zakochani

Zbiór opowiadań i historii otagowane jako "zakochani"

Nigdy Cię nie zostawię

Dodał/a: malinowy_świat ;) 2010-11-14 19:05:21 czytano 4061 razy
Poznali się na szkolnym korytarzu, kiedy mieli koło siebie lekcje . Dziewczyna siedziała z koleżankami na ławce i dosiadł się On . Od razu się jej spodobał .. Zerkała na Niego kątem oka . Zagadał do Niej .. Powiedział Jej kilka miłych słów, rozśmieszał . Kiedy zadzwonił dzwonek i wchodzili do klas wsadził jej w kieszeń od kurtki kartkę ze swoim numerem telefonu . Była t ostatnia Jej lekcja ... Kiedy wróciła do domu zobaczyła tą karteczkę z nr tel ... Ucieszyła się od razu wbiła sobie w komórkę Jego nr tel.. i napisała do Niego (...)

Wiążący pocałunek

Dodał/a: oli 2010-11-12 21:11:42 czytano 4455 razy
... byli tego weekendu z grupa znajomych na wspólnym wypadzie nad jezioro. Był wieczór kiedy to siedzieli razem i spijali trunki. Dwa miejsca na kanapie zajęte obok siebie, były dla nich. To oni tego wieczoru byli najważniejsi, on dla niej, ona dla niego. Nie wiedzieli co za chwile może się zdążyć, ale dla siebie podświadomie byli wszystkim. Co chwilę spoglądał na nią, ona zaś uciekała wzrokiem żeby nie dostrzegł, że też tego pragnie. Minęła godzina, dwie i stało się. Ich spojrzenia trafiły na siebie, stanął dla nich czas, byli tylko oni (...)

Miłość jest okrutna

Dodał/a: Onaa . 2010-11-11 21:43:11 czytano 4027 razy
- Czas do szkoły - pomyślała poszła do łazienki umyła zęby , ubrała się i nałożyła na siebie lekki makijaż . Schodząc na dół zdążyła tylko pożegnać się z rodzicami , nie jeździła autobusem bo szkołę miała niedaleko . Dojście do ' budy ' zajęło jej kilka minut , weszła do klasy i usiadła na swoim miejscu . Po lekcji wraz ze swoją przyjaciółką Olą poszły na stołówkę . Kiedy spojrzała przed siebie (...)

Urodziny

Dodał/a: onaaa 2010-11-09 22:19:23 czytano 4886 razy
Zbliżały się urodziny mojej kumpeli z paczki.. od dawna na nie czekałam bo miała odbyć się Prywatka bez jej rodziców tylko my muzyka, ja chciałam odreagować po rozstaniu z moim chłopakiem ... w czwartek moja kumpela zadzwoniła do mnie z wiadomością, że na jej urodzinach mają być "pary" ... miało być po równo dziewczyn i chłopaków ... wyjaśniła mi , że na jej urodzinach będzie Adrian, moja przyjaciółka Jadzia oczywiście będzie z Fifim ... i zostałam tylko ja i Natta ... natychmiast zadzwoniłam do Natalki (...)

Miłość czy przyjaźń ?

Dodał/a: kołowataa 2010-10-31 00:00:00 czytano 3629 razy
To była niedziela wieczorem.. Krzysiek zadzwonił do Anki czy nie idzie z nim na cmentarz, bo następnego dnia jechał do innego miasta i chciał wcześniej odwiedzić groby.... Anka zgodziła się... Zawsze we "wszystkich świętych" wolała chodzić wieczorem na cmentarz.. Gdy zapalili już znicze przeszli się jeszcze alejką.. Wtedy Anka zobaczyła swojego byłego z inną dziewczyna... Przytulali się... ( Anka nadal czuła coś do niego, lecz wolałaby on nic o tym nie wiedział)... Niewiele myśląc złapała Krzyśka za rękę uśmiechnęła się i pociągnęła go do przodu.. Krzysiek krzywo patrzył się na nią, ponieważ miał  (...)

Kasia ...

Dodał/a: Czarna 2010-10-28 00:00:00 czytano 5300 razy
-Siema Magda za 15 min pod moja klatką dobra.?? -No spoko.. Kasia zadzwoniła do Magdy by się z nią umówić.. Jak zawsze chodziły bezsensownie po mieście?... Spotkały Patryka... Kasi od dawna podobał się Patryk.. Chodzili razem do szkoły... On chodził do równoległej klasy z nią, lecz był starszy o rok.. Kasię zawsze pociągali tacy chłopcy... Tacy "niegrzeczni”.. Kasia uśmiechnęła się do niego on odwdzięczył się tym samym, ale był w grupie znajomych jak zawsze... Magda doradziła jej żeby mu wyznała miłość... W szkole dwa dni potem... Kasia odważyła się.. I podeszła do niego na przerwie.. -Siema... Pamiętasz mnie.? - Spytała niepewnie... (...)

