Śmierć mojej babci
Babcia.. Z pozoru po prostu członek rodziny.. Jednak dla mnie to była osoba najważniejsza na świecie! Spędzałam z nią od małego całe dnie, czasem nawet u niej spałam.. Mieszkała w drugim domu, z moją rodziną w podwórku.. Miałam do niej minute drogi.. Robiłyśmy razem wszystko.. Nigdy się nie rozstawałyśmy.. Jednak pewnego dnia o 2 w nocy ten piękny obraz stał się szary.. Pogotowie zabrało babcie do szpitala.. Leżała tam dłuższy czas, potem została przewieziona do ośrodka opieki.. Jeździłam do niej dość często.. Jednak pewnego dnia jej stan był ciężki.. Trafiła znów do szpitala.. Przestała sama oddychać.. Lekarze byli już przygotowani na najgorsze.. Ja siedziałam i płakałam.. Nie potrafiłam dopuścić do siebie takiej myśli.. Jednak o 21 zmarła ;( Nigdy nie zapomnę tego uczucia.. Jakby ktoś wyjął mi serce i wbijał w nie szpilki ;( Kocham ja nadal.. Strasznie tęsknie.. ;-(
Dodał/a: Misia11 w dniu 24-10-2011 - czytano 358 razy.
Słowa kluczowe: krótkie opowiadania śmierć osoby najwazniejszej
Kategoria: O śmierci
Słowa kluczowe: krótkie opowiadania śmierć osoby najwazniejszej
Kategoria: O śmierci
