Opowiadania w kategorii Moja historia

"Moja historia"

Niepotrzebna

Dodał/a: Ewelina 2017-10-03 20:11:04 czytano 19 razy
Jestem w 3 letnim zwiazku chyba jestem bo juz sama nie ogarniam tego wszystkiego. Mieszkalismy ze soba ponad 2 lata. Od sierpnia tego roku wrocil do swojej rodzinnej miejscowosci. Dzieli nas 60 km tylko a jemu ciezko jest przyjechac. Tkwie w zwiazku w korym trwam tylko ja by nie wygaslo. Mowi ze kocha ze nie odejdzie. Choc przestaje (...)

Moja historia

Dodał/a: Złotowłoska 2017-10-01 20:28:24 czytano 37 razy
Tak , mam 15 lat i dużo przeżyć za sobą ale po kolei .... Mój tato poznał moją mame gdy był ochroniarzem nie ważne gdzie i tak poznał moją mame , wszystko było super prawdziwa miłość do momentu aż ja miałam przyjść na świat , nie chciała mnie jeszcze jak byłam w brzuchu wyzywała mnie od dziwek chciała popełnić aborcje i zdarzyło by się tak gdyby nie interwencja mojej chrzestnej , babci i oczywiście taty. Przyszłam na świat wszystko było super fajnie do mojego 5 roku życia , gdy po raz pierwszy (...)

Świt za moim oknem. Cz.2

Dodał/a: Elenika 2017-09-06 22:22:05 czytano 121 razy
O 3.30 obudzil mnie huk w przedpokoju i pojękiwanie. Nie potrzebowalam duzo czasu aby domyslic sie co to moze byc. Wuj postanowil wrocic do domu na noc, a to od paru tygodni mu sie nie udawalo. Gdyby to byl moj pierwszy dzien w tym domu zapewne pobieglambym go opierdzielic i zaprowadzila na kanape, ale mieszkam tu od cholernych 8 lat lub wiecej i nie zamierzam tego robic. Nie chce czuc tego smrodu wodki, nienawidze (...)

Urodziłam się jako menopauza

Dodał/a: Vena 2017-09-02 20:25:25 czytano 256 razy
Urodziłam się jako menopauza. Tak. Mama pomyliła objawy ciąży z moją pierwszą misją: "Wydostań się na świat!". Nie przywitano mnie brawami. Nie płakano ze wzruszenia. Raczej z powodu obaw i lęku. Mój brat ma wadę genetyczną. Bano się, że i ja będę chora. Ale jestem cała i zdrowa. Gdybym tu postawiła kropkę ta historia nie byłaby niczym niezwykłym, czy nawet zbytnio smutnym. Bo życie zaczęło się później. Z racji tego, że z  (...)

Podobno Kto się czubi,ten się lubi 18

Dodał/a: Maszka 2017-08-15 03:10:00 czytano 113 razy
A wiec lecimy dalej z tematem. Jest dzień 23 czerwiec piątek zakończenie roku szkolnego, cały dzień pomijając ceremonię ślubowania ostatnich klas spędziłem razem z Weroniką i jej koleżankaą Anią. Po powrocie do domu przypomniało mi się że miałem dziś odwiedzić Olę, w sumie miałem nawet plan zabrać ją do siebie na noc, ale Weronika szybko wybiła mi ten pomysł z głowy i wymyśliła historię że muszę wcześnie rano wstać i  (...)

Podobno Kto się czubi,ten się lubi 17

Dodał/a: Maszka 2017-08-03 23:51:46 czytano 80 razy
Wtorek 20 Czerwca, ostatni dzień kiedy idę do szkoły na lekcje. Wstaję rano z myślą, dziś definitywnie kończę znajomość z Weroniką. Więcej się już nie miniemy na szkolnym korytarzu. Od nie dawna spotykałem się z niejaką Olą, która dość dobrze do mnie pasowała, rozumieliśmy się, jak to się mówi bez słów, więc dalsza znajomość z Werą mogła by mieć zły wpływ na moje życie... Wchodzę do szkoły po umówieniu się z Wiką gdzie  (...)

Niespodzianka

Dodał/a: MLN 2017-08-01 22:48:32 czytano 146 razy
Wybiła 2:00 - czas zrywać się z pracy. Szybkim krokiem lecę przebrać się i myślę już tylko o łóżku i zimnym piwie. Deszcz uporczywie dokucza od dłuższego czasu i tym razem nie jest inaczej. Leję jak z cebra (...)

Podobno Kto się czubi,ten się lubi 17

Dodał/a: Maszka 2017-07-30 02:10:34 czytano 42 razy
Kilka dni przed końcem szkoły, po tym jak Weronice coś wpadło do głowy, całkowicie przez przypadek poznałem nie jaką Olę. Nie powiem wygląd nawet spoko osobowość luźna, były tylko dwa małe problemiki... Pierwszy to taki że miała 20 lat i już była rozwódką, a drugi to taki że miała już dwoje dzieci... Mnie to nie przeszkadzało, ale moim rodzicom już bardzo ale mniejsza (...)

Za dużo żalu

Dodał/a: Makarenka 2017-07-25 00:31:03 czytano 157 razy
Od początku życie bardzo mnie doświadczało i zmusiło do przedwczesnego dorośnięcia. Wychowałam się w patologicznej, wielodzietnej rodzinie. Mąż mojej mamy (alkoholik, stary recydywista, damski bokser, pedofil, skurwiel jakich mało) zamienił nasze życie w piekło na ziemi. Odkąd pamiętam w domu były awantury, hlanie i brak zainteresowania tym co się u nas działo ze strony innych. Jak wychodził na przepustki to katował  (...)

Dlaczego ? Nie rozumiem...

Dodał/a: Malinka❤ 2017-07-18 22:40:44 czytano 188 razy
Od 15 roku życia nie mieszkam w domu z rodziną tylko tulam się po ośrodkach. W grudniu 2016 roku trafiłam do domu dziecka, na początku wydawało się fajnie ale potem już tak ffajnie nie było dyrektorka domu dziecka się na mnie uwziela i robiła wszystko żeby zamknąć mnie w ośrodku zamkniętym. Pewnego dnia poszliśmy ze znajomymi na wagary i naszła nas myśl żeby coś wypić. Gdy wypilismy za dużo poczułam się źle (...)