Smutna historia o miłości

Hej. Mam 14 lat i mimo mojego młodego wieku już cierpię. Moja historia jest dość długa. Trwa już ona 4 lata. Płaczę nocami i nie tylko. Zamknęłam się w sobie. Już nikomu nic nie mówię. Pomimo bólu po prostu nie potrafię. Mam coś w rodzaju aleksytymii. Moje życie było dość dobre do czasu.
W 5 klasie zaczęło się od zdrady przyjaciółki. Robiła wszystko by mnie upokorzyć. Później wszystkie moje przyjaciółki się ode mnie odwróciły. Całe wakacje przesiedziałam w domu. Płakałam za każdym razem gdy najlepsza przyjaciółka wychodziła po tym jak poopowiadała mi co dzisiaj robiła i zastanawiałam się dlaczego przychodzi tu i mi to wszystko opowiada, a nie mogę spędzić tego czasu z nią.
One miały przyjaciela z zagranicy oraz stąd, polaka. Znałam tylko jednego ponieważ miałam okazje go spotkać. Nadszedł sylwester. Zostałam sama. Oni się spotkali. Wciąż pamiętam dzień kiedy siedziałam u niej, a ona zbierała się do wyjścia. Sylwester minął do tej pory go wspominają, a ja za każdym razem czuje mocny ucisk obok serca. Byłam na skraju załamania. Miałam już najgorsze myśli. Tej nocy powiedziałam sobie dość. Zaczęły się kłótnie z najlepsza przyjaciółką. MNÓSTWO! Wciąż płakałam. Osiągnęłam cel. Zaczęłam spędzać wszystkie historie razem z nimi ale wciąż nie było dobrze. Wciąż czułam się samotna i byłam zamknięta w sobie.
Nikomu nie mówiłam nigdy co czuje i jak cierpię. Nadeszły wakacje i.. od tej pory moje życie przepełnia tyko i wyłącznie jeszcze większe cierpienie. Przyjaciel przyjechał z zagranicy. Poznaliśmy się. Drugi, polak zachowywał się wobec mnie dziwnie mimo że kiedyś tego nie było. Znów ucieczka jak zwykły tchórz do domu i płacz. Z dnia na dzień było coraz lepiej i zaczynał zachowywać się w porządku. Spędzałam z nimi czas było dobrze. Ale w pewnym momencie zakochałam się. Zakochałam się w naszym zagranicznym przyjacielu. Próbowałam wszystkiego aby być obok. Robiłam wszystko aby mnie zauważył. Zdaje sobie sprawę z tego że nie jestem piękna ale mimo wszystko potrafili ranić.
Pewnego dni postanowiliśmy zagrać w prawda czy wyzwanie. Gra zaczęła się rozkręcać. Miałam go pocałować. Motyle zaczęły "buzować" w brzuchu. Ale tylko ten jeden dzień był piękny.
Okazało się że zakochał się mojej najlepszej przyjaciółce. Cały świat się zawalił. Ten sam scenariusz. Ucieczka i płacz. Ile razy widziałam go pijanego tyle razy całował ją, a ja ledwie powstrzymywałam płacz. Wiele razy gdy się denerwował ranił. Wtedy szukałam wymówki i uciekałam. Płakałam długo. Wielki przygniatający ból.
Cały czas się z nimi widywałam mimo okropnego cierpienia nie potrafiłam odejść. Tyle marzeń z nim, które wiedziałam że nigdy się nie spełnią.
Kiedyś nie wytrzymałam. Były to moje urodziny. Mimo że nie są razem po prostu leżeli i się całowali. Nie miałam drogi ucieczki. Łzy same zaczęły płynąc. Zauważyli to chodzili i przytulali. Ale ja nie chciałam aby oni mnie pocieszali!! ja chciałam go! Podszedł do mnie. Powiedział że nie ważne co zrobił przeprasza. Mimo że zrobiło mi się lżej to wiedziałam że tak samo jak ja on nie zmieni swoich uczuć. Dalej będzie ją kochać a ja go...
Przytulił mnie a ja w tym uścisku chciałam trwać wieczność. Nie wiem ile to trwało ale na pewno za krótko. W końcu się odsunął delikatnie. Musieliśmy iść. Ja zostałam z nim reszta poszła a my mieliśmy dołączyć. Dalej płakałam i próbowałam mu się zwierzyć. Ale... nie potrafiłam jak jakaś cholerna klątwa. Usta same nie chciały tego wypowiedzieć.
On chciał już iść. Nie powiedziałam mu tego ze ja nie chce. Poszliśmy. Takie rzeczy działy się cały czas. On ją całował gdy byli pijani... A ja siedziałam i tłumiłam łzy. Odkryłam że najlepszym sposobem cichego szlochu jest przygryzanie kciuka. Boli ale nie tak bardzo jak ten wewnętrzny ból. Tyle razy to widziałam.
Rozmawiałam z nią. Ona zawsze mówi mi o swoich problemach. Powiedziała że go trochę lubi co mnie zmiażdżyło. Ale że nie może z nim być. Nie wiedziałam jak postąpić. Ona nie wie że go kocham. Nikt nie wie.
Tak minęły wakacje. On musiał wyjechać. Zostałam w cierpieniu. Coraz bliżej święta, a on ma znów przyjechać. Boję się jak zareaguje. Mam nadzieje że bardziej niż dotychczas nie będę cierpieć...
Jeżeli uzbiera się trochę komentarzy po tym jak przyjedzie będę pisać. A nawet jak nie to pewnie też. Tylko w ten sposób daje małe ukojenie bólu. I tak nie daje rady komuś tego powiedzieć.
Dodał/a: Aguss w dniu 18-11-2011 - czytano 32185 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek miłość przyjaźń smutek życie ból cierpienie Aguss

