Ta trzecia cz.3

Joanna pocałowałq Franka. MIała go za tego jedynego. Ale widziała, że tak nie jest. No może on est tym jedynym ona nie jest tą jedyną...
- Franio, co jest...?
- Nic się nie dzieje. NIc złego..
- Czy jest jakaś inna?
- Widzę tylko ciebie złotko. - Powiedział. To zdanie wiele go kosztowało.
Joanna wyszła z parku. Nie nabrała się. Czuła, że jeszcze tu wróci, ale wiedziała, że zrobi błąd...
W sobotę poszła na lodowisko i długo jeździła w milczeniu. Gdyby go zobaczyła pewnie by uciekła. Nagle upadła. Włosy zaplątały jej się o płotek, łyżwy ślizgały się bez sensu a ręce... były zbyt obolałe.
- UWAŻAJ!!! - Krzyknął chłopak w wieku Joannny. Dziewczyna tylko zerknęła jego stronę, łyżwa mu się rozwiązała, on próbował ją złapać...

Mel zerknęła w kierunku pokoju taty. Pewnie mejlował z Sue... Weszla. Nie mejlowal. Calowal Sue...
Dodał/a: Sissi w dniu 7-02-2012 - czytano 142 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania Sissi
Kategoria: Krótkie historyjki

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Ta trzecia cz.3"

(pole wymagane)