Śmierć...mojej siostry...

Teraz to co opowiem jest prawda...Mam 14 lat i to przezylam...Tesknie za nia jak cholera...z czasem mialabym sie ochote zabic...Bo po co zyc?Wiec kiedy mama urodzila z innym mezczyzna dziecko bylam smutna i szczesliowa smutna-bo z tym innym facetem ktorego nie nawidzilam a szczesliwa bo ze bede miala siostre...Byla ladna...taka sliczniutka...A teraz jest aniolkiem....Kiedy sie dowiedzialam ze ma wade serca caly swiat runal w gruzach...CZARNY SWIAT,TAKI BEZNADZIEJNY...Ale cieszylam sie ze moze jeszcze zyc...Kiedy byla wypisana....wtedy nie poszlam do szkoly tylko pojechalysmy oby dwie po nia;) lekarze upewniali ze moze gora 2 miesiace moze zyc...Dla mnie to sie liczylo...Przyszlismy do domu bylismy szczesliwi...Wykompalismy ja i poszlismy spac...Rano kiedy sie obudzilam karetka byla w domu i sasiadka i mama i brat plakali...Pomyslalam co sie dzieje kiedy sie ocknelam mama powiedziala:NIE ZYJE...A ja zamarlam na chwile...stalam jak nie wiem kto...I tak przez 30 min...lekarze powiedzieli ze nic sie nie da zrobic...A ja plakalam caly dzien...Modlilam sie i pytalam Boga dlaczego ona?dlaczego nie ja??Zamowilismy pozniej pogrzeb itp....Mama nas jeszcze przed wakacjami zalatwila nam wakacje (kolonie)bo wtedy kiedy sie to dzialo byly wakacje...Nadszedl dzien w ktorym musielismy wyjechac...ja nie chcialam ale mama mowila zebym sie odprezyla...Byly tam dyskoteki ale ja nie chodzilam...Wogole...Ani sie nie cieszylam tylko po nocach plakalam i tyle....Kiedy przyjechalismy do domu...Bylo mi smutno ale pomyslalam trzeba zyc dalej....Bo moze i tam ma lepiej niz tu...byla chora na wade serca no to w koncu...mowi sie trudno...Trzeba jakos zyc z dnia na dzien...I wspolczuje tym ktorym zginelo lub tez zmarlo dziecko...lub ktos bliski z rodziny...pozdrowienia
Dodał/a: i miss u w dniu 25-04-2011 - czytano 915 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania śmierć smutek
Kategoria: Krótkie historyjki

Komentarze (9)

fuck...dnia 2011-04-30 03:43:09.

[*]
To przykre kiedy sie tak cos dzieje...
[*]
ale sie nie przejmuj zycie jest dalej
[*]
i trzeba dalej zyc
[*]

julia dnia 2011-05-06 15:45:32.

mój tata zmarł kiedy miałam 2 a on 25 kiedy miałam 6 lat powiedzieli mi o tym a ja nie mogłam ;((

ohdnia 2011-05-06 22:04:12.

to takie przykre;(

zalamanadnia 2011-05-24 20:47:26.

eh moja siostra nie zyje od 12 wrzesnia 2010r miala 17lat.A brata stracilam 10 wrzesnia w wypadku tez 2010.. Pogzeb ich byl razem kazdy plakał.. to samo mialam co ty:(

smutnadnia 2011-06-19 19:56:39.

Współczuje Ci.
Wiem jak sie czujesz ponieważ moja siostra zmarła jak miała 3 lata, troche czasu później dowiedziałam sie że jestem w ciąży byłam szczęśliwa bo myślałam że szczęście sie do mnie odwruciło jak urodziłam dziecko miałam prawie 17 lat ale mimo tego byłam szcęśliwa jednak nie 8 miesięcy po urodzeniu dziecko zmarło

Emuśkodnia 2011-07-18 22:34:12.

Oooo... Współ czyć ja straciłam rodziców i siostre oraz brata w wypatku w 2008 roku . Teras mam własne życie i jedyne co mi zostało to życie mąż i dzieći (2 syn i córka(Ian i Izabela) kocham je )

i miss udnia 2011-08-01 22:50:51.

To takie smutne co opisalyscie...:(:/ naprawde...:/ tylko nie rozumiem czemu Boze tak jest??:'(

[*]dnia 2011-12-04 18:37:34.

Moja siostra tak samo miała wadę serca ale naszczęście z tego wyszła..jest teraz bardzo szczęśliwa ma 9 lat :) Bardzo ci współczuje :(

smutnadnia 2012-04-15 16:03:05.

mojej przyjaciołce zmarł bart mialchyba tydzien ;(( plakalam razem z nia ;((

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Śmierć...mojej siostry..."

(pole wymagane)