Komentarze (56)

Samotna dnia 2011-11-30 20:16:56.

Wiesz co ci powiem ze tez tak miałam tylko ze ja pojechałam gdzie i ten chłopak miał dziewczny i tez nie wiedziam jak mu to powiedziec . Miałam doła i wg pisaliśmy i wg i mówiłam mu ze mam doła ale wymyslałam cos zeby mu tego nie powiedziec . i zerwał z dziewczyna ale ja powiedziałam ze nie moge z nim byc bo nie chodze z chłopakami sw przyjaciółek i nikt nie wiedział o tym tylko ze on se jakieś historie wymyslał i wg trzymaj sie :***

Dinkadnia 2012-02-26 23:09:41.

Rozumiem Twój ból. Czytając to czułam coś takiego jakbym czytała swoją historię. Też tak miałam, a raczej mam i problemy cały czas mnie doganiają, przytłaczają, to straszne i cholernie boli.

spangeboobdnia 2012-02-27 20:05:23.

Masakra ..
Współczuję Ci ..
To co przeżywasz musi być straszne ; (( !

Blondiidnia 2012-04-16 01:09:57.

Wiem co czujesz.Przez 2 lata byłam zakochana w takim Adamie.Liczył się dla mnie tylko on i nikt więcej.Pewnego dnia zaczoł chodzić z taka Kinga moja kumpelą.Gdy sie dowiedziałam myślalam że pęknie mi serce.Przez głowę przechodziły mi coraz gorsze myśli.Później powiedziałam mojej przyjaciółce że go kocham.A ona poszła do niego i mu wszystko powiedziała.Na drugi dzień przyszłam do niego na kladke.On odrazu spytał się mnie czy to prawda.Powiedziałam że tak.Później przez jakiś czas pisaliśmy o moich uczuciach do niego.On napisał że mu przykro ale nigdy ze mną nie będzi.Poczułam się jeszcze gorzej.Wybiegłam z jego kladki.Poszłam na chwilę do domu.Weszłam, wzięłam żyletke i wyszłam z domu.Poszłam w miejsce gdzie go poznałam.I bez wachania zrobiłam pierwsze ciebie.Łzy leciały mi po policzkach.Myslałam o nim i o niej.Ciełam się na żyłach dalej i dalej coraz głębiej.Chciałam wtedy umrzeć.Wróciłam na ulice na której mieszkam.W jednej rece miałam żyletke a w druga ręką mi krwawiła.Moja przyjaciółka od razu domyśliła sie że sie ciełam.Pobiegła do domu po wodę utlenionią i badarz.Przemyła mi to i zawiązała bandarz.Parę miesięcy później byłam z chłopakiem, który miał oprócz mnie 2 dziewczyny.I znowu sie załamałam.Ale dalej nie przestałam kochać Adama.Po pół roku jakoś sie stało, że zostaliśmy przyjaciółmi.I zaczoł mi robić nadzieję.I kiedy myślałam, że już do niej nie wróci.To znowu zaczęli być razem.W końcu stwierdziłam NIE.!NIE BĘDĘ PRZEZ NIEGO JUŻ WIĘCEJ CIERPIEĆ.!I próbowałam się w nim od kochać.Było trudno ale się udało.I jestem z tego dumna.Teraz po roku cięcia sie bardzo tego żaluje.Gdyby się dało cofnać czas to bym tego nie zrobiła.Teraz jestem z jego bratem.I wkońcu wiem że mnie ktoś kocha a ja go.I że moja miłość była obok mnie.Przysłowie mówi,,tego kwiatu jest pół światu''.DASZ RADĘ ALE MUSISZ W TO WIERZYĆ!!!

