Ta k****

Cześć jestem Ania !
W sobotę ze swoimi przyjaciółkami i siostrą poszłyśmy się przejść na spacer do parku ... Tam był taki jeden zajebiście przystojny chłopak ze swoimi kumplami , który mi się cholernie podobał . Namówiłam dziewczyny i przeszłyśmy się koło nich , bo chciałam zaszpanować przed nim.Potem poszłyśmy do domu i kuniec.

Następnego dnia czyli w niedzielę były dni Władysławowa na które ja z siostrą i przyjaciółkami pojechałyśmy . Na nich był on , ten mój kochany Przystojniak .. O 16 były zawody w siatkę oczywiście My laski się zapisałyśmy , z nami grały jeszcze inne laski , bo to był mecz dziewczyny kontra chłopcy . W przeciwnej drużynie był on :) i jego paczka . Zaczęliśmy grę ja i moja psiapsi - Ala oczywiście jak to my , zaczęłyśmy sie wygłupiać i śmiać , a tamci się z nas ryli , bo my się jak zwykle z niczego śmiałyśmy. W trakcie gry On zaserwował i niechcący mnie uderzył , podszedł i przeprosił AAAAAA , zarumieniłam się , xd . Po meczu , który oczywiście wygrali chłopcy zaproponował mi lody :)))) , zgodziłam się . Pogadaliś,my troche przedstawilismy sie sobie i spytałam sie go czy chce sie przejechac na karuzeli haha na takim młocie . Wsiedliśmy (on sie wg nie bał ) ja go złapałam za ręke UUU xd . Potem poszliśmy tam nad wode , a z tego powodu , że już sie ochlodzilo , bo juz byla 8 to dał mi swoją bluzę i mnie przytulił , powiedział , że od jakiegos czasu mu się podobam , ale dopiero dzisiaj miał okazję mi to powiedziec .
Powiedział , że jestem bardzo ładna i zabawna i podobam się wielu chłopakom i i ze niby jakby zagadal to bym go splawilo . Nie wiem jak mogl tam myslec przeciez on jest taki ładnyyy i kazda chce z nim chodzic ... . Dałam mu swój numer , spotykaliśmy sie dwa miesiace i zaczelismy chodzic

. Potem Seba zaprosił mnie na 18-nastke jako osoba towrzyszaca , zgodziłam się . Na tej uroczystosci spil sie i mnie zaczal olewac i bawil sie ze swoja byłą , bo wkurzył się n mnie , ze tancze z tymi ktorzy mnie poproszą do tanca . W pewnym momencie Seba zniknął mi z oczu zobaczyłam go na dworze za remiza ze swoja byłą jak się całowali :(( . Ja pobiegłam on za mna , ale On juz mnie nie dogonił .. . Następnego dnia dzwonil do mnie , ale ja nie odbierałam Po tygodniu zaczełam sie spotykac , ale tylko jako kumple z takim jednym Antkiem tez przystojnym . Od 18-nastki moj były chodzil ze swoja byla . Widać wrocili do siebie . Pewnego dnia ja i Antek przeszlismy sie na spacer , bo mnie wyciagnal . Akurat przechodzilismy obok Seby i jego paczki . Seba znał Antka , bo Antek to tez babiarz , ale tez byl szycha w szkole jak Seba i Seba byl strasznie zazdrosny o Antka i jak nas razem zobaczyl to sie strasznie wkurzył . Następnego dnia Seba do mnie przyszedl , bylam sama na chacie i go wpusciłam . Zrobil mi awanture , ze jestem dziwka , ze go zdradzilam z tym debilem i ze mnie kochal jak nikogo innego ale jestem juz dla niego tylko szmata :(( . On mie tak nawyzywal i wyszedl .

W piatek poszlam po zakupy do msklepu , a tam spotkalam Sebe spojrzelismy sobie gleboko w oczy i sie rozeszlismy . Po południu otrzymalam telefon od rodzicow Seby , ze jest w szpitalu , bo miał wypadek zyje ,ale jest w ciężkim stanie i nie wiadomo czy bedzie zyl i mama jego chciała zebym przyjechała , bo on ciągle mnie woła ..

Za 15 min. juz bylam na miejscu weszlam do niego , a tam byla Monika , jego eks , wiec chcialam wyjsc , ale on powiedial zeby Monika wyszla a ja zostala , tamta wielce oburzona wyszla . Se ba mi powiedzial , ze nie myśli o mnie , ze jestem dziwką i wgl. Tylko powiedzial tak ze złości , bo mnie caly czas kocha i nie może znieść tego , że jestem niby z Antkiem , bo on tak gadał , że z nim jestem . Przeprosił mnie i na tej 18-nastce powiedzial , ze to ona włożyła mu jezyk do ust i zre z nia nie jest , tylko ona ma chore wyobrażenia . Nagle aparatura wydała dźwięk - ON UMIERA ! KRZYKNĘŁAM i wszedl lekarz i go ratował , aja z jego mama ryczałyśmy :((( . Po 20 min. dowiedzieliśmy sie , że on żyje i że stan jest stabilny - Uffff
Po tygodniu wyszedl ze szpitala i juz bylismy nie rozłaczni :))
FAJNE ????????????
Dodał/a: Zakochanna w dniu 13-08-2011 - czytano 327 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek zdrada Zakochanna
Kategoria: Opowiadania obyczajowe

Komentarze (2)

Okrutny dnia 2011-08-22 19:51:07.

On kłamie ja na twoim miejscu bym mu tak bez końca nie ufała ja też raz byłam w takim związku że najpierw zemną potem z nią przeprosiny i znowu ze mną moja rada malutka nie ufaj mu bezgranicznie bo jak cie znowu rzuci to bul jest o wiele wiele gorszy dlatego radze ci na przyszłość żebyś potem nie cierpiała przez swoją naiwność

Jajadnia 2012-03-17 09:59:58.

Okrutny mi sie wydaje że to fikcja jednak :) A tak przy okazji to sie czyta tak jak by to jakaś osoba na speedzie mówiła albo jak tej reklamie co tak szybko gadają. A z tym umieraniem to lekka przesada juz była :P

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Ta k****"

(pole wymagane)