Opowiadania w kategorii Miłosne
-Och, kruszynko, nie pamiętasz ? – biorę głęboki wdech- Wczoraj tylko zdążyłem wejść do swojego gabinetu i od razu zadzwonili do mnie z szkoły. Spodziewałem się wszystkiego, ale to co usłyszałem z cięło mnie z nóg i to dosłownie. Twoja wychowawczyni, była tak wstrząśnięta, że mało co zrozumiałem. Wiedziałem, że stała Ci się krzywda i zabrali Cię do szpitala. Zabrałem wszystkie rzeczy i jak najszybciej mogłem dotarłem (…)
Pogłębiłam pocałunek ,sama nie wiedząc czemu, w końcu to obcy człowiek. Wplątałam rękę w jego włosy, szarpiąc za końcówki na co lekko się uśmiechnął. Gdy się od siebie oderwaliśmy spytał (…)
Późne popołudnie, na osiedlu wszędzie ciemno, lecz cicho i spokojnie. Dawno nie byłam w tych stronach, aczkolwiek nigdy bym nie zapomniała drogi do domu Michała i jego ojca. Z pewnością czekają już na mnie… A ja nie mogę się doczekać, by zobaczyć Michała i nadrobić z nim stracony czas. Strasznie mi go brakowało. Teraz już nie muszę się o to martwić, jest w swoim rodzinnym mieście. Wszystko wróciło do normy, lecz (…)
Wreszcie dzień wycieczki. Chyba lepiej być nie może. Kilka osób z mojej klasy zrezygnowało bo jeżdżą tam z byle okazji, mają rodzinę itp. A zatem…Max i Adam jadą z nami! W autobusie siedzimy na samym końcu(jakie ziomki). W końcu dojechaliśmy na miejsce. Spacerkiem 5 minutek i oglądamy zabytki. Wpadliśmy potem oczywiście do McDonalda. A że ciepło było bo maj w końcu kupiłam shakea. Wanilia daje kopa xD. Gabi (…)
Tajemnica domowego piekła Cz. XI
-Chcę to zobaczyć – powiedziałem cicho a ona spojrzała na mnie ze smutkiem który nagle ją ogarnął. Weszliśmy do środka. W jej pokoju nie było nawet okna, ściany miały zgniło zielony kolor, żyrandol zastąpiła żarówka, pokój był niemiłosiernie mały, całkiem inny niż reszta domu ale w złym znaczeniu tego słowa. Zastanawiam się tylko czemu to pomieszczenie wygląda tak a nie inaczej. Spojrzałem na Em która grzebała coś w swojej (…)
– w szafie dużo rożnych znajdziesz nie wiedziałem jaki styl lubisz, ale jak za wcześnie na sukienkę, załóż coś innego, odsłoń ramiona ,ręce, albo szyje – wytłumaczył na koniec z małym sarkazmem – Po za tym dziś za chłodno na sukienkę – puścił oczko. I odstawił mala dziewczynkę na dywan. Podniósł się z łózka i przed wyjściem jeszcze raz odwrócił do kobiety, która miała upaść, na poduszki i z trudem się powstrzymała, na co (…)
Wiele dała do myślenia ta kobieta, którą dziś uratował Michael, zastanawiało go skąd ta panika. Nie mógł zaprzeczyć była bardzo atrakcyjna, ale widać też, że młoda. Szacował jej wiek na dwadzieścia trzy może pięć lat, a sam na karku miał trzydzieści trzy. Kiera Flynn pracowała w kwiaciarni dwie przecznice od przedszkola, specjalnie tak blisko znalazła pracę by na wypadek być blisko córki. Cały (…)
Zapytałam się go, kiedy wrócili. Odparł, że kilka dni temu przyjechali już na stałe. Ucieszyłam się. Będę mogła odwiedzać Michała codziennie. Nie było ich ponad pięć lat… Tak wiele się zmieniło w moim życiu… Tak wiele czasu minęło, odkąd go widziałam… Chciałabym mu opowiedzieć tak wiele rzeczy, wyżalić się, wyrazić, co czuję, co mnie gryzie… Po krótkim rozmyślaniu postanowiłam pożegnać się z panem Karolem i Michałem (…)
– jesteś nie możliwy – pokiwał głową przecząco i wyszedł w pośpiechu z sali, w której ojciec Michaela przyjmował gości, przeprowadzał ważne rozmowy, na ważne tematy, załatwiał sprawy finansowe, polityczne i rodzinne. Miał za niespełna trzy lata, dziewięćdziesiąt lat, a Michaelowi zdawało się czasami, że jest młodszy od niego samego. Miał mnóstwo zmarszczek, siwe włosy to prawda, chód szybki, chociaż ostatnio mu się (…)
Wszystko zaczęło się jesiennego popołudnia, kiedy wybrałam się na miasto. Zaszłam do mojej ulubionej kawiarenki za rogiem tłocznej ulicy. Tam zawsze leciał jazz – cichutki i łagodny. Saksofon, wiolonczela i fortepian pieściły moje uszy każdego razu, gdy tu przychodziłam zamówić sobie wyśmienitą gorącą czekoladę. Posiedziałam jeszcze przez 20 minut, po czym wyszłam z optymistycznym wyrazem twarzy. Zakładając szalik (…)