Szepty zmysłów
Stała przede mną w samej tylko bieliźnie i za dużej o trzy rozmiary koszulce, błękitny materiał kończył się gdzieś w połowie jej ud i był przesiąknięty moim zapachem. Wyglądała tak słodko i niewinnie, że prawie uwierzyłem, iż jest aniołem. Podszedłem do niej powoli, chwyciłem w (…)