razy
Krzyczałam z całych sił,kiedy wyszła trzaskając drzwiami.Na marne zdzierałam głos. Na marne uroniłam tyle łez. Na marne istniałam. Miałam problemy. Brak chęci do życia. Brak chęci do czegokolwiek. Brak przyjaciół. Według mnie nie potrzebowałam wiele. Chęci wysłuchania? Wsparcia? Miłości? Cóż możliwe,że w dzisiejszych czasach te trzy rzeczy nie idą w parze. Możliwe także,że to zbyt wiele dla innych (...)

Upadły anioł. Cz.1

Dodał/a: Kiaraah 2017-01-24 16:38:13 czytano 142 razy
Kolejny dzień. Niby rutyna ale jednak nie. Wraz z moją przyjaciółką Klarą szłam do szkoły. Tam pod budynkiem znowu te dryblasy kogoś odpadły. Gdybym tylko coś z tym mogła zrobić. Szkoła. Jak zwykle. Nauka. Znajomi. I powrót. Wracamy. -Zobacz jaki chomiczek!  (...)

Rezurekcja

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 16:01:54 czytano 105 razy
Jako że właśnie byłem świadkiem mikro zmartwychwstania czuję się w obowiązku wspomnieć coś jeszcze o Jaśku co Bemowi penisa na czole dorysował. Był pijakiem w stanie czystym. Bez tej całej nadbudowy w stylu Pilcha, dobrej do wkładania ręki pod bluzki studentkom polonistyki. Wienia Jerofiejew był znacznie bliżej. Jasiek w piciu był nieustępliwy, jego mowa była ewangeliczna: "tak-tak, nie -nie". Celem było wyniszczenie (...)

Szark

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 15:59:41 czytano 127 razy
Zawsze zazdrościłem pogardzanym korpo-ludziom. Szklanych biur gdzie w zimie jest ciepło a w lecie miły chłodek gładzi dżersej. Niebotycznych zarobków przelewanych od razu na tłuste lokaty. Planów emerytalnych spłaconych po roku pracy w 100%. No i najważniejszej części: orgii wyjazdów integracyjnych, skłosza, golfa i pejntbola. Naturalnie wszyscy w tych biurowcach śmigają pomiędzy sobą na wszelki wypadek po  (...)

Nie wierzę już w miłość... Rozdział III

Dodał/a: Paula17 2016-12-22 10:53:56 czytano 111 razy
-Idziesz czy marzniesz?-spytał raczej retorycznie, bo nawet się nie zatrzymał. Powoli ruszyłam za nim, trzymając bezpieczny dystans, ale nie zauważyłam, gdy zatrzymał się na schodach i otworzył mi wejściowe drzwi, chcąc mnie przepuścić. Zawahałam się, ale przeszłam obok niego jak najszybciej, prawie biegnąc. Zaniosłam jajka do kuchni i wstawiłam czajnik na gaz, nalewając w niego uprzednio wody z kranu. Wsypałam  (...)

Nie wierzę już w miłość... Rozdział II

Dodał/a: Paula17 2016-12-20 16:31:20 czytano 106 razy
Puścił mnie bezradny, widziałam, że jest smutny. Ale mi było wszystko jedno, bo był facetem. A facet to świnia, ścierwo najgorsze i przyczyna moich cierpień. Tak wtedy myślałam. Poszłam do kuchni i przyniosłam mu herbatę, przy okazji z nerwów wylewając połowę na podłodze w pokoju. Poszłam po mop i wytarłam moją niezdarność. Ta niedziela szybko minęła, Michał już się zbierał do wyjazdu, ubrał kurtkę i buty, a ja  (...)