W niebie ...

Damian był zakochany w Darii po uszy, zrobiłby dla niej wszystko...Dbał o nią jak nikt inny na tym świecie...
nigdy jej nie skrzywdził ani nie pozwoliłby ktoś inny to uczynił...jej dobro stawiał na pierwszym miejscu.
codziennie, gdy się spotykali dawał jej czerwoną róże, którą tak lubiła...
darzył ją szczerym i wielkim uczuciem...Daria to szalona dziewczyna...nie traktowała Damiana na poważnie...
lubiła go wykorzystywać...oszukiwała go i bawiła się nim...uwielbiała zabawy,flirty z innymi chłopakami...
Damian wiedział, jaka jest Daria, ale nie umiał zakończyć tego związku, bo za bardzo ją kochał, lecz Daria takiego problemu nie miała...
pewnego dnia oznajmiła mu ze wyjeżdża ze znajomymi nad morze...Damian zdziwiony ta decyzją zabronił jej...
wtedy dziewczyna powiedziała ze go nie kocha i ze z nim zrywa...ze Damian ją nudzi a ona chce szaleć...
cieszyć się z życia...chłopak krzyczał ze ją kocha nie umie bez niej żyć a ona go wyśmiała...
odeszła mówiąc ze już nigdy nie bd razem ze ten związek był błędem...wyjechała...
Damian z myślą ze stracił ukochana nie chciał już żyć...wziął telefon zadzwonił do Darii...ta nie odbierała..
nagrał jej się mówiąc;
"

Tylko łzy pozwalają wyrazić ból, którego nie da się wykrzyczeć.
Bez Ciebie nawet powietrze, którym oddycham
straciło wszelki sens...Wiara umiera ostatnia... a co gdy nie ma się już wiary...?
Daria ja Cię kocham!!! jak mam żyć bez Ciebie, co??!!! moje życie nie ma sensu!
NIE MA ROZUMIESZ!!! pamiętaj o tym ze cię kocham i kochać będę zawsze mimo wszystko
gdzie będę?.. proszę wspomnij o mnie kiedyś...przypomnij sobie, że istniałem...żegnaj"

Daria wysłuchała tą wiadomość i coś jakby w niej pękło...jej serce roztopiło się z lodu i zaczęło bić do Damiana...
zrozumiała ze go kocha...złapała za telefon zaczęła dzwonić...cisza...chłopak nie odpowiada, ponieważ Damiana już
nie ma wśród nas...wśród żywych....nie wytrzymał tego, że stracił Darie...wsiadł na ścigacza nie założył kasku...
wyjechał wprost pod nadjeżdżającego tira...nie miał szans...nie przeżył...
do Darii zadzwoniła mama Damiana powiedziała jej o wszystkim...dziewczyna załamała się...
gdy weszła do pokoju chłopaka zobaczyła list do niej...Damian opisał w niej jak ją kochał, opisał, kim dla niego była...
na końcu napisał ze jego ostatnim marzeniem jest by byli razem, chociaż w niebie kiedyś...
płacząc dziewczyna krzyknęła ze już do niego idzie...że razem będą w niebie...bo ona go kocha...i
tez nie widzi sensu tu na ziemi bez niego...
pobiegła do domu....ona tez napisał list...w nim zawarła, jaki błąd popełniła...co straciła i co czuje do Damiana...
napisała, że jej ostatnim marzeniem jest żeby została pochowana razem z jej ukochanym...w tym samym dniu i godzinie
w tym samym kościele i w tej samej pieczarze...
po czym wzięła żyletkę...podcięła sobie żyły...jej oczy powoli zamykały się...widziała tunel a na jego końcu stał
Damiana zbliżała się coraz bliżej do niego...złapali się za ręce... poszli razem w stronę nieba...
tam będzie kwitła ich miłość...spełniły się ich ostatnie marzenia...Byli już razem na zawsze...
Dodał/a: amiśka _ ;* w dniu 2-09-2010 - czytano 2314 razy.
Słowa kluczowe: amiśka _ ;*
Kategoria: Smutne historie
Zobacz inne



Komentarze (4)

Wilkdnia 2010-09-13 18:52:20.

Fajnie, fajnie, ale nadużywanie wielokropków zamiast budować nastrój, zwykle go niszczy.

zAkOcHaNadnia 2010-10-08 15:34:11.

Tak to właśnie jest gdy człowiek dopiero po stracie zdaje sobie sprawę z tego co stracił ;(

Paulinka. ;ddnia 2011-02-12 12:01:18.

Nie no nie złe, pisze więcej takich historii, bardzo mnie to wciągnęło. ;)

xddnia 2013-02-22 23:23:40.

Fajnie, ale zwróć bardziej uwagę na błędy :)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "W niebie ..."

(pole wymagane)