Zawsze mam pecha w Życiu
Posłuchajcie...
Pewnego razu szłam sobie z moją koleżanką Michalina koło ośrodka...
Zaczeliśmy sie wygłupiać wtedy podjechał do nas samochód złoty Pasat
Miałam na sobie krótka mini i białą bluzkę na ramiączka .. chłopak w tym samochodzie to znaczy kierowca powiedział ze mam ładne i zgrabne nóżki, Ja się zaśmiałam i mu podziekowałam ... gdy wróciłam do domu ciągle o nim myślałam bo znałam tego chłopaka z widzenia ...
pare tygodni pózniej zobaczyłam go na rynku podczas zabawy cyrkowej ..
bardzo mi się spodobał wkoncu zaczełam go szukac na naszej klasie i wkońcu pare dni po tym zobaczyłam go u siebie na ulicy siedział z kuzynem w samochodzie ... zaczeli coś o mnie mówic i patrzeki sie ciągle na mnie iwęc poszłam pochwalic się koleżance ....
kiedy dowiedziałam sie ze to mojej sąsiadki kuzyn wiec zaczełam go dalej szukac na naszej klasie ale bez skutku nie wiedziałam jak ma na imie ani na nazwisko ... az wkoncu koleżanka Michalina powiedziałam mi ze Klaudia kolezanka moja i Michaliny ma go na naszej klasie w znajomych... Więc szybko poszłam do domu i zaczełam go u niej szukac chłopak miał na imie Tobiasz .. Gdy go wkoncu znalazłam zaprosiłam go do znajomych po jednym dniu przyjął moje zaproszenie byłam bardzo szczesliwa mogłam ogladac jego zdjęcia .... az pewnego dnia siedzac o godz 22.36 na naszej klasie zobaczyłam ze Tobiasz jest dostępny więc zebrałam sie na odwage i napisałam do niego ....
JA. hey co tam ... znamy sieę?
ON.haj nie nie znamy sie a co ?
JA. bardzo mi sie podobasz i bym chciała cie poznac :P
ON. taa spoko a ile masz lat?
JA. napisałam ze mam 16 lat ... musiałam go skłamac naprawde miałam 14 lat ale bałam sie ze jak napisze ze mam 14 nie bedzie chciał ze mna pisac ...
ON. masz jeszcze kuratora?
JA. jakiego kuratora?
ON. no w wieku 16 lat ma sie kuratora.
JA. nic o tym nie wiedziałam .. ale powiedziałam ze mam ..
ON. a to lipaa:\\
JA. a dlaczego ?;p
ON. bo nawet nie mozesz sexu uprawiać:\\
JA. dlaczego nie ?
ON. bo jak by cos to bys mogła nie wydac :\\
JA. zadnego ze swoich partnerów nie wydałam ..
ON.. to 798****** jest moj numer kom .
JA. o tak szybko juz mi numer podajesz ?:p podoba mi sie
ON. czym szybciej tym lepiej :)
JA. a ty jeszcze nie idziesz spac ?
ON. no własnie ide narka:P
... no i tak miałam jego numer , szczesliwa polozyłam sie spać ...
na zajutrz napisałam do niego czy sie spotkamy a on mi odpisał ze pzryjedzie po nie o 21 i pojedziemy do niego na kfatere jak mówił a ja no ok i ze fajnie i wgl ... nagle mocno zaczął padac deszcz zadzwonił do mnie o 19.20 i mówił ze juz mam sie zbierac bo za chwile po mnie bedzie a ja powiedziałam ze dzisiaj nie moge sie z nim spotkac bo mama mnie nie wypusci z domu on zaczął mnie prosic abym wyszła ale ja nie wyszłam ... gdy z nim rozmawiałm przez telefon słyszałam piosenke ''ARASZ BROKEN ANGEL '' zaczełam tez słuchac tej piosenki i myślac co by sie wydarzyło gdy bym z nim pojechała..na drugi dzien dzwoni do mnie i pyta czy moze dzisiaj sie spotkamy ja powiedziałm ze tak mozemy sie spotkac on powiedział ze o 15. 00 koło sklepu ''MLEKOWITA''
poszłam patrze on juz jest przyjechał czerwonym BMW o boze pomyslałam sobie odrazu weszłam do niego zaczelismy rozmawiac ...
kiedy dojechalismy do niego do domu weszłam do takiego małego dwu piętrowego mieszkania .. wynajmował tam pokój z kuzynem ...
weszłam przywita łam sie z kuzynem był od niego starszy grubszy i wgl inaczej sie zachowywał niz Tobiasz troche sie go bałam ale naie dałam po sobie mu trgo pokazac ...zaczeli o mnie pisac sb esy na tel poczułam sie troche głupio ale to nic dalej patrzałam na nigo z zafascynowniem
potem on powieział ze jedziemy sie przejechac ...
pojechalismy jak sie jedzie do MSZANOWA przez lasek zatrzymalismy sie na polance zaczelismy rozmawiac potem wyslismy z samochodu zaczelismy sie całowac i wgl było super spediłam z nim zały dziemn na drugi dzien tez sie spotkalismy było to samo tylko on teraz chciał czegos wiecej niz tylko całowanie ja sie nie zgodziłam bo byłam dziewica a jemu powiedziałam ze juz nie jestem bałam sie ez cos zle z tego wyjdzie ale z drugiej strony chciałam sie do mniego przez to zblizyc ..
powiedziałam mu ze nastepnym razem to z nim zrobie on powiedział ok i odwiuzł mie do domu... potem napisałam do niego ze chce to z nim zrobic i zeby po mie przyjechał lecz on sie nie odzywa ł nie oprzyjechał po mnie zero kontaktu az do dzis bardzo za nim tesknie bardzo go kocham trraz wszystko bym dla niego zrobiła ... ale napewno jeszcze sie odezwie paa
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek prawdziwe historie ZAKOCHANA
Kategoria: Smutne historie
