szczęśliwa miłość

Zbiór opowiadań i historii otagowane jako "szczęśliwa miłość"

Totalna pomyłka.

Dodał/a: Adrian. 2010-10-08 00:00:00 czytano 2892 razy
Mam na imię Adrian i sam nie wiem, dlaczego postanowiłem opisać wam moja historię. Nie chce wyjść na jakiegoś chłopaczka, który pisze poezje i opowiada fragmenty swojego życia. Otóż nie pisze wierszy a to opowiadanie dodaje, bo chcę pochwalić się pewną rzeczą, która mi się przydarzyła osobom obiektywnym, bezinteresownym. W wakacje pojechałem z bratem na obóz. W sumie fajnie tylko, że każdy z nas miał inne plany. Ja chciałem jechać na żagle z kumplami z klasy a Tomek marzył o wyjeździe na obóz sportowy. Tymczasem wylądowaliśmy na jakimś przeciętnym obozowisku z ogniskami, siatkówką i kajakami. Niby okej, ale na nie o to chodziło. Niestety rodzice zdecydowali za nas, ale (...)

Ja siedze i płacze a Ty ?

Dodał/a: niezapomninajka . 2010-09-19 00:00:00 czytano 3723 razy
się 16 czerwca w zeszłym roku. Moja przyjaciółka bardzo chciała mnie swatać z kolegą. On podobał mi się i pokazywał to, że i ja podobam się mu. Wiec od słowa do słowa byliśmy razem. [...] Byliśmy razem. Było nam razem cudownie. Lecz w szkole mieliśmy wycieczkę, na której bardzo mi zależało. On się zgodził rodzice też w końcu to tylko 4 dni! Pojechałam cały czas myślałam o nim. Pisaliśmy. W pierwszy dzień wycieczki poszliśmy na spacer jakiś chłopak robił mi zdjęcia. Zbyt nie wiedziałam, o co chodzi, lecz nie przeszkadzało mi to. Wróciliśmy do pensjonatu. Miał pokój obok. Przed okno poprosił mnie o numer tel., lecz ja powiedziałam, że mu nie podam. Moje Koleżanki wzięły sprawę w swoje ręce. Podały mu mój (...)

Przepowiednia

Dodał/a: _ONA_JA 2010-09-17 00:00:00 czytano 2687 razy
Poznałam W 4,5 roku temu. Kiedy zobaczyłam Go po raz pierwszy, pomyślałam "niebezpieczny umysł", spodobał mi się, choć było w nim coś smutnego. Wysoki, przystojny, inteligentny, zaradny. Brylował w towarzystwie humorem, otaczając się grupą znajomych (także moich). Byłam wtedy w związku, który nigdy nie wydawał mi się być szczęśliwym. Wychodząc na papierosa przed pub spotkałam go, rozmawiającego przez telefon. Zakończył rozmowę i podał zapalniczkę. Chwilę rozmawialiśmy. widziałam że mu się podobam, ale mój sztywny kręgosłup moralny nie pozwolił na jakiekolwiek gesty zainteresowania. Następnego weekendu wybrałam się z grupą znajomych na bilard. Dziwnym trafem W tez się pojawił. Tym razem ewidentnie szukał ze mną kontaktu. Osobiście pomyślałam że to miłe, że taki mężczyzna się mną interesuje (...)