› Miłość
Miłość
Zaczęło się w ferie. Cz.1
2 min 376 brak ocen
W tamtym roku pojechałam na ferie do cioci. Chciałam w ogólności pojechać do siostry ciotecznej i z nią spędzić czas, ale nie wiedziałam że poznam tam kogoś w kim mogłabym się zakochać. A jednak!! Wieczorem jak bawiłam się z małą siostrzyczką wszedł on. Mojego wzrostu, było ciemno więc go za bardzo nie widziałam ale pamiętam że miał z 5 bluz i spojrzał na mnie tak lekko spod kaptura, miał niebieskie oczy takie śliczne i on wgl niczego sb i mówi do cioci:
- Ja dzisiaj u was śpię.
- Oj nie dzisiaj nie bo mam chrześnice w domu.
- No właśnie wiem i widzę.
- Hehee..
Ja się zrobiłam taka czerwona poszłam do kuchni i on po chwili wyszedł. Przyszedł dopiero z wujkiem jak skończyli grzebać przy samochodach. Usiedli ja poszłam do pokoju żeby im nie przeszkadzać ale wujek wyszedł a on został to weszłam do kuchni a on się tak na mnie spojrzał. Nic się na początku nie odzywaliśmy ale po jakimś czasie jak się rozkręciliśmy to nie chciało się przestać. Zaczeliśmy się wygłupiać ale było już po 23 więc poszedł do domu. Na drugi dzień zaczął normalnie do mnie gadać no to ja to samo zrobiłam. Potem jak wyszłyśmy z siostrą ok 20.00 na dwór i poszłyśmy do garażu to on tam był i gadaliśmy i ja się oparłam o drzwi, a w pewnej chwili drzwi się otworzyły i wujek wyszedł na dwór i ja się prawie wywróciłam ale on mnie złapał. I on do mnie:
- Widzisz złapałem Cię.?
- Nie to wujek mnie złapał.
- Nie ja??
- Niee....
I tak się sprzeczaliśmy, tak się na mnie fajnie spojrzał i pow. że no to on i się uśmiechną do mnie. Na drugi dzień przyszedł rano bo miał gdzieś jechać z wujkiem a ja taka nie ogarnięta bo dopiero wstałam rozczochrana i wgl. ale po chwili wyszli więc się ucieszyłam. Na wieczór siedziałam z ciocią i z nim i on zaczął się ze mną drażnić i na ziemię mnie położył a ja tylko się smiałam ale w pewnej chwili ciocia wzięła taką łyżkę do butów i go po plecach walnęła i potem po nodze. Przyszedł rano i pokazał nam swoje plecy taki ślad był śmiałyśmy się z niego hahhaaa;p
A on mnie złapał położył na ziemię i klęczał nade mną aż mi kolczyk wbił w ucho i zaczęłam krzyczeć i mnie puścił. Po paru minutach siedzieliśmy on na łóżku ja na fotelu i ciocia do nas:
- Niby jesteście duzi a jak dzieci. I że się podrywamy. Ja to się tak zaczerwieniłam a on to wgl. hahhaa;**33
I już na drugi dzień musiałam jechać pisaliśmy ze sobą i ja dałam mojej koleżance nr. do niego nie potrzebnie bo tylko miałam problemy potem przez to. Ale to nie wiem czy pisać napiszcie czy pisać dalej czy nie;p3 <!-- Tagi <!-- // Tagi <!-- Lubie to
Oceń opowiadanie
Oceń szczegółowo (opcjonalnie)
Zaloguj się aby reagować i zapisywać ulubione.
#miłość #moja miłość #radość #tęsknota #opowiadania nastolatek #miłość #tęsknota #radość #Moja miłość
Więcej od tego autora
380 3 min
Podobne opowiadania
68K 8 min
27K 4 min
16K 13 min
16K 8 min
Komentarze 0
Nikt jeszcze nie skomentował. Napisz autorowi, co myślisz: to najlepsza zachęta do kolejnych rozdziałów.
Komentarze sprawdza filtr antyspamowy Akismet. Jak przetwarzane są dane