WB

To działo się tydzień przed feriami zimowymi.
Była pewna dziewczyna o imieniu Wiktoria miała jedną najlepszą przyjaciółkę zwała się ona Patrycja bardzo się lubiły i zawsze się wygłupiały chodziły do tej samej szkoły i klasy miały po 12 lat. Pewnego dnia Patrycja spytała się Wiktorii czy nie będzie z nią chodziła na zajęcia z w-f w ferie Wiktoria zgodziła się i poszły razem na obiady. Po zjedzeniu obiadów poszły do swoich domów. Wiktoria gdy weszła do domu od razu rzuciła plecak na ziemię, ściągnęła kurtkę, czapkę, rękawiczki, szalik no i oczywiście buty założyła kapcie i poczłapała do pokoju tam siedział jej starszy brat Dominik (17 lat) dzieliła z nim pokój, ponieważ nie mieli dużego domu. Ale, że trwała dobudowa domu to na wakacje mieli mieć już oddzielne pokoje. On siedział na komputerze i za nic w świecie by z niego nie zszedł gdyby nie weszła jego dziewczyna Paulina. Przyzwyczaiłam się do niej bo przychodziła do nas codziennie no i jak to para spędzali razem ze sobą cały dzień. Wiktoria od razu weszła na komputer i zaczęła pisać na gadu-gadu z Patrycją. Potem zaszedł po nią jej chłopak Łukasz(13 lat) i powędrowali do parku to było coś ważnego bo siedli na fontannie a to oznaczało, że są jakieś złe wieści. Okazało się że Łukasz chce z nią zerwać, ponieważ w jego szkole czyli gimnazjum było wiele pięknych dziewczyn i nie mógł się dłużej powstrzymywać od ich podrywania, a że Wiktoria nie była zbyt zgrabną osobą ale też nie była jakąś grubą po prostu była w sam raz. Gdy jej to powiedział bez żadnych uczuć przedstawił jej jego nową dziewczynę, z którą chodził już od miesiąc miała ona na imię Ola i była w piątej klasie. Wiktoria cała zapłakana pobiegła do domu, a że nie było jej mamy bo pracowała do 19-stej i nie było jej taty bo załatwiał ważne sprawy pobiegła do pokoju i się rzuciła na łóżko zasnęła i obudziła się o 18.13 była roztrzęsiona więc poszła do łazienki i wzięła odprężającą kąpiel. Po jakiejś godzinie siedzenia w wannie ubrała się w piżamę i poszła spać jej brat już dawno spał bo był zmęczony po ciężkim treningu. Następnego dnia Wiktoria wstała o godzinie 6.00 rano poszła do łazienki i wzięła szybki prysznic ubrała się i poszła robić kanapki do szkoły dla siebie i jej brata po zrobieniu kanapek zjadła śniadanie spakowała się i obudziła starszego brata dając mu śniadanie do łóżka. Gdy już się ubrała tata podwiózł ją do szkoły. Gdy weszła do klasy przywitała ją bardzo zatroskanie Patrycja, ponieważ dowiedziała się o całym zdarzeniu od Łukasza. Była na niego bardzo zła a Wiktoria tylko gdy usłyszała jego imię od razu zaczynała płakać. Po szkole jak zwykle szła na obiady i po obiadach do domu. Gdy weszła do domu zobaczyła przed jej drzwiami Łukasza. Od razu dała mu na powitanie w twarz i przechodząc koło niego weszła do domu ten wszedł za nią i zaczął ją błagać o przebaczenie bo okazało się że Ola zdradzała go z trzema innymi chłopakami. Wiktoria jak zawsze była nie ugięta. Gdy już jej brat Dominik siłą wyciągnął go z domu ona poszła do pokoju i zaczęła płakać w poduszkę potem gdy już wypłakała wszystkie płyny usiadła na łóżku i zaczęła się uczyć do jutrzejszego sprawdzianu z angielskiego. Następnego dnia Wiktoria ostatkami sił wstała z łóżka i poczłapała do łazienki tam wzięła szybki zimny prysznic i poszła się ubierać. Gdy już się ubrała zrobiła śniadanie dla Dominika i go obudziła. Spakowała się do szkoły i tym razem poszła do niej bo jej tata musiał wczesnym rankiem pojechać do Warszawy. Tak jej mijały kolejne trzy dni. W sobotę Łukasz znowu odwiedził Wiktorię, żeby jej rodzice nie widzieli całej tej sceny poszła razem z nim do parku tam on jej tłumaczył jak bardzo ją kocha ona też go kochała ale chciała być silna i nie być z nim więcej lecz nie mogła się oprzeć jego niebieskim oczom i pięknym czarnym włosom. Gdy już zaczęło robić się ciemno Łukasz odprowadził Wiktorię do domu przed bramką tylko ją pocałował i poszedł w stronę swojego domu. Dziewczyna weszła do domu ściągnęła kurtkę i buty i poszła do pokoju tam ubrała się w piżamy i poszła spać. Była niedziela o 10.45 poszła do Kościoła po Mszy Świętej poszła do domu. O 14.30 spotkała się ze swoją koleżanką Karoliną (13 lat) poszły na jakieś zakupy i potem do Karoliny domu po jakiejś godzinie rozmowy Wiktoria musiała już iść do domu, ponieważ było koło godziny 23. Jak zwykle dziewczyna powędrowała do pokoju przebrała się w piżamkę i poszła spać. Następnego dnia w poniedziałek Wiktoria wstała o 8.00 bo zajęcia z w-f zaczynały się o 9.00 wzięła szybki prysznic ubrała się spakowała spodenki, koszulkę i trampki i poszła na zajęcia do szkoły na halę. Tam zapoznała się z dwoma dziewczynami Wiktorią (11 lat) i Magdą ( 11 lat) dziewczyny były bardzo miłe i sympatyczne od razu się zaprzyjaźniły. Gdy weszły na halę przyszedł jakiś chłopak z drugiej klasy gimnazjum miał na imię Bartek (14 lat).
(Wiktoria….. 12 lat) {opowiada}
Gdy wszyscy się zapisywaliśmy Bartek dziwnie się na mnie patrzył. Potem po jakiejś godzinie Wiktoria powiedziała mi, że on cały czas się na mnie patrzy myślałam na początku, że to przez to, że cały czas się śmiałam z dziewczynami z byle powodu. Ale na koniec zajęć Bartek okazał się być bardzo miłym i sympatycznym chłopakiem. Gdy zajęcia się skończyły szłam do domu przechodziłam koło przystanku autobusowego i tam siedział Bartek i czekał na autobus. Oczywiście jak to chłopcy zaczął mi dokuczać nie zwracałam na to uwagi ale gdy rzucił we mnie śnieżką nie wytrzymałam i podeszłam do niego i mu powiedziałam, że jeśli nie przestanie oberwie ode mnie siarczystego policzka. Przestał mi dokuczać a ja w spokoju poszłam do domu gdy już doszłam oczywiście opowiedziałam jej o wszystkim ona mi powiedziała, że przeszkadza jej to, że ja się podwalam do jej kolegi i się pokłóciłyśmy tak minął cały tydzień. W sobotę i niedzielę cały czas myślałam o Bartku. Przychodziły mi myśli, że nie mogę go kochać lecz zakochałam się oczywiście rozumiem, że to nie fair, że chodzę z Łukaszem a kocham Bartka rozumiem ale jak ja kocham ich obydwu tak samo!!! No w poniedziałek jak poszłam na zajęcia gdy zobaczyłam Bartka od razu kolana zrobiły mi się jak z waty. Weszliśmy wszyscy na salę i Bartek znowu się na mnie patrzy ja cały czas udawałam że mi to wisi.
-Co się tak na mnie patrzysz??!-spytałam
-A co nie mogę?!!-odpowiedział
-Nie, nie możesz!- krzyknęłam
-No Ty jak mi się podobasz to trudno na Ciebie nie patrzeć!!-odpowiedział.
A ja się zrobiłam czerwona jak burak i poszłam ustawić się na białej lini.
Gdy mieliśmy przerwę na zjedzenie bułki i wypicie herbaty poszłyśmy z dziewczynami do szatni i zaczęłyśmy rozmawiać o tym co do mnie powiedział Bartek. Oczywiście on też mi się podobał no ale nie dawałam mu tego do poznania.


