Zniszczona psychika

Odczego zacząć? No właśnie moje życie to jedna wielka fikcja. Pochodzę z biednej rodziny ojciec był w sumie jest alkoholikiem i człowiekiem który zniczył mi życie. Wiecznie bita wyzywana poniżana przez kogoś kto powinien mnie kochać prawda ? Dzieciaki śmiały sie, kiedy wracaliśmy ze szkoły a ojciec leżał najebany gdzies na ulicy. W domu nie było pieniędzy rzecz jasna, start przyprowadził do domu tego bydlaka kiedy miałam 10 lat rozpoczął sie mój horror. Wtedy tak naprawdę dorosłam a przynajmniej tak mi sie wydawało. Koleżka taty a w sumie jego szef u którego pracował kiedy chciał zarobić na chlanie zaproponował że mogę pomóc rodzinie i roznosić ulotki. Na początku było tak jak miało być raz w tygodniu roznosiłem ulotki a wszystkie pieniądze oddawałam mamie. Pewnego wieczoru moja ,, praca wygladała inaczej niż zwykle nie pojechaliśmy roznosić ulotek tylko do lasu i wtedy właśnie powiedział że mogę zarobić więcej. Miałam 10 lat myślałam że to nic złego że ten bydlak przecież nie zrobi mi krzywdy. Tak zgwałcił mnie i na jednym razie sie to nie skończyło, bałam sie komuś o tym powiedzieć wiedziałam że moja rodzina potrzebuje tych pieniędzy za każdym razem przed spotkanie z tym gnojem płakałam a najgorsze jest to że robił to przez 10 lat. Niesamowite prawda? Gdy byłam starsza myślałam tylko o tym że nic złego nie tobie, że przecież zarabiam pieniądze nikt nie mysi wiedzieć w jaki sposób. Chciałam sie od tego skurwiela uwolnić wiele razy, za każdym razem powtarzał mi że muszę sie z nim spotykać bo bez niego nie dam sobie rady, że go potrzebuje, że bez niego jestem przecież nikim i jak odejdę zniszczy mi życie. Wierzyłam temu gnojowi bałam sie że każdy sie dowie nienawidziłam jego i ojca coraz bardziej. Nienawidziłam swojego życia. Dusiłam to wszystko w sobie przez tyle lat mówiłam sobie że takie jest życie. Dziś mam 22 lata i dopiero do mnie dociera co sie stało dlaczego dziś jestem takim potworem. Tyle lat nikt o tym nie wiedział i do dziś nikomu nie powiedziałam nigdy nikt mi nie pomógł bo nigdzie po pomoc sie nie zgłosiłam. Dziś nie potrafię myślec o niczym innym, dopadła mnie przeszłość myślałam że już sie od niej uwolniłam, chciałam poukładać swoje życie na nowo. Dziś nie chce żyć każdej nocy płacze mam tysiąc myśli w głowie i jedno pytanie dlaczego ?Ojciec jeszcze wiele rzeczy zrobił przez które dziś jestem nikim zwykłym śmieciem pozbawionym jakichkolwiek uczyć. Miałam jedno marzenie by ktoś wziął mnie za rękę i powiedział wiem o wszystkim i chce Ci pomóc. Nienawidzę swojego życia i samej sobie.
Dodał/a: Zwykły śmieć w dniu 14-08-2017 - czytano 473 razy.
Słowa kluczowe: Przegrane życie Zwykły śmieć

Komentarze (1)

Mdnia 2018-01-09 00:03:10.

Cholera... Nie spodziewałem się że dziś przeczytam coś takiego. Myślałem że to ja mam trudne życie. Pisałaś to już dość dawno i nie wiem czy wrócisz tu i przeczytasz ten komentarz ale chcę żebyś wiedziała że na świecie jest jeszcze conajmniej kilka w miarę dobrych ludzi. Współczuję Ci i chyba do pewnego stopnia rozumiem co czujesz. Bądź szczęśliwa.

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Zniszczona psychika"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)