Spotkanie po latach. Stara miłość nie rdzewieje

Dodał/a: Mandy 2010-10-10 00:00:00 czytano 7519 razy
Wyszłam z domu zdenerwowana. Mama cały czas dopominała się o wnuki, a ja miałam dopiero dwadzieścia cztery lata! Kończyłam studia i to z wyróżnieniem, ale mamy to nie zadowalało. Ona widziała we mnie kurę domową, przykładną matkę i żonę. Marzyła żebym jak najlepiej i jak najszybciej wyszła za mąż. Chciałam mieć rodzinę, ale jeszcze nie teraz. Na spotykałam się z Arturem. Był moim wykładowcą i całkiem przez przypadek wdałam się z nim w romans. Ani trochę jednak nie ułatwiało mi to studiów. Wręcz przeciwnie, Artur często zadawał mi pytania żeby nikt nie pomyślał, że mam jakieś fory. Był starszy ode mnie o dziewięć lat i był bardzo dojrzały. Podobało mi (...)

Totalna pomyłka.

Dodał/a: Adrian. 2010-10-08 00:00:00 czytano 2898 razy
Mam na imię Adrian i sam nie wiem, dlaczego postanowiłem opisać wam moja historię. Nie chce wyjść na jakiegoś chłopaczka, który pisze poezje i opowiada fragmenty swojego życia. Otóż nie pisze wierszy a to opowiadanie dodaje, bo chcę pochwalić się pewną rzeczą, która mi się przydarzyła osobom obiektywnym, bezinteresownym. W wakacje pojechałem z bratem na obóz. W sumie fajnie tylko, że każdy z nas miał inne plany. Ja chciałem jechać na żagle z kumplami z klasy a Tomek marzył o wyjeździe na obóz sportowy. Tymczasem wylądowaliśmy na jakimś przeciętnym obozowisku z ogniskami, siatkówką i kajakami. Niby okej, ale na nie o to chodziło. Niestety rodzice zdecydowali za nas, ale (...)

Przepowiednia

Dodał/a: _ONA_JA 2010-09-17 00:00:00 czytano 2688 razy
Poznałam W 4,5 roku temu. Kiedy zobaczyłam Go po raz pierwszy, pomyślałam "niebezpieczny umysł", spodobał mi się, choć było w nim coś smutnego. Wysoki, przystojny, inteligentny, zaradny. Brylował w towarzystwie humorem, otaczając się grupą znajomych (także moich). Byłam wtedy w związku, który nigdy nie wydawał mi się być szczęśliwym. Wychodząc na papierosa przed pub spotkałam go, rozmawiającego przez telefon. Zakończył rozmowę i podał zapalniczkę. Chwilę rozmawialiśmy. widziałam że mu się podobam, ale mój sztywny kręgosłup moralny nie pozwolił na jakiekolwiek gesty zainteresowania. Następnego weekendu wybrałam się z grupą znajomych na bilard. Dziwnym trafem W tez się pojawił. Tym razem ewidentnie szukał ze mną kontaktu. Osobiście pomyślałam że to miłe, że taki mężczyzna się mną interesuje (...)

Ikariam

Dodał/a: Wilczysko, Natalia Przybysz 16 l. 2010-09-10 00:00:00 czytano 1555 razy
Z korytarza słychać było ciche szuranie miękkich pantofli o podłogę. Mama znowu chodziła w tę i we wte po domu, szukając czegoś, co można by dopchnąć Michałowi do jego kartonowych pudeł. Tak; kartonowe, szare pudła. Dwadzieścia lat życia wrzucone w większości bez spójnej zasady, by przejechać w tym stanie kilka ulic i znaleźć się w nowym miejscu. Czystym miejscu; w otoczeniu klinicznie białych ścian i równych, wypucowanych parapetów. Wszystko tylko dlatego, że irytowało go mieszanie cukru w herbacie nieparzystą ilość razy; wszystko przez to poranne czekanie do łazienki; wszystko przez te krzyki, kiedy on się usiłuje uczyć; wszystko dlatego, że pewna dziewczyna nauczyła go marzyć, by potem pokazać mu, jak bardzo boli upadek Ikara z chmur. (...)