Stracone życie i gwałt

Smutna historia mojej przyjaciółki przerobiona w szczery list porzegnania
'' Pewnego dnia Ela mi opowiadała jak bardzo podoba jej sie Piotrek i żebym mu to powiedziała.Zrobiłam jak chciałam ale jednak odpowiedz Piotrka nie była taka sama jak przeczuwałam.Powiedział że to ja jestem jedyną dziewczyną którą kocha i że nie chce widzieć na oczy Eli.Zaczełam myśleć jak tu przekręcić żeby Ela by sie nie dowiedziała.Ale gdy odwruciłam sią ujżałam jak Ela biegnie cała w łzach zaczełam za nią biec i Piotrek też. Pobiegła do domu ale jak zapukałam niczym pusty dom nik nie otwierał. Zaczełam do Eli wydzwaniać nie odbierała . Kiedy już miałam odchodzić zaczełam słyszeć jakieś krzyki i trzask otwierających sie dzwi. Odwruciłąłm się i zobaczyłam dom cały w płomieniach.Szybko pobiegłam do srotka z Piotrkiem który stał kołao mnie cały czas.W domu zaczełam szukać Eli ale nie znalazłam gdy dom zaczoł sie walić wybiegłam z Piotrkiem.Po 3 dniach dostałam esemesa od Piotrka że wezwali go do szpitala po Ela nie żyje. Płakałam była dla mnie jak siostra ale zycia nie mogłam oddać.Zaczełam chodzić z Piotrkiem.Nie był to dobry wybór bo Piotrek podobno przed poznaniem gwałcił dziewczyny z innej szkoły byłam wściekła. Podeszłam do Piorka i zaczełam na niego krzyczeć nie mogłam wytrzymać zaczełam sie z nim szarbiać on mnie zepchną ze schodów ale ja jego terz więc spadlićmy oboje. Ja i Piotrek trafiliśmy do szpitala ja wysząłm z niego on też . Pewnego dnia on do mnie przyszesł w dzwiach stał gdy otworzyłam zeczoł mnie całować broniłam sie ale niestety zgwałcił mnie . Już po zaczełam się szarpać a on ze mną i znów trafiliśmy do szpitala . Ja byłam taka wściekła że..."
PO PARU DNIACH DOWIEDZIAŁAM SIE ŻE MOJA PRZYJACIÓŁAK NIE ŻYJE : ( ZROBIŁA MI SIE SMUTNO . A TEN LIST TO PRAWDA . SZKODA MI JEJ A NAJBARZIEJ ZE TEN DRAŃI I GWAŁCICIEL ŻYJE !!!!
Dodał/a: Emuśko w dniu 18-07-2011 - czytano 4243 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość gwałt nieszczęśliwa miłość śmierć Emuśko
Kategoria: O śmierci

Komentarze (4)

smutna:(dnia 2011-07-23 11:56:37.

szkoda mi tych dziewczyn :(
najgorsze jest to że ten podły drań i gwałciciel żyje.

magsdnia 2011-07-29 14:57:47.

zastanawiacie się nad datą śmierci?

http://linkaturs.com/news0041.php

sskddddnia 2011-08-10 14:52:12.

Hahaha ! " ja trafilam do szpitala a on tez " i tak w kolko omg:)!

z jarocina: ):Pdnia 2011-08-13 16:37:09.

omg :) ja miałam z moją przyjaciółką podobną sytuacje . tylko,że taki jeden bartek zgwałcił w parku moja friends i ona nie przezyla ,bo ją bił. a ja to widzialam i bałam sie zareagować. kiedy mnie ujrzał za krzakami zaczełam uciekac a on za mną . dogonił mnie i też zgwałcił . i teraz jestem z nim w ciązy w 3 miesiącu . ale ja nie moge nadal zapomniec tego widoku . a on siedzi teraz w wiezieniu.

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Stracone życie i gwałt"

(pole wymagane)