Wakacyjna osiemnastka

Były wakacje. Szłam na spacer, aż nagle zorientowałam się, że koło sklepu, na ławce siedzi chłopak i się na mnie gapi. W ogle na to nie zareagowałam. Potem do mojego brata przyszedł kuzyn właśnie z tym chłopakiem. Mnie zamurowało, bo akurat siedziałam na kompie w jego pokoju. Troche rozmawiałam z kuzynem ale nic więcej potem poszli, bo była dyskoteka. Ale ja miałam wtedy 11 lat i w ogle nie poszłam, bo jeszcze byłam za młoda. Może was troche przerazić ten wiek, ale naprawdę wyglądałam na 14. Po paru dniach miała odbyć się osiemnastka mojego brata. Miało być ognisko i alkohol. Wszystko fajnie. Potem do nas przyszedł kuzyn ze swoim "kuzynem", czyli tym zabujanym we mnie. No i kuzyn zaczął mnie coś tam zaczepiać i ja sie śmiałam ..i ten Michał (bo tak miał na imię ten co sie gapił) też sie z nas brechtał. Potem gdy zrobiło sie ciemno i zaczęła się impreza. Ja mogłam na niej być i nawet wypiłam jedno piwko. Ale ten Michał zaczął mi świecić niebieskim światełkiem po oczach. Ja powiedziałam żeby przestał a ten wcale mnie nie słuchał i zapytał:
- Bo co mi zrobisz- tak z śmiechem,
- Nie wiem - odpowiedziałam troche speszona.
Tylko tyle pamiętam tak szczegółowo. Potem wiem, że siedziałam mu na kolanach, ale gdy powiedziałam mu o tym, że mam 11 lat to wcale sie nie przeją bo on miał 15. Wiem jeszcze, że krzyczałam takie durnoty, konkretnie to wyraz: "nie chce". A on sie mnie pytał z ciekawością "czego nie chcesz?". Teraz przeraza mnie to zachowanie co ja wtedy robiłam. Potem moja przyjaciółka sie napiła i razem z jej bratem "ratowaliśmy ją" i on czasem do nas też przychodził potem on szedł ze mną do mnie na podwórek i sie pytał czy pójdziemy pod samochód. Bo tam stal taki w naprawie na moim podwórku. A ja sie przestraszyłam bo on mówil takim miłym głosem, że pomyslała, że chce mnie pocałowac czy cos takiego, a jeszcze takich namiętnych sytuacji jeszcze nie przeżyłam. Speszona powiedziałam, że nie i powiedziałam żebyśmy poszli tam pod koleżankę którą "ratowałam". Potem mama mnie zawołała, żebym szła do domu spać i potem siostra sie wypytywała z mamą co i jak z Michałem. Taki żal, że szok ! Potem wstałam i tak dzień za dniem tylko widziałam, że gdzieś on siedzi lub jedzie. Potem tylko raz przyszli z tym kuzynem do mojego brata i wzięłam łyk piwa i rozmawialiśmy. Zakochałam sie w nim, potem on wyjechał, bo był tu tylko na wakacje. Potem zobaczyłam na nk, że ma dziewczynę w swoim wieku i w ogle nie liczyłam na to, że coś sie zmieni. Przez miesiąc o nim myślałam, ale to tylko przeszło samo. Wraca tylko jak on przyjeżdża znowu na wakacje, ale to już nie jest tak jak wtedy ;/ Już o nim tak nie myślę tak jak wtedy i wiem, że to tylko było ZAUROCZENIE!
Dodał/a: Nes w dniu 21-01-2011 - czytano 817 razy.
Słowa kluczowe: Nes opowiadania nastolatek wakacje zauroczenie
Kategoria: Z wakacji

Komentarze (5)

koniczynqqdnia 2011-04-06 17:19:14.

yy 11 lat i piłaś piwo ? ...

anonimowadnia 2011-04-25 20:25:09.

co z tego ze 11 lat i piwo piła ja tez juz wtedy zaczynalam...zeby łebek był mocny to yrzeba trenowac od najmłodszych lat...pozdro

szkoda gadaćdnia 2011-05-05 23:35:53.

co ludzie teraz z siebie robią, to uwłaczające wszelkim normom człowieczeństwa, żeby 11 lat i takie rzeczy robić... alkohol niszczy szare komórki a ty jesteś w takim wieku, że się rozwijasz - dlatego nie wolno małym dzieciom pić alkoholu!!! pozwól zaistnieć swoim komórkom :)

opsdnia 2011-05-14 00:34:09.

popieram :szkoda gadac i koniczynqq kurcze kobito ja mam 14 lati nigdy tego nie probowalam i nie ma zamiaru jak cchesz sb psuc zdrowie to psuj powodzenia!lepiej idz do kosciola!lol

PAOLAdnia 2011-07-06 14:12:09.

Mam 12 lat i nigdy nawed nie myślałam o piciu piwa. Nastempnym razem ZASTANÓW SIĘ co robisz!

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Wakacyjna osiemnastka"

(pole wymagane)