BabyDoll1385dnia 2012-04-28 22:31:04.

Mialam podobnie... musisz porozmawiac ze swoja przyjaciulka o tym co do niego czujesz... to najlepsze rozwiazanie :/ ...ale trzymaj sie ;) napewno sie "odkochasz" z czasem ...

iloskernokadnia 2012-05-08 16:09:51.

Dasz Rade wiesz mam podobna sytułacje ;D . cała sie pociełam jak ta jebnie ta ale hujw to ;d

zakochanabezwzajemnodnia 2012-06-03 14:46:31.

ja mam jescze gorsza sytuacje. chłopaka znałam juz 4 lata ale w ogole sie z nim nie widywałam ani nic. po sylwestrze przyszedł z moim bratem do domu. od razu przypomniałam sobie z, e on mi sie podobał. dobrze po miesiacu czasu przyjechał z innymi kolegami do mojego brata a ja siedziałam wtedy u niego w pokoju i ogladałam telewizje , wypilismy troche i pocałowałam sie nie ztym który mi sie podobał , on bycł trzezwy bo prowadził a z iinym chłopakiem. tego samego dnia pozniej w nocy zeby przyjechał bo pojechał odwiesc tych innych kolegów. miał chec ale nie przyjechał. pozniej sie umówilismy na inny dzień. przyjechał nie całowalismy sie przez 2 spotkania. a pozniej pierwszy raz to zrobił na pozegnanie . miałam motyle w brzuchu pozniej inny kolega wpada zdenerwowany do nas do samochodu i odjechalismy. znowu sie umówilismy . po 4 spotkaniu zrobił sie dziwny ,, nie pisał i w ogóle. przywozł mojego brata a ja powiedziałąm czemu do mnie nie przyjechal a on ze nie miał ochoty ale przyjechałz zaczał mi mówi cze nie chce miec dziewczyny i w ogóle alemnie całował. pozniej p tym spotkalismy sie tylko raz nie widzielismy sie z pol miesiaca nie odzywajac sie do siebie . miesiac przed osiemnastka mojej siostry napisałam do niego czy by ze mna nie poszedł. zgodził sie i spotykalismy sie co tydzień niekiedy nawet i w tygodniu. tak rzadko bo pracował .w czasie urodzin lekcewazył mnie rozpłakałam sie . on mnie przeprosił. pozniej spalismy ze soba . na drigi dzień lekcewazył mnie . przytulił mnie raz ale powiedziął ze nie moze tego robic. niestety :(
pozniej spotkalismy sie raz na imprezie u mojego brata. całowalismy sie i przytulalismy . ale niestety pozniej znowu sie rozryczałąm . mineło 3 tyg nie odzywal sie , az tu nagle do mnie zadzwonił i chciał sie spotkac ok spotkałam sie. całowalismy sie i od tej pory juz nie pisze .zakochana jestem w nim strasznie lecz on tego nie odwzajemnia :( bawił sie tylko mna. a pozniej pisze mi ze ma mnie gdzies i nigdy ze mna nie bedzie ;/ ale tez nie wiem co mam myslec bo cały czas wypomina mi ze ja to z jego kolehami sie spotykałąm. widujemy sie tak ale to juz nie to samo. teraz w dodatku jak przyjedzie do mojego brata to ma mnie gdzies i to tak cholerbnie boli zarywa do mojej siostry ;/ to jest ból niesamowity. myslałam o najgorszym . wziełam tabletki ... ale na szczescie nic mi sie nie stało. ale wymiotowałam cały dzień. wiem ze nic juz z tego nie bd ale jak na niego patrze wszystko mi sie przyponmina i od nowa sie zakochuje coraz to bardziwj,

załamanadnia 2012-06-23 22:26:54.

mam tak samo podoba mi się chłopak pisze z nim i wg ale on chodzi przyjaciółką mojej przyjaciółki i jest o rok starszy boli mnie serce jak go widzę a on podrywa moje kumpele zagaduje a mnie jakby nie widział to jest okropne ... Wiem co czujesz mam tak już przez około rok i nie mogę się powstrzymać gdy idę na dyskotekę dobrze się bawię do póki go nie widzę gdy go jednak zobaczę to płacze wszyscy pytają co mi jest ale tylko 3 osoby wiedzą co mi jest ... Nie życzę takiej historii jak moja ... Miała nawet myśli samobójcze wycięłam żyletka jego inicjał na nadgarstku ... radze ci abyś znalazła znajomych z którymi bd się świetnie bawić i zapomnisz o nim...

