Uzależnienie od Cs Go. Rozdział drugi - Uzależnienie.

Przychodzę do domu, tak? Co pierwsze robię? Rozbieram się, wbiegnę po schodach na górę, ściągnę plecak, i dużym palcem u prawej stopy wciskam ten jebany guzik.. Pewien rytuał, który rujnuje mi życie.. Potem idę się odlać, dopiero coś zjeść, ale na szybko, bo mama jeszcze nie wróciła z roboty, ojczym tam cicho siedzi, mogę grać, otwieram "Nowy folder 4" Wybieram cs 1.6, czekam... Minimalizuję, włączam Mar1k (emulator stref), wchodzę na KZta, włączam strefy i przez kolejną 1 - 2 godzin kręce kółkiem od myszy i niczym debil ślęcze przy kolejnych poziomach bhopa, skaczę ljty, zdobywająć najlepsze czasy i trafiam do "Pro15". Przychodzi mama, gaszę dla zmyły kompa, schodzę na dół, jem obiad (jak się uda wynoszę na górę i przeglądam YT).. Jak tak już godzinę przeglądam, to stwierdzam, że trza się coś pouczyć.. Patrzę na plan lekcji i myślę: Chemia- Mhm, to będzie pytać, ale jest jeszcze kartkówka z fizy, jaaa jebie, to dobra pouczę się trochę, ale jeszcze jakiś meczyk Isamu obejrzę.. Mija pół godziny, słyszę z dołu - Uczysz się?? , nerwowo wyciągam jakąś książkę, kartkuję byle gdzie - Nooo.. ew. Słyszę kroki po schodach, natychmiast klikam guziczek listwy, wyłączam kompa z prądu, zasuwam cichcem klawiaturę, otwieram przygotowaną wcześniej jakąś książkę (i tak mnie nie sprawdzą, bo nie rozumieją), Kukają ukradkiem do pokoju, coś tam zagają, widzą, że nudy, to idą na dół.. Wtedy włączam kompa.. Żeby nie było słychać piknięcia, kaszlę głośno, i znowu nakurwiam godzinę kręcąc myszką i kółkiem.. jest 19 - 20, kurwa no nic nie zrobiłem, zejdę na dół coś wszamać.. Jem przekąskę, posiedzę z nimi, i idę na górę.. Japierdole, tyle tego jest... Ale mam w sumie troszkę czasu, to chociaż jakiś meczyk jeszcze 10 minut rundkę, dwie trzy i kończy się kurwa na tym, że jest 22:00 ja kręce się w miejscu i myślę tylko o tym, żeby jeszcze coś tam podziałać na kompie, chodzę po pokojach, po całym piętrze, kładę się na łóżku, przeglądam fona, jest taki stary, że nie mam już gier, zdjęć muzyki czy filmów, ale bezmyślnie przesuwam na nim ekrany, bo chcę coś porobić, wracam do salonu, nudzę się, ale coraz bardziej DRĘCZĄ mnie myśli.. Które mówią.. Kurwa trza się coś pouczyć, ale bym pograł, może coś zjeść- nie, jadłem 20 min temu, co tu zrobić, co tu zrobić.. Uczyć się! Niee.. no chociaż dobra, co my tam mamy, aa ta chemia.. Dziś już nie zdaże, pouczyłbym się jakbym miał więcej czasu (sam w to nie wierzę), fizyka?? Porobię ściągi, na wzorach może 3 dostanę.. 12 zadań z matmy, hmm No dobra (robię większą część matmy). Jest 23 kuurwa zmęczyłem się już tą nauką.. Oczy mam zmęczone.. Nie jestem w stanie się skupić nad książką od fizyki.. Włączam kompa, to najmniej wymagające zajęcie.. Przypominam sobię - kurwa! Zadanie z polaka, przeczytać Króla Edypa ! japierdole, dobra druknę streszczenie, jutro przeczytam, Aaa... No i zadanie z infy - prezentacja, miałem na nią miesiąc, tak się cieszyłem, że w końcu coś czym się interesuję, a tu chuj, jedynka... No skąd ja jej wyczaruję tą prezentację.. Nie miałem przecież czasu.. Japierdole... Jeszcze miałem się dziś spotkać z przyjacielem... Kurwa! - sprawdzam tel : 5 nieodebranych... No i zajebiście, kurwa.. Z najlepszym kumplem się zapomniałem spotkać, ale nie miałem przecież czasu.. Liczyło się napierdalanie stref w CSsie, by coś sobię udowodnić...
Dodał/a: Julcia (Ruda) w dniu 2-01-2015 - czytano 929 razy.
Słowa kluczowe: Cs Julcia (Ruda)

Komentarze (1)

roksanadnia 2016-04-19 19:46:29.

Ja mam identycznie x3 a myślałam że tylko ja tak mam bo chociaż sie nudze nie będe sie uczyć bo nie mam czasu xd albo jak ktoś wchodzi do pokoju żucam fona obok żeby go nie było widać i udaje że sie ucze xd nie no istna ja moja historia :'D pozdro

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Uzależnienie od Cs Go. Rozdział drugi - Uzależnienie."

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)