RAPED. Prolog + Info

Lena, młodna 17 letnia dziewczyna. Zawsze wesoła i pomocna. Godna zaufania i kochana. Taka była...Lecz to zmieniło się w ciągu jednego dnia. Stała się zamkniętą w sobie potrzebujaca pomocy, ktorej nie chciala, dziewczyną. Od dwóch lat miała niesamowitego chłopaka Mateusza. Bylo zawsze miedzy nimi swietnie. Chodzili razem na imprezy i spotkania ze znajomymi. To właśnie z nim przeżyła swoj pierwszy raz. Jednak tamten dzień wszystko zmienił. Lena nie mogła przezyc jego dotyku, nie chciala czuc jego usta na swoich, a on? Zamartwiał się całymi dniami i nocami.
Wszystko przez ten jeden popieprzony dzień...

12 Maj 2018 (Jedna z ważniejszych scen)
Perspektywa Leny
Właśnie skończyłam lekcje matematyki i ide w strone toalety. Lekcja była naprawde okej, dostałam piątke z naprawde ważnego sprawdzianu. W pewnym momencie poczułam jak na kogos wpadam. Podniisłam wzrok i ujrzałam dwóch chłopaków.
- Ymm...Przepraszam - powiedziałam
Obserwowałam ich czekajac aż dadzą mi przejść, a oni się tylko głupio uśmiechali. Okek...O co chodzi? Zapytałam sama siebie w myślach
- Mogłabym przejść...?
W pewnym momencie poczułam mocne szarpnięcie w strone łazienki ale męskiej. Przerażona patrze na całą sytuacje. Poczułam mocny chłod na plecach czujac jak dotykaja sciany jednej z kabin. Cały czas nie wiedząc co robić patrzyłam na twarze dwóch chłopaków. Probowałam zachować spokój do czasu aż jeden z nich włozył mi reke pod spódniczke. Zaczełam krzyczeć jak tylko mogłam. Kopałam i machał nogi w każde strony ale drugi sprawca przytrzymywał mnie. Krzyczałam w kółko, ze nie chce. Dostałam w twarz, a obraz zalał mi się łzami. Zamilkłam patrząc co robią. Zdjeli mi majtki, a spodniczke podciagneli w góre. Poczułam jak zdjemują mi bluzkę i stanik. Znowu zaczełam płakać. Ujrzałam, że jeden z nich zdejmuje swoje spodnie i bokserki. Znowu zaczełam go kopać, a on tylko się śmiał. W pewnym momencie zbliżył się do mnie i zaczął dotykać w miejscach intymnych. Płakałam, wyzywałam go i krzyczałam. Wszedł we mnie niedelikatnie, a ja poczułam okropny ból. Poruszał się tak przez najbliższe 15 minut. Po upływie tego czasu ubrał sie i rzuciał we mnie moją garderobą.
- Będzie trzeba to powtorzyć, KSIEŻNICZKO - Powiedział obejmując moją twarz po czym obaj wyszli. Czułam się brudna. Czy ja wogle coś czułam? Ubrałam się pospiesznie. Wybiegłam roztrzęsiona i zapłakana. Biegłam w strone wyjścia ze szkoły mkjając Mateusza. Tylko nie to...
- Lena!! Lena co sie stalo?! - krzyczał do mnie z daleka
- Nic! Strasznie źle się czuję. Ide do domu. Kocham Cię.
- Ja cie też...Może cie odwiozę?
- Nie! -krzyknełam i wybiegłam ze szkoły
Biegłam do domu ile sił w nogach, na całe szczęcie nikogo nie było w domu. Chciałam zasnąć... na zawsze...

----
Mamy prolog!! Mam nadzieje, że się podoba. Mam super pomysł na te opowiadanie więc zapowiada się ciekawie.
Pozdrawiam cieplutko 😙😙 Bye.
INFO:
Poprzednie opowiadanie prawdopodobnie nie beda kontynuuowane!! Bede pisala tylko to opowiadanie
Dodał/a: DaroQueen w dniu 4-07-2018 - czytano 768 razy.
Słowa kluczowe: gwałt szkoła miłość nastolatkowie DaroQueen

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "RAPED. Prolog + Info"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)