CzArNuLkA.16dnia 2012-06-26 21:09:00.

Blondii, miałam bardzo podobną sytuację. Zakochałam się w chłopaku. Nie jest polakiem. Myślałam, że on jest inny. Po kilku tygodniach bycia razem, dowiedziałam się, że oprócz mnie są jeszcze 2 dziewczyny które okłamuje. Z jedną rozmawiałam o tym, zerwała z nim druga jest tak głupia, że wierzy mu, że wogole ze mną nie jest. Przeżyłam z nim swój pierwszy raz. Kiedy z nim zerwałam, Zaczął mi mówić jak bardzo mnie kocha i wogóle, że ta dziewczyna ubzdurała sobie to, że ze sobą chodzą... Wiem, że są razem bo są na to dowody a nadal nie mogę przestać go kochać i być z nim. Codziennie chodzę przybita, wyżywam się na innych krzycząc na nich i sprawiając im tym bój.:/ Nie wiem co mam robić.:(

Jessicadnia 2012-07-23 01:17:06.

Świetne. Pisz dalsze części . ; ))

Jadnia 2012-08-12 21:10:24.

Wiem co czujesz. Nie tylko Ty masz ten ból. Rozumiem Cię. Czytasz to, ale myślisz, że ja piszę to tylko po to aby Cię pocieszyć. Nie! Ja też chcę się zwierzyć.

Nomidnia 2012-09-22 08:51:23.

Dobra historia ! ;) ja miałam chyba gorszą. Gdy chłopak mnie zdradził byłam strasznie przygnebiona. Pociełam sie . Żyły były na wierzchu . Wystarczył jeden ruch i bym odeszła. Jednak ktos mnie zatrzymał . Rafał. Zakochała sie w nim . Po 6 miesiąccach postanowiłam mu to wyznac. Pw że narazid nie chce miec dziewczyny. Nie ukrywała łez. Spływały jak wodospad. Nie pisałam do niego. Napisał że chce sie spotkać. Przywykliśmy sie . Chciałam zeby to trwało wiecznie .coraz czesciej sie spotykaliśmy . Raz poszłam z nim nad rzekę . Kazał mi usiąść na jego kolanach . Przytulalismy i nasze ręce sie włączyły . Miałam motyle w brzuchu. Leżelismy koło siebie wtulajac się. Potem on powiedział że mamy zostac przyjaciołmi. Wstałam i poszłam do domu. On teraz chce sie spotkac z moją naj przyjaciółką . A ja go coraz bardziej kocham. On pisze mówi że jestem jego i wgl. Nie wiem o co mu chodzi . Spytałam czemu on nie chce ze mną być. Powiedział dlatego że sie tne. Ehh to było dawno. Niestety nie mogę cofnąć czasu. ; (

;( dnia 2012-11-13 16:53:13.

Też Kocham jednego chłopaka . on niestety o tym nie wie . siedzi na przerwach cały czas z inną dziewczyną , a ja udaję , że mnie to wcale nie interesuje . niestety tak nie jest . wiem , że nigdy nie będzie mój . co najgorsze jak piszemy to wysyła mi całujące buźki i tym sposobem bardzie się nakręcam i mam większą nadzieje na to , że kiedyś będzie mój choć wiem , że to nie prawda :/
fajna historia .

Psychologistdnia 2012-11-20 23:48:05.

