Zabrali mi skarb
To wszystko stało sie bardzo nie dawno.Ja i on mieszkalismy razem w tak jak by w domu dziecka . Spedzalismy razem dużo czasu były też kłótnie i łzy ale czesciej usmiech . Najpierw on chciał być ze mna to ja odmawiałam potem ja chciałam być z nim to on odmawiałam a wiec w ostatecznosci nie zdażyliśmy być razem . Wspólne pocałunki leżenie w łózku i wygłupianie sie nagle to wszystko zabrali . W środe 2 listopada wróciłam ze szkoły i dowiedziałam się ze zabrali go do osrodka zamknietego na dwa lata bo do 18 roku życia przezyłam szok znalazł sie w mowie płakałam minoł pierwszy tydzien a ja nadal czuje pustke pisze listy dzwonie choc wychowawcy w osrodku nie pozwalaja to robie to pokryjomu . Pisze mu w listach ze go kocham i bede czekac . Dopiero teraz zrozumiałam ze jest dla mnie kimś wiecej niz kolega jest moim przyjacielem bratem . Jestem gotowa zrobić wszystko pomagam mu jak tylko moge ale czy starczy mi sił mam nadzieje że tak .Wiec mówie wam wszystkim że jeśli czegoś bardzo chcecie i bedziecie o to walczyc to predzej czy pozniej to dostaniecie .Ja mam nadzieje ze odległośc nie pokona mojego uczucia
Dodał/a: juleczka w dniu 12-11-2011 - czytano 268 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek juleczka
Kategoria: O przyjaźni
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość smutek juleczka
Kategoria: O przyjaźni
