Wszystko przeminie
Trzy lata temu , gdy byłam w 6 klasie doszło do nas do szkoły w moim wieku taka dziewczyna . Poznałyśmy się i zaprzyjażniłyśmy , chociaż chodziliśmy do innych klas bardzo się lubiłysmy . Zaczełam zapoznawać ja z moimi znajomymi wszystko było fajanie. Moje koleżanki nie lubiły jej zabardzo ponieważ więcej czasu spędzałam z ni,a niż z nimi.Robiły wszystko zebe jej dogryść. Ona tego nie wiedziała bo nie chcialam jej tego mówić.Było fajnie. wymysliłam jej taka ksywke i obiecalysmy sb ze tylko Ja tak bede do niej mówić...z czasem bardzo mnie zraniła bo spiskowala innymi dziewczynami którymi chodziła do klasy a ja ich nie lubiłam. nie odzywalismy sie do siebie lecz po kilki tygodniach wybaczylam jej i znowu sie przyjażniłyśmy. mineło kilka lat nadal chodzimy do tej samej szkoly i czasami gadamy ze soba ale juuz nie jej tak jak dawniej.Teraz zna ją cała okolica , ma strasznie dużo przyjaciół i znajomych, którzy zwracają sie do tej tą ksywka którą jej wymyśliłam. Mam jej troche za złe.Bo gdy nie miala nikogo w nowej szkole pomoglam jej sie zadomowic w nowej szkole , mieście , lecz teraz gdy m a już dużo znajomych zapomniala o mnie.Jest to troche przykre.Zawiodłam się troche na niej.I zrozumiałam ze wszystko kiedyś przeminie...:( ps.przepraszam za ortografie ale pisałam szybko
Dodał/a: taaa niezależna w dniu 4-08-2011 - czytano 269 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania taaa niezależna
Kategoria: O przyjaźni
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania taaa niezależna
Kategoria: O przyjaźni
