Zakochana Dziewczyna

Gabrysia zakochała się w pewnym chłopaku o imieniu Dawid. Był on od niej o 2 lata starszy, lecz to była błahostka w porównaniu z innym problemem... nie miała ona pięknej figury, była otyła a on był przeciwnej figury i bardzo się tego bała, że przez to ją odrzuci. Poznała go przypadkowo podczas, do dzisiaj nie zrozumiałych jej, głupstw koleżanek. Zobaczyła go i od razu coś w niej drgnęło. Dziewczyny pchały go wtedy do niej i krzyczały na całą: ,,szkołę on się w tobie zakochał".
Na drugi dzień dziewczyna napisała do niego na fb pytanie które brzmiało tak: ,,czy to prawda co one mówiły wtedy na korytarzu?" Z nadzieją wyczekiwała przyjęcia jej do znajomych i odpowiedzi na pytanie. po kilku godzinach zalogowała się znowu i zobaczyła że odpisał. napisał on tylko nie wiem i nie znalazła żadnego potwierdzenia o przyjęciu do znajomych. Miała ona jednak nadzieję że on też coś do niej czuje. Zastanawiała się ciągle czemu napisał nie wiem. Myślała nad tym non stop z koleżankami, które non stop jej odradzały jakiej kolwiek znajomości z nim. Ona jednak nie słuchała ich. Wiedziały o tym tylko jej najlepsze koleżanki o których wiedziała, że nie powiedzą tego nikomu.
Za parę dni Gabi dowiedziała się, że jej ukochany ma dziewczynę ze swojego wieku, bardzo ładną i o ładnej figurze. Załamała się ale nadal miała minimalne nadzieje. Zwierzyła się swojej koleżance,Kamili, która nie była jej jedną z najlepszych koleżanek ale musiała o tym komuś powiedzieć. Po lekcjach Kamila powiedziała Gabicie,że widziała Dawida w szatni i rozmawiał z jakimś chłopakiem i mówił o jakiejś Gabrysi, że jest ona fajna, miła,nawet ładna. od razu wiedziała, że to o niej. Była pewna, że on ja też kocha, myślała o tym bez przerwy.
Niedługo po tym, na zabawie choinkowej rozdawali walentynki, które dawali uczniowie w szkole do ,,Skrzynki walentynkowej". Gabi wyczekiwała na walentynkę od niego ale niczego nie dostała, a co gorsze nigdzie nie widziała jej ukochanego. Dopiero po godzinie czasu ja schodziła z góry, z ubikacji zobaczyła stojącego go przy wejściu do sali. Popatrzył się na nią o ona na niego. Akurat koleżanka wzięła ją do tańca i tańczyły blisko niego. On non stop był w nią wpatrzony ( a przynajmniej tak się jej wydawało). Potem poszedł na górę do kolegów. Gabrysia wróciła do domu smutna i jednocześnie ucieszona. Smutna była z dwóch powodów. Pierwszy to:nie dostała walentynki od ukochanego, a drugi: ni poprosił ją do tańca. A szczęśliwa była, ponieważ nie widziała Dawidka ani razu żeby tańczył ze swoją dziewczyną.
Na drugi dzień Kamila(koleżanka Gabci) sama się przez przypadek wydała z tą szatnią. Okazało się że ona sb pomyliła go i że ten chłopak, którego widziała to był całkiem ktoś inny. A tak naprawdę (Gabrysia wywnioskowała to ze swoimi najlepszymi przyjaciółką Patrycją i Kingą), że Kamila sobie wymyśliła cała tą przygodę z szatnią. Od tamtego czasu nie odzywa się do niej bohaterka opowiadania. Straciła ona już całkiem nadzieję, że cokolwiek się ułoży i że ona mu się też podoba.
Pewnego dnia Kinga zadzwoniła do Gabitty i doradziła jej żeby napisała do Dawida na fb i powiedziała wszystko co do niego czuje. Tak też zrobiła i na koniec napisała, że jeżeli on nie odwzajemnia tego uczucia niech nikomu nie mówi. Kinia zapewniała Gabrysię e on się na pewno w niej kocha jeżeli jej nie przyją do znajomych i odpisał jej nie wiem oraz się tak na nią patrzył. Ona była zadowolona że ją ona wspiera. Wyczekiwała bardzo momentu kiedy on jej odpisze.
W końcu przyszła wiadomość. Gabrysia z niecierpliwością otwiera odpowiedź. Z załamaniem czyta:,, Dobrze nikomu nie powiem, ale sory ja mam dziewczynę". Od tamtego czau się załamała. Szybko napisała do Kingi i Patrycji i one ją uspokajały i współczuły, ale jej to nie pomagało. Chciała ryczeć jak najgłośniej się dało... Do dzisiaj nie wiadomo co z nimi będzie...A Gabrysia ma już niewiele czasu by spróbować się starać o Dawida, ponieważ on w tym roku kończy szkołę. Nie ma już nadziei że będzie lepiej...

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jak już będzie dalsza część losów Gabrysi i Dawida to na pewno napiszę o tym opowiadanie i od razu mówię będzie ono nosiło tytuł: ,,Zakochana Dziewczyna 2" :)
Dodał/a: Gabi w dniu 19-02-2013 - czytano 1746 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek smutek pechowa miłosć Gabi
Kategoria: Wyznania



Komentarze (2)

misiadnia 2013-03-13 16:52:19.

Nie staraj się , taka moja dobra rada, nic na siłę , a tego kwiatu jest pół światu ;) .

pewnadziewczyna xddnia 2014-01-28 23:06:03.

Takie sobie ale bardzo fauny pomysł

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Zakochana Dziewczyna"

(pole wymagane)