Najnowsze opowiadania » Miłosne » Pozostałe » Wszystkie
Bo Ona jest inna! (Inne)
Elwira, ładna 16-latka jak co piątek zabrała się ze swoimi znajomymi nad jeziorko. Ell uwielbiała te wypady, po całych 5 dniach szkoły w końcu mogła się zrelaksować. Nie miała chłopaka mimo, że wielu chciało z nią być. W oczach innych wyglądała na roześmianą, mroczną dziewczne. Mimo że uwielbiała pentagramy, kruki, metal i rocka nie czuła się nigdy samotna. Zawsze ubierała się na czarno co jeszcze bardziej ją hm (...)Miłosne zakochanie (Chcę się wygadać)
Wszystko zaczęło się 29 stycznia . Otóż tego dnia wyjechałam z przyjaciółkami na obóz, do Czech. ON również tam jechał , lecz wtedy jeszcze nic nie wiedziałam... Po 12 godzinach dojechaliśmy na miejsce, rozpakowaliśmy się i pojechaliśmy na narty. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy , ON trafił ze mną . Zjeżdżaliśmy , przez cały czas widziałam jego wzrok na sobie , nie patrzyłam się na niego , bo bałam się niezręcznej sytuacji (...)Ta trzecia cz.3 (Krótkie historyjki)
Joanna pocałowałq Franka. MIała go za tego jedynego. Ale widziała, że tak nie jest. No może on est tym jedynym ona nie jest tą jedyną... - Franio, co jest...? - Nic się nie dzieje. NIc złego.. - Czy jest jakaś inna? (...)Ta trzecia cz.2 (Krótkie historyjki)
Ojciec Mel wrócił z randki i rzucił torbę na kanapę. Myślal, że jego córcia już spała.Ale nie. Ona czytała książkę. To było jej hobby. W tej akurat bohaterka miała mamę i tatę i rodzeństwo. Och gdyby Mel mogłabyć nią... Jej mama nie żyła, tata choć bardzo ją kochał nie mógł sprawić by dziewczynka o niej nie myślała. Rodzeństwa nie miała nigdy. Z resztą teraz i tak było na to za późno. Tata nie mógł zaadoptować dziecka, bo nie miał żony, nie mógł też mieć własnego. Mel starała się myśleć że mogło być gorzej, że tata mógł nie żyć, ale wtedy jeszcze bardziej się bała (...)Dwie strony życia cz.2 (Smutne historie)
To juz ponad rok minął odkąd to pisałam, a dopiero niedawno przypomniałam sobie o tym, przeczytałam.. i chciało mi się płakać.. choć myślałam że bede sie smiać z własnej głupoty.. Szczerze powiedziawszy od tamtej pory, kiedy byłam w rozterce i kiedy to pisałam mało się poprawiło jeśli chodzi o mnie i moje nastawienie do świata.. Chyba jeszcze bardziej zgłupiałam. Z Wiktorem już nie jestem i na pewno nie będę, zerwałam z nim w ubiegłym roku w Walentynki, tak tak jestem bez serca.. Chłopak do mnie z kwiatami a ja odesłałam go z kwitkiem, wiem że się starał, ale (...)Tajemnice cz.10 (Miłosne)
Obudziłam się rano i oczywiście koło mnie nie było Justina. Niepewnie wstałam z łóżka. Skierowałam się w stronę łazienki. Chwila nieuwagi i potknęłabym się o psa Justina - Budynia. Leżał sobie na ziemi jak król i rozciągał swoje łapki na wszystkie strony. Usiadłam na ziemi i pogłaskałam psiaka za uchem. On wesoło pomerdał ogonkiem. Wstałam i weszłam do łazienki. Umyłam zęby, rozczesałam włosy i się odświeżyłam. Nałożyłam trochę makijażu i wyszłam. Podeszłam do szafy i ubrałam byle jakie ciuchy. (...)Ta trzecia (Krótkie historyjki)
Melisa założyła czarną bluzę, czarne spodnie i czarne glany. Potem wzięła swój omlet i ugryzła kilka razy. Nie smakował jej. Omlety mamy były lepsze, ale to już przeszłość... Teraz ona już jej nie gotowała, nie gotowała nikomu. Mel tęskniła za nią, rozmwiała z nią, jak ze wszytskimi zmarłyi jakich kiedyś znała. Nie chciała włączać telewizji. Pewnie dowiedziałaby się czegoś o jakimś wypadku samochodowym a ona miala tego dość. Wzięła swój aparat, przejżała zdjęcia. Ona i tata, ona i Michał, ona i tata, ona i Michał i tak w kółko (...)
Szybko każdy zaczął pomagać przy pracy nad noszami, żeby szybko powędrować do domku nad rzeką gdzie mieszkał siwy starszy pan. Lada moment wszystko było gotowe, na wyprawę wybrali się: Brat ślepotka-prowadził go niezwykły małpiszon i delegacja w postaci dwóch innych lwów którzy nieśli chorego. Wyczerpani dotarli na miejsce i zauważyli że pogryzione lwiatko nie oddycha, położyli więc go pod drzwiami chatki i zapukali. Człowiek wyszedł, spojrzał na prawie martwe zwierze- szybko zabrał ciało i zamknął drzwi. W domku było słychać stukanie, buczenie (...)
Sny Anioła 2 (Miłosne)
Był początek września. Uczęszczałam do UCLA ( University of California, Los Angeles ). Zaczynałam 4 rok studiów medycznych. Do szkoły przybyłam jak zwykle kilka minut za wcześnie. Zaparkowałam swój samochód, który nazywam Iskierką na parkingu tuż obok jakiegoś wielkiego Volkswagena. Jezu, jak moja Iskierka śmiesznie wygląda wobec takiego olbrzyma. Taki mały, czarny Smart cabrio obok takiej furgonetki. Odgarnęłam głupie myśli. Chwyciłam za plecak leżący na siedzeniu pasażera, zarzuciłam go sobie na plecy i powędrowałam szukać sali (...)Niebieskooka (Miłosne)
Został tydzień ferii zimowych,a Emilly zamiast spędzać czas na dworze , pakowała swoje rzeczy do wielkiego, tekturowego kartonu. Tak, zmieniała swoje miejsce zamieszkania. Nie mogła w to uwierzyć.! Wszystko co kochała będzie musiała zostawić. Emilly nie miała przyjaciół. Była zamknięta w sobie, udała jedynie naturze. Bo tylko ona potrafiła stworzyć, wszystko co delikatne. Emilka była szczupła, dość wysoką jak na 16 lat o błękitnych oczach dziewczyną . Ubierała się dziewczęco, ale się nie malowała. Wiedziała, że będzie tęsknić za tym miasteczkiem (...)