Następna część będzie później postaram się ją napisać w tym tygodniu :)
Dodał/a: Ania w dniu 5-02-2012 - czytano 537 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek szczęśliwa miłość Ania
Kategoria: Miłosne

Komentarze (6)

noxdnia 2012-02-07 20:34:44.

szczerze mówiąc to takie bez finezji ,zwykłe ,wiek tych ludzi nie jest wiekiem ,w którym można kochać ,powiedziałabym ,że to raczej zauroczenie ,akcja szybko się rozwija ,ogólnie ok ,pracuj nad stylem ;) zapraszam do mojej książki ***IMMORTALIS***

KoluuSSdnia 2012-02-07 21:31:16.

OMG OMG nie ogarniam dziwna historia nic ciekawego mało spójna i nieogarnięta kurczę miłośc pomiedzy dziećmi o nie wierzę w too żałosnee
Sama mam tylko prawie 15 ale nie uznaje czegos akiego jak milosc 12 latki żalll

Nawiedzonaadnia 2012-02-08 17:15:39.

Ej weźcie!Nie kazdy jest idealny i kazdy ma prawo do błędów ; ). Fakt opowiadanie ma troche zaburzony styl ale ogolnie jest spoko. Pisz dalej tylko zwracaj uwage jak ukladasz zdania. :D

Autorkadnia 2012-02-08 20:03:53.

Po 1 wiek nie ma nic do rzeczy bo 2 ja dopiero się uczę po 3 w drugiej części się rozwija a po 4 już czytałam ***IMMORTALIS*** i jakoś też niekoniecznie mi się to podobało ale potem było lepiej a i jak coś to co z tego że 12 lat ?? Tyle samo miała chyba dziewczyna w opowiadaniu Kasia i Maciek i co z tego? nic bo niby ona lepiej pisała no ale spoko jak nie chcecie to nie nie będę już pisała opowiadań ;/ przez was ;/

rude.dnia 2012-02-09 22:58:27.

Przez kiepskie komentarze masz nie pisac opowiadać?
Ktos Ci dobrze radzi a Ty sie oburzasz...
To, ze z innym opowiadaniu bohaterka byla w takim wieku nie oznacza, ze masz sie na tym wzorować.
Miłość w wieku lat 12 nie jest miłością, nie wiem czy to te nowe pokolenie jest takie dorosłe czy pozuje na takie. Chore jest gdy pisze sie o pocałunkach czy stosunkach seksualnych w opowiadaniach gdzie bohaterami sa 12, 13 latkowie, zważ na to, ze miłość jest to głębokie, poważne uczucie, a nie taka zwykla błachostka tak jak Ty to opisujesz...

Autorkadnia 2012-02-10 15:03:27.

No dobra może przesadziłam z tym że dziewczyna ma 12 lat i już się całuje itp. Ale w 3 części jest coraz ciekawiej zapraszam do przeczytania 3 części wszystko się rozkręca a główna bohaterka ma 14 lat bo minęły 2 lata. No ale reszty się dowiecie jak przeczytacie 3 część. :)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "WB"

(pole wymagane)