Twoja historia jest dość dziwna. Pierwsze co wywnioskowałam z twojego opowiadania to to że masz jakiś wewnętrzny problem ze sobą. Zostaw tych ,,przyjaciół''bo to nie są przyjaciele tylko ludzie którym dajesz satysfakcje tym że dajesz się poniżać. Jak można komuś opowiadać jak było na sylwestrze czy na fajnej imprezie na której ty nie byłaś bo zwyczajnie nie zabrali cię na nią. Dziewczyno nie daj się poniżać!. Płacz to jest normalna reakcja na brak akceptacji i poczucie odizolowania. W naturze człowieka leży to aby żyć w stadzie człowiek nie potrafi żyć sam ciągle poszukuje bliskiej osoby dlatego tak reagujesz. Zerwij z tymi znajomymi pokaż że masz swoją godność swoje uczucia, oddaj się swojej pasji, poproś kogoś kto naprawdę cię kocha aby spróbował zmienić twój wizerunek a twoje życie nabierze kolorów. Psyhologist

Byzaczarowana♥dnia 2012-11-24 23:25:34.

Czytając to wcieliłam się w cb i łzy same mi poleciały :( Ale nie martw się będzie dobrze zobaczysz ♥ szczęści i miłości ; * ♥

liladnia 2012-11-30 12:54:16.

wiem jak to jest kazdy wmawia ze bedzie dobrze ale i tak jest zle:(

Kotekdnia 2012-11-30 20:32:29.

Nie warto w życiu załamywać się na jednym chłopaku... Miłość sama przyjdzie nawet nie będziesz widziała kiedy:) przyjdzie w mniej spodziewanym czasie:) i zasponisz o nim:)

smutnadnia 2012-12-05 20:48:29.

Miałam taks samo i zapadłam w depresje tak dobrze pamietam ten ból i łzy nie lubie sobie tego przypominac ..

mila dziewczyna 14 dnia 2012-12-13 12:29:10.

awww ja wiem jak sie czujesz bo przeszlam podobna sprawe wiem jakk to boli i zycze ci zeby wszystko sie wyjasnilooo ;* pozdrawiam

Ktosiekdnia 2012-12-13 16:52:57.

Chciałam Ci powiedzieć , że ta Twoja historia jest smutna. Ale chciałam ci powiedzieć że jeśli kochasz tego chłopaka to mu to powiedz ! I przedewszystkim porozmawiaj ze swoją przyjaciółką!

Wampirdnia 2013-01-06 00:08:00.

: (((( . Przykro mi : (

Agniechadnia 2013-01-16 21:41:34.

Rozumiem Cię.. Mam zupełnie inną sytuację ale też cierpię.. Zakochałam się w pewnym chłopaku z mojej szkoły. Jest o rok starszy. Miesiąc temu powiedziałam mu to prosto w oczy, jakoś to wykrztusiłam to z siebie.. On powiedział, że teraz nie chce mieć dziewczyny, a poza tym jest zbyt zimno żeby się gdzieś spotykać na mieście. Powiedział mi, że jak będzie cieplej to możemy się spotykać, a potem pomyślimy o byciu razem. Po naszej rozmowie przestaliśmy się wogóle odzywać.. Nigdy nie odezwał się pierwszy. Gdy go widzę, mówię mu CZEŚĆ on odpowiada i najzwyczajniej odchodzi.. To boli.
Tak wogóle mam nadzieję że zrozumiesz, że to nie są twoi prawdziwi przyjaciele i znajdziesz sobie takich, którzy nie będą Cię lekceważyć. A chłopak... no cóż znajdzie się inny, którego pokochasz :)

Lola dnia 2013-01-16 22:00:01.

Eh te opowiadanie jest bardzo stare ale dobre. Jest mi bardzo przykro. Napisze tylko tyle że mi też podobał się pewien chłopak brat mojej koleżanki. A na dodatek zakochała się w nim moja przyjaciółka i powiedziała to jego siostrze. Kolegowałam się z jego siostrą (nadal tak jest) i czsami spotykałyśmy się u niej na chacie. Co zmieniło to że moje uczucie. Raz przyszłam do Izki ( siostra chłopaka) i byłam świadkiem jak wyzywał własną matkę od K*** i świń. Pomyślałam że jak on nie ma szacunku do matki która go urodziła nie zasluguje na to uczucie. Było i jest ciężko o tym zapomnieć ale trzeba żyć dalej. Kocham życie i nie zamierzam zabierać sobie to co jest naj lepsze. Opowiadanie tak jak pisałam w czeskiej jest stare i mam obawy czy ktoś to przeczyta w tym momencie ryzykuje

anonimdnia 2013-01-18 21:53:52.

jakie to smutne

(ktoś)dnia 2013-01-18 22:00:37.

ja też mam problem ... kocham chłopaka z innej szkoły . ma ślicznom dziewczyne , a ja jestem brzydka .

Twój Przyjacieldnia 2013-01-18 22:35:08.

