rozstanie

Zbiór opowiadań i historii otagowane jako "rozstanie"

Magicznie

Dodał/a: Isabell 2010-09-26 00:00:00 czytano 12806 razy
Nareszcie pierwszy dzień wakacji. Nie wiem, czemu ale nie cieszyłam się tak bardzo jak inni chodź długo na to czekałam. Nie miałam żadnych planów na wakacje. Usiadłam na łóżku w swoim pokoju poczułam, że muszę odpocząć... Nagle zadzwonił mój telefon -Halo - o Hej - wykrzyknęła Emi - dzwoniłam do ciebie już dobre 10 razy - powiedziała jakby obrażona - Po prostu się zamyśliłam - powiedziałam cichutko - Może wyjdziemy gdzieś dzisiaj? Nie można przepuścić takiej okazji, w końcu to pierwszy dzień wakacji (...)

Głupia małolata

Dodał/a: głupia małolata 2010-09-13 00:00:00 czytano 7908 razy
To było gdzieś w kwietniu lub maju w 2009 r.. miałam straszne problemy zaczęłam ćpać pić palić papierosy wtedy miałam nie całe 14 lat, ale czułam ze nikogo nie obchodzę dwa razy próbowałam odebrać sobie życie tylko się trułam niepotrzebnie, nie chodziłam dłuższy czas nawet do szkoły. Wszystko się zawaliło jednym słowem. Gdy już się ogarnęłam powoli poszłam do mojej koleżanki na wagary, ona wtedy pisała z Mateuszem. Spotkałyśmy się z nim tego samego dnia. Jak go zobaczyłam od razu mi się spodobał Justyna [ moja koleżanka] nic nie gadała a to w końcu on z nią się spotkał, więc ja i Mateusz zaczęliśmy rozmawiać we dwoje?. Było genialnie, gdy wróciłam do domu on napisał mi na naszej klasie pisaliśmy później już  (...)

Dylematy moralne zdrada

Dodał/a: Zaradna kobieta 2010-09-05 00:00:00 czytano 6082 razy
Mam dylemat od jakiegoś czasu moje małżeństwo przestało istnieć, główną tego przyczyną było to, że osoba, którą kochałam nie mogła mi dać dzieci, które tak chciałam mieć z nim, i kompletnie sobie nie poradził w roli męża i w tym żeby te dzieci były a co by było gdyby do tego doszło i został ich Ojcem, przez co bardzo oddaliliśmy się od siebie. Poznaliśmy się z nim w trudnych chwilach naszego życia, Ja z problemami rodzinnymi, które zapewnił mi Ojciec zdradzając moją Mamę, co mnie bardzo bolało gdyż ją bardzo kocham a poza tym niszczył naszą rodzinę i mnie samą, on mój obecny jeszcze mąż ze swoimi problemami, które stoczyły go prawie na dno, może wydawać się to dziwne, ale ten nasz ból bardzo nas zbliżył do siebie zaczęliśmy spotykać się i razem wspierać wspólnie, co przerodziło się (...)

Jeszcze dobrze się nie zaczeło, a już był koniec...

Dodał/a: punkowa 2010-09-01 00:00:00 czytano 2333 razy
Nie widzieli się już ponad dwa tygodnie. Ona za nim nie tęskniła. Nawet lepiej się czuła przez te dni. Sama nie wiedziała dlaczego tak jest. Może dlatego, że zawsze uważał ją za ułożoną dziewczynkę. Tyle tylko, że jak wyjechał na Mazury w końcu mogła spokojnie pójść z kolegami na wino. A on myślał, ze jest grzeczną dziewczynką. Miłość jest naprawdę ślepa. „Kompletnie do siebie nie pasujemy!”- pomyślała pewnego dnia. Poprosił ją o spotkanie zaraz po przyjeździe. Zgodziła się, mimo, że tego nie chciała. Jego miłe słówka nie robiły już na niej wrażenia. Wiedziała, po co chcę się z nim zobaczyć. Umówili się w parku. Kiedy zobaczyła go czekającego na ławce chciała to już mieć za sobą, chciała stamtąd uciec i nigdy go już nie spotkać. (...)

Zbyt głupia by docenić ?

Dodał/a: nieznajoma158 2010-08-31 00:00:00 czytano 2526 razy
Zaczęło się od Grudnia 2009 roku. Dokładnie od 14 Grudnia.Zacznę może od początku.;) Widzieliśmy się parę razy.. Przelotnie.. Na baletach. Spodobał mi się.. Niby nie jest ładny.. Ale miał to coś. I ma do tej pory, że przyciąga mnie do niego. I właśnie wtedy pierwszy raz do mnie przyjechał.. Z początku nie wierzyłam,że tak się stanie.. Ale był.;) Ogromnie się ucieszyłam tą sytuacją, choć na początku nie wiedziałam jak wobec niego się mam zachowywać. I tak się zaczęło.. Zaczęliśmy się spotykać. Dużo spędzaliśmy ze sobą czasu.. Choć czasem wydawało mi się ze ciągle zależy mu na tej innej. Nadszedł Sylwester.. Spędziliśmy go osobno. Było mi smutno, ale cóż. Zabawa jak zabawa i wtedy wydarzyło się miedzy mną a moim kolegą. (Nie,nie wylądowaliśmy w łóżku.!) Oczywiście Mój ''przyszły' się o tym dowiedział. Ale wybaczył. Jaki on kochany?! Było nam ze sobą dobrze.. (...)