Miłość jest do dupy




Lolcia:*
Nie wiem po co to piszę,skreślam poprawiam dopisuje.Przecież cię wyrzucę do palącego się kominka jak resztę pamiątek po nim. Miłość zakochujesz się jest wspaniale,a potem czar pryska i siedzisz z toną chusteczek koło siebie.Ale chcesz wrócić bo ta osoba którą kochasz jest jak narkotyk, który uzależnia, i powoli zabija.Każdy ją przeżył, przeżywa lub przeżyję,ale potem jest płacz, może jest szczęście cuż mi nie wyszło. pamiętam jak siedzieliśmy pod wiśnią była wiosna ptaszki ćwierkały, wszystko budziło się do życia. I pierwszy raz mnie pocałował, sądziłam że to cudowne uczucie gdy osoba która kochasz nad życie cię pocałuje, lecz to nie była ona. Ale chciałam żeby to trwało, przecież mówił że jestem wszystkim niebem, światem. Gdy łzy leciały przytulił mnie czułam się tak wspaniale.Lecz dla niego nie było ważne co czuje. Wyjechał zostawił swój świat.Zupełnie jak kwiat raz zakwita raz przekwita tak jest z moją miłością. Nie nie spalę cię niech to będzie list,dla niego, może przyjedzie tutaj i przeczyta. Zobaczy co czułam i gdy zobaczy leżącą mnie na ziemi z nożem w sercu poczuję to co ja.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
Podoba się 😀
Mój blog 😉
http://kicia9253.pinger.pl




Dodał/a: Lolcia:) w dniu 11-03-2013 – czytano 1634 razy.

Słowa kluczowe:
opowiadania nastolatek
Lolcia:)





Komentarze (2)

dnia 2013-10-23 17:25:05.

Fajne ,ale piszę się cóż ;*

Majciadnia 2013-11-04 18:06:37.

cudowne 😀 aż mi łzy do oczu przyszły ;(

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do “Miłość jest do dupy”

(pole wymagane)


(pole wymagane)


(pole wymagane)




Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.