Opowiadania w kategorii Chcę się wygadać
Witajcie, na wstępie powiem, że jestem psychicznie chorą osobą. 8 lat temu moja matka wbiła mi nóż w ramie bo była opętana, mój ojciec w mojej obronie ją zadźgał tym nożem. Niestety.. przesadził i matke zabił, trafił do więzienia na 12 lat. Wychowała mnie babcia, która rok temu zmarła… zmarła przez co? Ojciec wyszedł z paki 2 lata temu, był zdegenerowany choć wyszedł z więzienia za dobre sprawowanie, nie wiem jak udawał (…)
Niedługo kończę 22 lata jestem sama czuje że nikt mnie nie rozumie ale co najgorsze sama siebie nie rozumiem … Brak mi czułości kogoś kto by mnie przytulił powiedział ze jestem najważniejsza , było kilku chłopaków którzy chcieli ze mną być ale ja każdemu mówiłam ze nie mogę z nimi być bo nic do nich nie czuje. Kiedyś wyjechałam do pracy za granice na zbiory poznałam tam chłopaka był taki jak w filmach ten niegrzeczny słodki (…)
Przeraża mnie to że wszystko tak szybko się kończy, jednocześnie jestem wdzięczna za chwile radości, wzruszenia i smutku, wszystkie przelane łzy dzięki którym mogę pozwolić sobie choć na moment zrzucić z siebie ciężar jaki biorę na siebie, zburzyć mury za którymi chowam się, odgradzając od ludzi. Wolę uciec w swój własny świat, przejść przez życie bokiem. Lepsze to niż poddanie się i odrzucenie daru jakim jest życie… Chociaż lata (…)
Od 11 lat miałam przyjaciółkę, zawsze dawała mi do zrozumienia ze nigdy mnie nie zostawi… Była dla mnie siostrą a od własnej siostry jeszcze bliższa miała na imię Wiktoria… Zawsze była obok, dawała ciepło i zrozumienie. Teraz tego cholernie brakuje.. Zerwałyśmy przyjaźń o jakąś drobnostkę.. Chciałam walczyć… Lecz sie poddałam.. Mam chłopaka, od ponad roku. Gdy zawsze sie mu zwierzam mówi ze mam przestać i podobne (…)
Między miłością a przyjaźnią nie ma przepaści, to dwa końce tego samego kija
We wrześniu tamtego roku podobał mi się chłopak, ma na imię Dominik miał 18 lat, wysoki brunet o zielonych oczach, był moim ideałem. Oddałabym za niego wszystko, ale jednego dnia zmieniło się wszystko. On wyznał mojej siostrze miłość, ja się załamałam a wszystko szybko pryslo jak bańka. W zimę o godzinie 23 wybieglam na ulicę tak jak stałam, w głowie miałam różne myśli więc chciałam od nich jak najszybciej (…)
Oczywiście mam przyjaciół i nie jestem jakimś totalnym odludkiem, bo jednak samotna być nie lubię. Uwielbiam przebywać z ludźmi, z którymi można porozmawiać o oczywistych sprawach, które są zwyczajnie normalne, ale brakuje mi osoby, która wytłumaczyłaby mi, o czym tak naprawdę myśli. Rozmawianie z koleżanką o włosach i makijażu nie daje mi za bardzo satysfakcji i nie potrafię nazwać osoby, z którą rozmawiam tylko o (…)
Słuchajcie, jest pewien chłopak. Chodzę z nim na popołudniowe zajęcia z rysunku w centrum miasta. Nazywa się X. Uczęszcza tam jeszcze sporo osób, ale to on najbardziej przykuł moją uwagę. Nosi zawsze luźne spodnie, nie dresy, nie. Bardziej przypominają stare jeansy, coś w tym stylu. Dla sprostowania są one zadbane, nigdy niewygniecione, czy brudne. Żadnej skazy, czysta perfekcja. Przepraszam, że nie zatroszczę się o (…)
N wiem od czego zacząć. Jest tego tak dużo. Jak w każde szkole jest kozio ofiarny. Tym razem padło na mnie. 4 klasa szkoły podstawowej. Dawałam rade do czasu, aż nie zaczęłam się ciąć. Było fajnie dopóki, aż się uzależniłam. Jestem teraz w klasie 3 gimnazjum. Mam już za sobą nie jedną próbe samobójczą. Na szczęście nie byłam w stanie tego zrobić ani razu. Po drodze dochodziły tabletki nasenne/przeciwbólowe. Miałam dość (…)
Co odpowiesz na pytanie kim jesteś ? Czy będziesz szczery mówiąc o sobie czy w brawurowy sposób opiszesz kogoś kim nie jesteś. Słysząc takie słowa zawsze zastanawiałam się kim ja tak na prawdę jestem . z jednej strony mozna uznać to za banalne pytanie lecz samo odpowiedzenie na nie nie jest juz takie łatwe. Boimy sie przyznać do naszych słabych stron , boimy się powiedzieć o naszych atutach , o których powinniśmy być (…)
Podoba mi się pewien chłopak. Jest ode mnie o 3 lata starszy. Chyba sie zakochałam,ale w sumie ciężko mi jest mówić na ten temat. Znam go w sumie od wczesnych lat dzieciństwa,ale bliższy kontakt zdobyliśmy od poprzednich wakacji. Lubiliśmy spędzać ze sobą czas,rozmawiać,pisać. Kiedy zostawaliśmy sam na sam jakoś “dech w piersi mi zapierał”. Po prostu nie mogłam nic powiedzieć. (żałosne) On zawsze był w stosunku do mnie (…)