To smutna historia , może znajdziesz kogoś... W niebie bo powinnaś się zarżnąc głupia suko

Angdnia 2013-01-20 15:21:37.

Szanowna a raczej głupia osobo pod pseudonimem "twój przyjaciel" może się nie wypowiadaj o czymś o czym nie masz pojęcia. Nie wchodź na takie strony skoro masz pisać takie komentarze i jeszcze bardziej kogoś dołować. Może sam zrób to co poradziłeś tej dziewczynie w komentarzu, bo po twoim głupim i bezmyślnym komentarzu widać, że jesteś naprawdę żałosny i nie masz żadnych ludzkich uczuć.Żal mi ciebie.
A co do ciebie droga Aguss to trzymam kciuki żebyś była silna i dała sobie ze wszystkim radę. Trzymaj się i pamiętaj bądź silna:):)

niunia dnia 2013-01-27 22:51:14.

ja też mam problem zakochałam się w moim sąsiedzie on chce tylko się ze mną przespać i poiedział że to z nim zrobie to będzie dobrze pomiędzy nami aż ras się odważyłam zgodziłam się no cóż bardzo mnie to bolało i do końca nam to nie wyszło ... Po tym wszystkim on mnie olał i teraz ciągle mnie do tego na mawia albo to albo mam mu loda zrobić , ja go naprade KOCHAM

Zasmucona..!dnia 2013-02-04 18:28:48.

KOCHAM KRZYSIA...! nikt mnie nie powstrzyma, dzisiaj 4 lutego 2013 roku nabieram siły i nadziei. Dzisiaj na nowo wiem, że się nie poddam. LUDZIE NIE PODDAWAJCIE SIĘ.! BARDZO WAS LUBIĘ CAŁUSKI....:):)

tsaa..dnia 2013-02-13 13:27:54.

Opowiadanie bardzo fajne , współczuje tobie. ja miałam podobnie ale jakies 4 razy , w ciagu może jednego roku 2 przyjaciółki zabrały mi 2 chłopaków , tej jednej sie zwierzałam o nim , a pózniej ona napisała że z nim jest , że tak jakoś wyszło. nie byłam w tym czasie najpiekniejsza , po prostu byłam gruba , i zmieniłam sie dla tego 3 , mimo że on mnie olał jestem teraz nowa osobą . kolejny w wakacje odebrała mi go najlepsza przyjaciółka ale jej to wybaczyłam bo zrozumiałam że on jest tylko dobrym przyjacielem :) jest teraz taki jeden ale on sie do mnie odzywa jak nie ma dziewczyny .
tobie życze jak najlepiej :)

gośćdnia 2013-03-05 22:00:19.

fajne opowiadanie ... ale jak to jest na serio to nie czekaj dłużej i mu jakoś okaż ze go kochasz ... napisz mu list albo coś ... na pewno zrozumie :)

natiidnia 2013-03-07 22:03:29.

Wiem co czujesz. I można powiedzieć nawet ze doskonale. Dwa lata temu poznalam rafała. On rozkochal mnie w sobie potem zostawil dla mojej bylej juz przyjaciółki. Potem za to ze jej tego nie wybaczylam dostalam w ryj. Rafal nasmiewal sie z mojego uczucia a. potem skurwil. Teraz potym wszystkim czuje sie jakbym dopiero go poznala i chciala poznawac na nowo...

asiadnia 2013-03-12 16:57:31.

Też mam tak tylko że mój chłopaka pisał z inną i jeszcze oszukiwał że to nie prawda któregoś dnia wzięłam jego telefon i przyszedł sms: jaki ty jesteś słodki i kochany skarbie odrazu z nim zerwała:-*:-*

Patrysiadnia 2013-03-18 16:10:39.

Ślicznee.. Nie przejmuj sie...Wszystko bedzie dobrze..!!!:*

magda13dnia 2013-03-24 11:07:33.

Wiesz ja mam tak samo zakochałam sie w dwóch chłopakach pewnego razbyłam z jednym z nich...ale poo kilku dniach moja koleżanka powiedziała ze chodzi z tym druugim zrobiłam się zazdrsna cały czas z nim gadałam i wgl tez płakałam...po tygodniu ona z nim zerwała powiedziała ze ona sie nim bawiła.Z serca zszedł mi kamień i teraz jest moim dobrym kolegą :)

Ehh dnia 2013-03-31 23:33:43.

