To coś
Proxy to 16-letnia dziewczyna która zakocha się naprawde. Pewnego dnia wracając ze szkoły Poxy potknęła się prze pewnego chłopaka
– Przepraszam, O boże rozciełem ci głowę! Szpital jest nie daleko !!!
Wziął ją na ręce. Patrzyła mu w oczy kiedy biegnie z nią niewyraźne coś widzi to coś, Magia to coś w jego oczach WIDZI to? Ale jeszcze nie wie co. Mdleje, straciła prztomność. Budzi się w szpitalu chłopaka nie ma. Mama, tata 2-óch braci bliźniaków Piotrek i Pawel, I najstarszy brat Josh. Ale go nie ma!
– Idźcie mamo tato zabierzcie rodzeństwo poradze sobie nie paczcie na to jak tu leże i nie żalcie się Bogowi. Poszli. Przyszła prawie cała jej klasa, go nie było 🙁 Wszyscy ci wpółczują. Ujżałaś go znowu to niewyraźne coś zlapał cie a ty go i pocałowaliście się !
KONIEC
Komentarze (1)
tylko ja >.>dnia 2016-07-18 00:58:18.
Hmmm… tempo mnie zadziwia! i nie ma tutaj wogule składni, ALE powiem Ci, ze zainspirowalas mnie! naprawdę! pocałunek i wogule to wszystko jest bezsensu, ale, kurcze! Nie wiem, oczywiście, moznaby to dużo lepiej ująć – powinnas popracować, bo wyobraznie masz, jedynie co to ten pocałunek mi nie pasowal. I wielki chaos tu panuje, ale w sumie, to dzięki za inspiracje xD
Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.