The One That Got Away

Była między nami kiedyś taka magiczna więź... Setki sms-ów,parogodzinne rozmowy przez telefon ... I nagle z dnia na dzień odpuściliśmy sobie ...Oboje. Dlaczego?Heh...To pytanie zadaje sobie do dziś ... I ta jedna myśl przez którą do tej pory źle sypiam ... To jedno pytanie .które sprawia,że czasem po prostu przestaje kontaktować ... -Dlaczego tak nagle w ciągu paru dni nasze drogi po prostu się rozeszły ?Chciałabym,żebyś jeszcze kiedyś stanął w moich drzwiach,usiadł w fotelu i tak pozostał...Na wieki. Ze mną. Żebym nie musiała mówić,żebyś został...
Żebym nie musiała mówić ,że byłeś tym jedynym który odszedł ...
Tym jedynym który odszedł bo myślał,że mam go gdzieś...

-----
Jest to wstęp mojego opowiadania ... Zaczyna się może nudno ,ale zamierzam się rozkręcić... Nie wiem czy ktoś w ogóle to przeczyta ,ale jeśli jednak znajdzie się taka osoba, to proszę napisać w komentarzach...Nie chciałabym "zaśmiecać" tej strony swoimi tekstami,których nikt nie będzie czytał... Opowiadanie dopiero się rozkręca... Do Was Drodzy Czytelnicy kieruję pytanie : Czy mam pisać dalej ???
Dodał/a: ѕz¢zєяα w dniu 7-05-2012 - czytano 1401 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania ѕz¢zєяα

Komentarze (3)

ѕz¢zєяαdnia 2012-05-10 22:21:02.

Proszę o komentarze .

katy perrydnia 2012-05-16 16:26:28.

tak koniecznie proszę !
mam to samo.

remdnia 2012-05-16 16:53:05.

pisz, pisz ;)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "The One That Got Away "

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)