Mam podobną sytuację tyle że ja zakochałam się w moim przyjacielu od dziecka ... zawsze wszędzie razem chodziliśmy i wgl byliśmy jak brat i siostra ... ale on się przeprowadził lecz nadal chodzi razem ze mną do klasy i od czasu tej wyprowadzki zaczął bardziej kumplowac się z moja przyjaciółka , zaczął mówić że to jego przyjaciółka i wgl a ja ledwo co powstrzymuje przy nim łzy on wygląda jakby się w niej zakochał a ja płacze i nie śpię całe noce i wspominam to jak byliśmy dziećmi... boję się mu powiedzieć że go kocham .... nikt o tym nie wie że go kocham ...

Malwuuskadnia 2013-04-10 22:02:51.

Ehhh... Najgorsze miłość bez wzajemności ;// Też tak miałam , Koszmarne uczucie !!

kingusia201114dnia 2013-04-21 07:50:19.

napewno musisz się otworzyć mam taką podobną historie o mnie .moje była naj przy myśli że się zakochałam w jej byłym z którym chodziła 1 dzień (nie zakochałąm się w nim ) i zaczęło się obgadywanie i wie że mam chłopaka z którym jestem już 11 miesięcy i go bardzo kocham i ona mi go zabiera zaczyn a się do niego mizdrzyć su*a mam jej dość musze jemu o wszystkim powiedzieć zrobiło mi się przykro bo wszystkich ode mnie odsunęła i nauczycielce jej matka powiedziała że przeklinam i miałam szlaban a mój tata stanął w mojej obronie i nagadał jej i Kaśka się zrobiła coraz bardziej chamska mam tego dość pomocyyyy :(:(:(:(:( co mam zrobić ? !!!!!!!

:)dnia 2013-05-25 19:58:26.

dziewczyno ! powiem ci tak czytając to miałam ogromny bul w brzuchu a łzy zaczęły po woli same spływać, wiesz dlaczego ? dlatego, że przechodzę to samo. byliśmy na zielonej szkole zakochałam się w nim na pocaatku on we mnie też ale potem mu się znudziłam i wolał moją przyjaciółkę cały czas ze sobą piszą i wg a ja czuje się okropnie :c jestem z tobą trzymaj się:*

Bellladnia 2013-06-07 19:18:00.

Cześć.Mam 20 lat i to był mój pierwszy chłopak byłam z nim 9 miesięcy. Od trzech tygodni już nie jesteśmy razem.Byłam w nim zakochana ale niestety dla mnie nadal Go kocham i przez to cierpię. Wszystko dla Niego robiłam, każdą wolną chwilę poświęcałam dla niego. Często kłóciłam się przez to z rodzicami i bratem. Były nawet takie momenty że się go bałam krzyczał na mnie, uważał że nic robię tak jak trzeba. wszyscy byli dla niego ważniejsi nigdy ja. Okłamywał mnie nie chciał nigdzie ze mną wychodzić. Miał dla mnie bardzo mało czasu. a ja tylko chciałam żeby mnie przytulił, pocałował i powiedział że wszystko będzie w porządku nic więcej. Mówił mi że chce się ze mną zestarzeć, mieć dzieci i że wszystko zrobi tylko po to żebym go nie zostawiła bo tego nie przeżyje. Często się kłóciliśmy ale ja Go cały czas kochałam i wybaczałam wszystko. Miesiąc przed naszym zerwaniem nie odbierał ode mnie telefonów nie odpisywał na smsy. A jak odbierał to krzyczał mówiąc że nie ma czasu bo jest zajęty. Było tak że ja mu powiedziałam że nie powinniśmy być razem ale po chwili zaczęłam płakać i chciałam z nim być a on w tedy powiedział że ludzie się rozstają i to nie jest nic złego i że sam o tym już od dawna myślał. Na pożegnanie mi powiedział że chce byśmy mięli ze sobą kontakt bo wie że i tak będziemy razem bo oboje się nadal kochamy. Ostatnio mi napisał żebym mu dała spokój bo ma już inną dziewczynę i nie chce mnie znać. Nie mogę się pozbierać cały czas mam nadzieję że będziemy jeszcze kiedyś razem. Ale wiem że mnie znowu by zranił. Ale nic na to nie mogę poradzić bo go kocham i nie potrafię o nim zapomnieć.

Alexis :*dnia 2013-06-10 22:03:25.

