Upadły anioł cz.1 rozdział 6

Obudziła się owinięta kocem pod drzwiami. Od razu przypomniała sobie wczorajszą kłótnię. Postanowiła wyjść jeszcze na chwilę. Wstała cichutko i otworzyła drzwi. Zobaczyła że Alex śpi na kanapie w salonie. Przeszła obok nie budząc go i wymknęła się.
-No...To może małe "zakupy". Choć nie można tego nazwać zakupami.
Poszła do jednego ze sklepów i wybrała białą bluzkę z nadrukiem skrzydeł na plecach i napisem Real Angel z przodu, czarne spodnie z dziurami na kolanach, parę dodatków i wygodne buty.
Spacerowała tak jakiś czas. Gdy przechodziła obok parku przypomniał jej się chłopak którego wczoraj poznała. Uśmiechnęła się na samą myśl i weszła do parku. Usiadła pod tym samym drzewem co zawsze i patrzyła w niebo.

-Czemu znów tu jesteś?
Westchnęła ciężko, uśmiechając się.
-Mam rozumieć, że przychodzisz tu żeby znowu mnie spotkać?
-Nie bądź taki pewny siebie. Tak się składa, że to jedne z moich ulubionych miejsc za życia.
-Co jak co ale gust to ty masz słaby...
-Pff słaby to jest sposób komunikacji z innymi... Zawsze z ukrycia.
-Nie ukrywam się.
Na te słowa odwróciła się i okazało się że nagle pojawił się za nią, co ją odrobinę wystraszyło.
-Bu!
-Ah! Ej nie żartuj sobie!
-Haha. Dobra dobra.
Przysiadł obok niej.
-Skoro mam taki zły gust to czemu ty też tu jesteś...Tak jak i wczoraj.
-Szczerze? Jestem tu codziennie. Tutaj zginąłem.
-Oh... Przepraszam...
-Daj spokój nie mam żadnej traumy po tym. Swoją drogą jak było z tobą?
-Emm... Głupia historia...-Zestresowała się trochę.
-Oho widzę że będzie ciekawie.
-Taa...-Opowiedziała mu wszystko.
Chwilę siedzieli w ciszy gdy skończyła opowiadać. Nagle Damien wybuchnął śmiechem.
-Ej? Co cię tak bawi?!
-Zmyślasz teraz prawda? xD
-CO?! Nie!
-Co za chora historia haha xD
-Pff po co ja z tobą w ogóle gadam.-Wstała i odeszła od drzewa.
-Co ty się tak łatwo obrażasz?-Usłyszała głos Damiena obok siebie.
-Ygh. Nie obrażam się!
-Obrażasz.
-Nie!
-Obrażasz!
-Jeżeli mam zły humor to nie znaczy że się obrażam!
-A to czemu zły?
-Żartujesz sobie? Myślałam że niedoszły gwałciciel zastrzelił moją najlepszą przyjaciółkę podczas gdy postrzelił mnie o czym dowiedziałam się ostatnia, jakiś demonik mnie napadł i podrapał, Krwawię będąc martwa, jakieś anielice mnie przygarnęły, uciekam przed czerwonymi słupami światła, mój facet mnie zdradzał od chyba zawsze, ucieszył się po mojej śmierci, jeszcze pokłóciłam się z aniołami za to że mi nie ufają i kontrolują! A teraz na domiar złego jakiś typ mnie wkurza!
Gdy mówiła patrzył na nią bez emocji. Pod koniec przerzucił oczami i przyparł do ściany za nią. Od razu zamilkła. Był bardzo blisko niej. Ich twarze dzieliło zaledwie kilka centymetrów, patrzył jej w oczy swoim hipnotyzującym wzrokiem. Nie była w stanie się poruszyć, była jak sparaliżowana. Przysunął swoją twarz bliżej jej...
Dodał/a: Kiaraah w dniu 17-10-2018 - czytano 248 razy.
Słowa kluczowe: Replay duszek śmierć Kiaraah

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Upadły anioł cz.1 rozdział 6"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)