Wakacyjna miłość

"Wakacyjna miłość "

Cześć, mam na imię Paulina mam 16 lat i mieszkam w niewielkim mieście.
I jak co roku w wakacje wyjechałam na wieś z babcią i z dziadkiem. Jest to mała wieś licząca tylko 9 gospodarstw wzdłuż jednej drogi,dlatego wszyscy mieszkańcy znają się doskonale i ja też sądziłam że znam wszystkich ale tak nie było :
Pewnego popołudnia siedziałam sama przed domkiem na ławce i dokuczała mi nuda. Nie było nic do roboty, więc zaczęłam chodzić po ścieżce wtem i spowrotem. Chodząc tak zobaczyłam na drodze dwóch chłopaków.Byłam zdziwiona, bo wcześniej ich tu nie widziałam.Wróciłam się więc i weszłam na moje drzewo, z którego przez chwilę obserwowałam chłopaków.
"Czeresienka "była trochę za daleko więc mało widziałam. Wielki, zielony robal siedział na listku i nie ruszał się, ale to wystarczyło żebym migiem zeszła z drzewa. Jest ono zaledwie 10 metrów od domku, dlatego zchodząc zauważyłam, że babcia przyszła z pola po koszyki na maliny do garażu. Podbiegłam do niej i powiedziałam, że mi się nudzi, a babcia jak gdyby nigdy nic zawołała chłopaków z drogi. Gdy podbiegł jeden z nich babcia powiedziała do niego :
-Weź ją, bo jej się nudzi -rzekła żartobliwie
Zrobiło mi się wstyd i miałam rumieńce na twarzy. Myślałam, że zapadnę się pod ziemię i że teraz dobra znajomość jest zaprzepaszczona.
Ale on uśmiechnął się tylko i przedstawił się :
-Cześć, jestem Michał.
Podałam mu rękę i odpowiedziałam:
- jestem Paulina.
Wtedy babcia odeszła, a on zaproponował żebyśmy poszli do sadu z czereśniami jego dziadka. Zgodziłam się.
Siedząc w sadzie na drzewach i jedząc czereśnie zapytał się
- do której klasy chodzisz?
-Do 1 liceum a ty?
-Ja też. A czym się interesujesz? -Zapytał
-Interesuję się jazdą konną i uwielbiam historię.
-Ja lubię piłkę nożną.
Rozmowa była przyjemna, poznaliśmy się lepiej i już nie było sztywno jak na początku.
Wtedy niespodziewanie przyszedł jego starszy brat ten, z którym był wcześniej na drodze- ma na imię Kuba. Siedzieliśmy i gadaliśmy w najlepsze ale nagle Kuba ześlizgnął się z gałęzi i trochę się poobijal więc wrócił do domu. Zostaliśmy znowu sami, jednak znudziło nam się na drzewie i poszliśmy zagrać w "chowanego ". Kuba pozbierał się po upadku i grał z nami. Wypadło, że on liczy a ja z Michałem się chowamy.
Nie wiedziałam gdzie się schować więc poszłam za Michałem do piwniczki na ziemniaki, gdzie były pająki. Kuba nie mógł nas znaleźć i długo siedzieliśmy na workach z kartoflami. Michał nie mógł się powstrzymać i wiedząc, że nie lubię pająków nabrał mnie, że mam jednego na ramieniu po czym objął mnie udawając, że go ztrzepuje. Jego ręka jednak została na ramieniu. Czułam to więc spojżałam na niego i nasze spojrzenia spotkały się, odwróciłam szybko wzrok żeby to przerwać. Nagle drzwi się otworzyły i Michał szybko zabrał rękę z mojego ramienia.
-Tu jesteście -rzekł Kuba
Postanowiliśmy nie grać w chowanego, bo to za długo trwa. Zbliżała się godzina 19:00 i trzeba było wracać. Michał powiedział, że przyjdzie rano.I przyszedł tyle że dla niego rano to 11.
Było pochmurnie i padał deszcz, zaprosiłam go do środka, byliśmy sami więc zadał mi pytanie :
-Masz chłopaka?
Odpowiedziałam :
-Nie a co?
-To dobrze -ucieszył się
Gdy się rozpogodziło wyszliśmy na dwór,na spacer po całej wsi. Idąc objął mnie ale tym razem sprawiło mi to przyjemność więc oparłam głowę o jego ramię. Było cudownie. Jak wspomniałam wcześniej : wieś nie jest duża dlatego spacer nie trwał długo. Wróciliśmy i siedzieliśmy w stodole na sianie. Gdy on zamykał drzwi ja usiadłam na snopku siana i czekałam na niego. Wtedy podszedł do mnie, złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Staliśmy na przeciw siebie i patrzyliśmy sobie w oczy. Złapał mnie w talii, przesunął się bliżej i pocałował mnie. To była piękna chwila zarówno dla mnie jak i dla niego. Przytuliłam go mocno i byliśmy tak w siebie wtuleni i nawet nie zauważyliśmy, że na dworze jest burza. Babcia szukała mnie i musiałam wrócić do domku babci, ale Michał przychodził do mnie co dzień.
Dodał/a: Carla w dniu 29-02-2016 - czytano 942 razy.
Słowa kluczowe: Wakacje miłość Carla

Komentarze (1)

Carla dnia 2016-03-03 15:11:46.

Piszcie czy mam dalej pisać :)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Wakacyjna miłość"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)