› Miłość
Miłość
Życie nagle przestało być ważne
2 min 1,1K brak ocen
<!-- Quku 160 x 600 Była zima,gdy poznałam najwspanialszego chłopaka na świecie. Zakochałam się w nim jak go tylko zobaczyłam.W sumie kłóciłam się z koleżanką o to czy będzie mój czy jej ! Postawiłam na swoje, był mój.Już po trzech tygodniach byliśmy razem.Cieszyłam się każdą chwilą spędzoną obok niego.To może dziwne,ale nie całowaliśmy się przez miesiąc ,czułam wtedy ,że zależy jemu tylko na mnie ,nie na niczym innym.Po miesiącu czasu bycia ze sobą spełnił moje marzenie.Gdy padał straszny deszcz ,chwycił mnie za rękę ,wyprowadził na środek ciemnej ulicy i mnie pierwszy raz pocałował ,było strasznie zimno i ciemno ! On z całej siły mnie objął i powiedział ,że mnie kocha.Wiem wydaję się komuś ,że mogę zmyślać ,ale tak było ! Nie był typem romantyka ,ale spełnił moje marzenie !
Nadeszła wiosna wszystko zaczęło się komplikować,moje ''pseudo przyjaciółki'' chciały zniszczyć mój związek! Udało im się ,nakłamały mu ,że ja go zdradziłam . Załamałam się.Nie rozmawiałam z nikim ,po prostu bolało mnie to jak mógł mi nie uwierzyć !Po tygodniu czasu ,porozmawialiśmy sobie i wróciliśmy do siebie.Było raz dobrze raz źle.Ostatni tydzień przed rocznicą był bardzo zły ,nie układało się...Aż nadeszła rocznica pół roku jak byliśmy ze sobą ! Siedziałam ze znajomymi ,przyszedł on.Siedział osobno i nagle zawołał ,mnie i powiedział tak:
- ''Wiesz ,że to koniec ?''
Odpowiedziałam - ''Wiem tylko odpowiedz mi dlaczego''
Powiedział ''Nie układa się nam''
Zaczęłam tak strasznie płakać jak nigdy.Mówiłam,że nie może mnie teraz tak po prostu zostawić ,że ja go kocham ,że nie wyobrażam sobie bez niego życia ,że jest moim powodem ,dla którego rano wstaję i się cieszę każdym dniem..Złapał mnie za rękę i się rozpłakał ,gardło mi się ściskało gdy musiałam patrzeć jak coraz bardziej płacze .Powiedział ,że od trzech lat nie uroniła mu się łezka..Nie mogłam wytrzymać tak strasznie płakałam ,nie potrafiłam wydusić z siebie przyzwoitego słowa...Nagle życie przestało być ważne ! Wszystko było nieważne !
Po rozstaniu chwyciłam za pierwsze lepsze szkło miałam ochotę zadać sobie inny ból niż ten co miałam w sercu ! Lekkomyślne ,ale wtedy nie myślałam racjonalnie !
Potem w każdym chłopaku szukałam chociaż odrobiny jego !
Każdego raniłam ,chciałam żeby każdy czuł się jak ja się czułam!
Teraz gdy piszę swoją historię miłosną płaczę tak jak wtedy gdy siedzieliśmy na murku ,mówiąc sobie ostatnie ''kocham''.
Nie umiałam wcześniej płakać ,byłam przyzwyczajona do bólu ,ale mam nadzieję ,że kiedyś znowu poznam swoją prawdziwą miłość.M3 <!-- Tagi <!-- // Tagi <!-- Lubie to
Oceń opowiadanie
Oceń szczegółowo (opcjonalnie)
Zaloguj się aby reagować i zapisywać ulubione.
#łzy #miłość #nieszczęśliwa miłość #rozstanie #opowiadania nastolatek #nieszczęśliwa miłość #miłość #rozstanie #łzy #Miłość nieszczęśliwa
Więcej od tego autora
449 4 min
536 2 min
699 3 min
2,1K 2 min
Podobne opowiadania
68K 8 min
27K 4 min
16K 13 min
16K 8 min
Komentarze 0
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz autorowi, co myślisz: to najlepsza zachęta do kolejnych rozdziałów.
Komentarze sprawdza filtr antyspamowy Akismet. Jak przetwarzane są dane