Ojjj! Takich przyjaciół, to lepiej mieć głęboko, a chłopak zakochał się w nie tej co trzeba! Na pewno jesteś wspaniałą dziewczyną i musisz po prostu w siebie uwierzyć.
Ja sama od ok. 3 lat jestem zakochana w chłopaku z mojej klasy, ale on mnie poniża przy innych, a jak jesteśmy razem (lub siedzimy razem w jednej ławce, niestety według niego ma pecha) to nawet normalnie sie nam rozmawia. Wszyscy w klasie wiedzą, że się w nim zakochałam, nawet on. A jak ktoś o tym pzypomni to wyjeżdża z tekstem "Ona jest jak Voldemort. Jak była mała to jebła nosem o parapet.". Popisuje się przede mną, rozśmiesza... Co ja mam zrobić?
To miał być komentarz, a nie mój problem... Czekam co będzie dalej w związku z twoją historią i nie daj sie poniżać!

Bellladnia 2013-06-13 17:56:17.

Po prostu się pomyliłam zobaczyłam to dopiero jak już dodałam. Jeśli chcesz dowiedzieć co dalej to napisz a opowiem

Martynka dnia 2013-06-16 01:26:25.

Rozumiem Cię w 100% mam podobnie z tym że w tym nie bierze udziału moja przyjaciółka. Ale chłopak jest trochę bardzo starszy ode mnie i wiem, że nigdy z nim nie będę :(

martynadnia 2013-07-07 14:23:48.

Biedactwo ją też tak mam kocham kogoś a nie wieńczy on wzajemną moje uczucia.

Pauulla dnia 2013-07-10 13:51:18.

Nie masz co się martwić kogo kolwiek reakcją pora to powiedzieć nawet najlepszej przyjaciółce .. Ja miałam podobnął historie ale to jest mężczyzna o wiele wiele lat starszy ode mnie :( i wiem wiem napewno że z nim nie będę taki los :( czasami tak jest że nie możemy mieć tego co chcemy :( a co do tego chłopaka to wydaje mi sie że jak on nie widzi tego co do niego czujesz to najwidoczniej nie jest to chłopak dla Ciebie !

Talaaa17dnia 2013-08-06 22:58:26.

Według mnie powinnaś temu chłopakowi powiedzieć co do niego czujesz nawet jeśli on kogoś ma . Lepiej powiedzieć bolesna prawdę a nie trzymać ja w sobie . To co opisałaś jest podobne do tego co ja przeszłam rok temu cierpiałam ale powiedziałam mu prawdę i jesteśmy szczęśliwa para chociaż ze nie spotykamy się często bo on mieszka w Niemczech ale rozmawiamy przez skypa . Jestem pewna ze jeśli twój wybranek czuje do ciebie chociaż coś to powoli będziecie się do siebie zbliżać dopóki nie zostaniecie para a jak nie to chłopak nie był ciebie wart a o takiego nie warto walczyć .

sylwiadnia 2013-08-10 02:17:20.

kobieto pewno juz dzis o tym zapomniałaś daj boże ..zycie piekne jest żyj i kochaj innych ..

sylwia dnia 2013-08-10 02:19:30.

dziewczyny ...kochajcie i sie nie dawajcie oni nie warci grosza ..

lilidnia 2013-08-17 23:10:34.

miałam podobnie :(

Patrykdnia 2013-08-25 12:31:51.

wspolczuje ci . mam 17 lat tez kocham kogos bez wzajemnosci . tne sie ale to nie pomaga . z tym uczuciem trzeba walczyc ale nie poddawac sie . trzymam za ciebie kciuki :* powodzenia

olenkaadnia 2013-09-28 17:37:32.

szczescia kotek

WIKTORIAdnia 2013-10-16 14:22:37.

Trzymaj się trzymam za cb kciuki ! :)

ghaahahaha.dnia 2013-10-27 01:30:55.

haha a dobrze ci tak XD:) niech on twoją przyjaciolke do łózka zaciagne obok ciebie skarbie

Lolkadnia 2013-12-21 21:20:31.

Mam podobną sytuacje , mam już tego dość nie tnę się ani nic po prostu nie wiem co mam robić . Postanowiłam umówić się z Marcinem i pogadać z nim :P

lisudnia 2014-02-15 08:31:20.

jesteś najlepsza nie masz się co się przejmować taką suką :)

klaudiuchadnia 2014-11-05 19:15:24.

mialam podobna sytuacje zeby mi to mineło to poprostu sie pocielam i powiedziałam mu to ze go kocham

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Smutna historia o miłości"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)