smutek
Dodał/a: Kwiatuszek 2012-02-19 21:48:47 czytano 90 razy
-Hej Roxi! - Laura podeszła do mnie kiedy stałam w spokoju i napawałam się muzyką.
-Hej. Co jest?
-Mam dla ciebie mega wiadomość! - powiedziała cała uśmiechnięta.
-Taak? - odparłam bez entuzjazmu. Jednak kiedy zobaczyłam, że wyraz jej twarzy się zmienił, ściągnęłam słuchawki i przynajmniej udawałam, że jestem tak samo podekscytowana jak (...) Dodał/a: MrCiastkowaa/ LeRasta 2012-02-10 19:09:35 czytano 122 razy
Szł onam dobrze ale Ewelina i Szymon szybko wyczuli że cośjest nie tak.Pytali czy napewno nie przeszkadzają ale zapewniałyśmy że nie,ze wszystko okey.
- Jest. Na szczęście jutro piątek! - zawołał Simsom .
- Noo. Pójdziemy jutro na spacer do parku? - zapytała słodkim głosem Marta. (...) Dodał/a: Ania 2012-02-07 15:18:31 czytano 113 razy
Wszystko zaczęło się 29 stycznia . Otóż tego dnia wyjechałam z przyjaciółkami na obóz, do Czech. ON również tam jechał , lecz wtedy jeszcze nic nie wiedziałam...
Po 12 godzinach dojechaliśmy na miejsce, rozpakowaliśmy się i pojechaliśmy na narty. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy , ON trafił ze mną . Zjeżdżaliśmy , przez cały czas widziałam jego wzrok na sobie , nie patrzyłam się na niego , bo bałam się niezręcznej sytuacji (...) Dodał/a: madame437 2012-02-06 22:01:07 czytano 112 razy
To juz ponad rok minął odkąd to pisałam, a dopiero niedawno przypomniałam sobie o tym, przeczytałam.. i chciało mi się płakać.. choć myślałam że bede sie smiać z własnej głupoty.. Szczerze powiedziawszy od tamtej pory, kiedy byłam w rozterce i kiedy to pisałam mało się poprawiło jeśli chodzi o mnie i moje nastawienie do świata.. Chyba jeszcze bardziej zgłupiałam. Z Wiktorem już nie jestem i na pewno nie będę, zerwałam z nim w ubiegłym roku w Walentynki, tak tak jestem bez serca.. Chłopak do mnie z kwiatami a ja odesłałam go z kwitkiem, wiem że się starał, ale (...) Dodał/a: Adusieq 2012-02-06 19:27:58 czytano 179 razy
Był początek września. Uczęszczałam do UCLA ( University of California, Los Angeles ). Zaczynałam 4 rok studiów medycznych. Do szkoły przybyłam jak zwykle kilka minut za wcześnie. Zaparkowałam swój samochód, który nazywam Iskierką na parkingu tuż obok jakiegoś wielkiego Volkswagena. Jezu, jak moja Iskierka śmiesznie wygląda wobec takiego olbrzyma. Taki mały, czarny Smart cabrio obok takiej furgonetki. Odgarnęłam głupie myśli. Chwyciłam za plecak leżący na siedzeniu pasażera, zarzuciłam go sobie na plecy i powędrowałam szukać sali (...) Dodał/a: izolda 2012-02-06 17:06:30 czytano 55 razy
hey nie powiem jak mam na imię bo może ktoś to przeczyta ale dobra troche pozmieniam imiona ok? opowiem otym co mnie spotkało wzyciu:-( a więnc jestem tak naprawde sierotom amy itaty nie mam siostra mnie wychowuje ale to jest okropne moja siostra mnie biła od małego za to ze nie umiałam napisac literki albo cos innego zawsze mi wypominała i wypomina do tej pory ze mnie wzieła ze mogła mnie nie brac ze jestesm nie (...) Dodał/a: Adusieq 2012-02-04 21:37:31 czytano 244 razy
Otworzyłam oczy. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Pomimo otwartych szeroko powiek nic nie widziałam, sama ciemność. Leżałam na ziemi. Czułam jak coś wbija mi się w okolice lędźwi. Uświadomiłam sobie, że mam coś przywiązanego do szyi. Chciałam to zdjąć, ale nie odczuwałam swoich kończyn. Jakby ich nie było. Nagle coś uderzyło mnie w głowę. Gorąca fala oblała moje włosy, a po paru sekundach dotarła do ust. Uzmysłowiłam sobie, że przed chwilą posmakowałam obrzydliwego smaku krwi. Zrobiło mi się słabo i z powrotem zamknęłam oczy. (...)Miłość nigdy się nie kończy (rozdział 3)
Dodał/a: sandrusia214 2012-02-04 15:06:55 czytano 219 razy
Następnego dnia , kiedy się obudziłyśmy zjadłyśmy śniadanie i ja poszłam do domu . Od Elizy szło się jakieś pół godziny . Kiedy wyszłam z jej bloku poczułam świeże powietrze i szłam do domu , dużo myślałam o tym co się stało . Nagle zadzwonił mój telefon , to był Kamil- przyjaciel Filipa (...) Dodał/a: Martyna 2012-02-03 17:15:30 czytano 291 razy
Od zerówki się w nim podkochiwałam. W szóstej klasie coś we mnie zadrżało. Zauważyłam moją (byłą) najlepszą przyjaciółkę, która trzymała go za ręce i coś mu mówiła. Byłam tak zakochana w nim, że z płaczem uciekłam ze szkoły. Po 3 dniach nieobecności przyszłam do szkoły cała roztrzęsiona. Moja ,,PRZYJACIÓŁKA'' powiedziała mi, że rozmawiała z Karolem o MNIE. Ja jej nie uwierzyłam. Minęły 3 tygodnie a Karol zaczął się do mnie uśmiechać ilekroć na niego spojrzałam. Pewnego dnia po lekcjach podszedł do mnie, złapał mnie za ręce, spojrzał w oczy i powiedział (...)Zbiłem ją ,ona zasnęła smutnym snem. (prawdziwa historia)
Dodał/a: Pokutujący 2012-02-03 15:48:58 czytano 355 razy
Siedziała oparta o łóżko. Ubrana w ciemne ,kwieciste rajstopy ,spod których wydać było czarne stringi ,miała na sobie jeszcze stanik od kompletu. Było jej cholernie zimno ,pomimo tego nie zamknęła okien. Kończyła palić kolejnego papierosa. Nie liczyła już którego. Ręce jej drżały. Błękitne oczy nieobecnie patrzyły w jeden punkt. Przestała myśleć. Czyny szły instynktownie. Wyrzuciła papierosa przez okno i wstała. Ubrała długą bluzkę i skórzaną kurtkę. Spakowała niezbędne rzeczy i półlitrową butelkę wódki. Wszystkie papiery ,które miała porozrzucane wokoło (...)