Życie

Opowiem wam krótką historię o pewnym małym chłopcu który nie miał lekko w życiu . Urodził się bez ojca ojciec porzucił rodzinę , chłopiec nie raz poczuł jak smakuję biedy ale jakoś się kulało starczało od 10 do 10 , miał mamę która bardzo kochał bynajmniej tak mówiła , pewnego razu wyjechała do Niemiec do pracy i kontakt ze swoim kochanym synkiem zerwała wyrzekła się syna którego tak kochała jak i ojciec widząc chłopca na chodniku odwracał głowę w druga stronę choć matka mówiła synku ja nie tata ja cie nigdy nie zostawię damy sobie radę . Mijały lata chłopiec już był coraz starszy i już zwątpił ze mama wróci choć da znak życia chodząc do kościoła modlił się do boga by mama dała znak choć w śnie , chodząc odwiedzać siostry na cmentarz modlił się i prosił by one mu pomogły , zwątpił w siebie siostry boga mamę tak nagle sam w takim świecie pełnym chamstwa najgorsze były spojrzenia ludzi nienawistnego współczucia skreślającego na starcie , najgorsze były święta dni matki w szkole były organizowane wszyscy mówili swoim mama wierszyki mamy płakały z radości dostawały kwiatki laurki przygotowane na plastyce a on stał sam udawał ze wszystko jest dobrze choć serce pękało a łzy do oczu się cisły miewał sny ze mama wróciła kamień spadał mu z serca biegł do niej ale powietrze robiło się co raz cię cięższe a mama znikała w mgle budził cie zapłakany to bym tylko sen a już było tak pięknie a to tylko sen , zbuntował się życiu miał gdzieś wszystko sięgną po fajki alkohol marychę koledzy ważniejsi do zdrowia sprawy sądowe nadzór kuratora zawiasy zawalona szkoła wtedy najlepszym rozwiązaniem było samobójstwo pijany gówniarz z paskiem ale to nie było rozwiązaniem choć mało brakowało miał wtedy więcej szczęścia do rozumu , ludzie gadali ze taki i owaki ale nie mógł mieć pretensji sam wybrał taka drogę ,gdy już wyczerpał kredyty zaufania wszędzie gdzie mógł kiedy już ludzie mówili ze z niego już nic nie będzie pójdzie w ślady matki obudził się pewnego poranka postanowił zmienić swoje zszargane życie zmienił towarzystwo szkołę siebie poznał dziewczynę zakochał się życie ja by nabrało barw powietrze miało przyjemny zapach a śnieg zimą ogrzewał serce życie nabrało sensu do czasu było dla kogo do czasu po kilku latach znowu kop w tyłek do życia nerwy strach łzy setki spalonych fajek kłótnie kłamstwa kolejna osoba która mówiła ze kocha zawiodła zdradziła , teraz już mężczyzna który poznał życie posmakował wszystkie uroki blaski i cienia życia wyprostował swoje życie żyje dalej nie poddał się życiu wie czego chce i jak robić by robić tak by tego nie żałować wierzy w boga i pokazał tym co go skreślili ze dał radę . znasz mnie właśnie poznałeś moje życie cześć Adrian jestem.
Dodał/a: Adrian w dniu 26-09-2011 - czytano 450 razy.
Słowa kluczowe: krótkie opowiadania Adrian
Kategoria: O życiu

Komentarze (3)

anonimdnia 2011-10-06 22:22:10.

fajne ...takie życiowe

izadnia 2011-11-13 07:16:05.

brawo zycie to walka wygrales jeszcze raz brawo uwielbiam takich ludzi dla mnie to bohaterzy

Aniadnia 2012-01-20 23:03:21.

Cześć Adrian, podziwiam bo ja jednak upadłam.

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Życie"

(pole wymagane)