Zbyt głupia by docenić ?
Zacznę może od początku.;)
Widzieliśmy się parę razy.. Przelotnie.. Na baletach..
Spodobał mi się.. Niby nie jest ładny.. Ale miał to coś.. I ma do tej pory, że przyciąga mnie do niego..
I właśnie wtedy pierwszy raz do mnie przyjechał.. Z początku nie wierzyłam,że tak się stanie.. Ale był.;)
Ogromnie się ucieszyłam tą sytuacją, choć na początku nie wiedziałam jak wobec niego się mam zachowywać..
I tak się zaczęło.. Zaczęliśmy się spotykać..
Dużo spędzaliśmy ze sobą czasu.. Choć czasem wydawało mi się ze ciągle zależy mu na tej innej..
Nadszedł Sylwester.. Spędziliśmy go osobno..
Było mi smutno, ale cóż..
Zabawa jak zabawa i wtedy wydarzyło się miedzy mną a moim kolegą. (Nie,nie wylądowaliśmy w łóżku.!)
Oczywiście Mój ''przyszły' się o tym dowiedział.. Ale wybaczył.. Jaki on kochany?!
Było nam ze sobą dobrze..
Oczywiście.. Nie mogłam chodzić na balety.. Spotykać się z przyjaciółmi.. Czy, pójść na piwo z kuzynka? Przesada nie?!)
Nie ważne. Nadchodziło lato..
Majówka..;]
Wpadłam na pomysł z koleżanka by pojechać do znajomych nad morze..
Oczywiście każda okłamała rodziców ze jedzie do koleżanki na grilla..
Pojechałyśmy nad to morze.. I wieczorem miałyśmy wrócić..
Nie Wróciłyśmy...
Szalone? Raczej żałosne.!
Wszyscy nas szukali a my miałyśmy wszystko gdzieś.. Nie obchodziło nas nic.. Póki na stole była Wódka.
Rzecz jasna przechlapane miałyśmy, ale rodzice nam szybko zaufali i teraz jest ok.
Oczywiście po tym wszystkim nikt się do mnie nie odzywał.. Wcześniej zerwałam zm. moim chłopakiem..
Po Pewnym czasie wróciliśmy do Siebie..
Było cudownie..
Któregoś dnia wpadłam na pomysł z koleżanka żeby go sprawdzi kupiłyśmy starter.. I napisałyśmy do niego ze mnie zdradził itd..
Oczywiście on nie wiedział, kto to..
I znów go okłamałam.. Bo miałam nie iść na balety.. A poszłam pisząc mu ze śpię u Babci.. Hm..
Dowiedział się. Z reszta nie obchodziło mnie to.
Pokłóciłam się z Ta koleżanką i ona powiedziała mu o całym incydencie z kartą.. Byłam Wściekła.. Ale co miałam zrobić?.. Nic!!
Oczywiście każdy stanął po jego stronie, choć nikt nie powinien być ani po mojej a ni po jego stronie.
To było żałosne.
On jest bardzo zawzięty.
Nie chce mnie znać.. Nic.
Nie oceniajcie mnie z góry.. Nie jestem żadną dziwką.. Choć pewnie z waszej strony tak to wygląda..
Ale proszę o pomoc.. Bo sama nie wiem, co ze sobą robić..
Co ja bym mogła zrobić w tej sytuacji zrobić by go odzyskać?..
Znaleźć sobie kogoś innego czy dalej o to wszystko wałczyć?..
Nie jest to historia romantyczna czy nie wiadomo, jaka ale jest prawdziwa.
Słowa kluczowe: rozstanie nieszczęśliwa miłość nastolatki zraniona miłość krótkie opowiadania
Kategoria: Miłosne
- Tajemnice cz.10
- Sny Anioła 2
- Niebieskooka
- Skazana na Niego
- WB cz.2
- Szkoła z internatem część 4
- ***IMMORTALIS*** 7
- ***IMMORTALIS*** 6
- Prawdziwe uczucie cz. 3
- Inna cz.1 (komentator)
- WB
- Szkoła z internatem część 3
- ***IMMORTALIS*** 5
- Sny anioła
- Skrywane uczucia cz. 1
- Miłość nigdy się nie kończy
- Przebudzony 2
- Prawdziwa miłość ? cz.2 (Kinga)
- Czy to prawdziwa milość? cz.1
- ***IMMORTALIS*** 4
- Ja i on? on i ja? cz2
- ***IMMORTALIS*** 3
- ***IMMORTALIS*** 2
- Czy warto jej zaufać ?
- Przebudzony
- Piękna Miłość Nastolatków ! cz. 2
- Maciek i Kasia cz.19-ostatnia
- Szkoła z internatem część 2
