Zabójca cz.1

Stałam wśród wysokich drzew. Czułam tylko przechodzące mnie dreszcze. Było mi strasznie zimno lecz wiedziałam że jestem w niebezpieczeństwie. W głębi duszy nie bałam się. I tak było mi wszystko jedno. Wszystko co piękne straciłam. Nagle poczułam że ktoś się zbliża. Złapałam drzewo. Tajemnicza osoba stanęła przede mną. Najbardziej moją uwagę przykuł nóż który trzymał w ręku. Na sobie miał czarną maskę, pelerynę i widać było tylko jego oczy. Były niebieskie. Wiedziałam kim on był. - Zabójcą. Słyszałam o nim w telewizji. Zabił 22 osoby. Lecz ja nie myślałam tak jak inni o nim. Wiedziałam że ci ludzie zrobili mu krzywdę a inni gdy go widzieli zaczęli do niego strzelać bić i kopać. A on że strachu zabił ich.Ale gdy ja stanęłam przed nim i nic nie robiłam on nagle opuścił ręce i uspokoił swoją duszę. Lecz jego oczy były niespokojne. Bał się pewnie że zastawilam jakąś pułapkę. Nie chciałam mu nic zrobić. Nic nie mówiłam. Powoli przybliżalam do niego swoją rękę. Dotknęłam jego dłoni. Jego zimnej dłoni. I nagle poczułam się bezpiecznie ale ta chwila nie trwała zbyt długo. Tajemnicza osoba chwyciła mocno za moją dłoń i nożem zrobiła na niej literę E. Wypłynęła krew. Później wziął moją rękę do siebie i przytulił. Popatrzyłam mu jeszcze raz w oczy zapominając o bólu. On uciekł.
Dodał/a: Marvel w dniu 7-06-2017 - czytano 487 razy.
Słowa kluczowe: strach ból Marvel

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Zabójca cz.1"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)