radość
Dodał/a: MidoriH 2012-03-26 17:49:35 czytano 634 razy
-Kamil…- odezwałam się do chłopaka.- Chciałabym się coś zapytać.
-Więc słucham.- odwrócił się i podszedł do lodówki, wyjmując zimny sok pomarańczowy. „Czuł się chyba, jak u siebie. Wiedział, gdzie wszystko się znajduje. Pewnie wszyscy wiedzą. Tylko nie ja. Ja nawet nie potrafię sama trafić do danego pomieszczenia.” Te rozmyślania na chwilę wybiły mnie z tropu. Nie wiedziałam, co miałam powiedzieć. A gdy chłopak stanął tuż przede mną, poczułam się jeszcze gorzej. Ale przecież sama chciałam rozmawiać (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-23 20:29:20 czytano 530 razy
Wpakowaliśmy się do samochodu Bogdana i pojechaliśmy do jego domu. W samym aucie działo się już bardzo dużo. Raczej… było bardzo miło. Tym razem Bodzio wjechał na plac przed swoim domem. Auto zabrał jakiś lokaj (inaczej nazwać tego nie można), a my skierowaliśmy kroki w stronę willi. Chłopcy byli przyzwyczajeni do takiego widoku. Mnie jednak nadal to strasznie fascynowało. Rozglądałam się naokoło siebie. Któryś z kolegów trzymał mnie za ramię, żebym przypadkiem nie potknęła się i nie uderzyła nosem o podłogę. W końcu (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-20 19:33:27 czytano 562 razy
Siedziałam, czekając, aż któryś z chłopców po mnie przyjedzie. Nie miałam ochoty iść na piechotkę. I tak jak i tak to w niczym nie pomoże. W końcu pod blok podjechał jakiś samochód. Wstałam z nadzieją, że to po mnie. Z samochodu wysiadła jednak jakaś kobieta. Rozpoznałam w niej byłą nauczycielkę. Nie darzyłam jej wielką sympatią, a ona nie była mi dłużna. Wstałam więc i szybko wsunęłam się w jakąś cichą alejkę. Udawałam, że coś robię. Przeszła obok obojętnie. Już kilka razy ją (...)Tajemnice cz.13 - Uratowałeś mi życie cz.1
Dodał/a: Jadziula ;* 2012-03-18 18:40:33 czytano 431 razy
Obudziłam się o wpół do ósmej. Słońce świeciło na moje oczy jak opętane. Próbowałam je otworzyć no niestety na darmo. Wstałam z zamkniętymi oczyma. Po chwili je otworzyłam bo stałam pod ścianą gdzie słońce nie mogło mnie już zaatakować. Zrozumiałam co się stało wczorajszego dnia. Miałam czarne myśli w dodatku nie mogłam znaleźć telefonu. Zaczęłam szperać po szafach.
-Gdzie on do cholery jest ? - pytałam ironicznie. Wkurzyłam się, zeszłam na parter domu i momentalnie (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-18 14:02:43 czytano 480 razy
Obudził mnie dzwonek telefonu. Nie miałam sił podnosić głowy i szukać, gzie znajduje się ten jakże przydatny przedmiot. Jednak ktoś nie dawał spokoju. Przetarłam oczy i zauważyłam, że okropnie boli mnie głowa. Chyba za późno położyłam się spać…
Ania: Proszę?- powiedziałam zbolałym, zaspanym głosem.
Misiek: No dzień dobry śpiochu. – usłyszałam w słuchawce głos Michała, co bardzo mnie zdziwiło. Która mogła być godzina? Spojrzałam na zegarek. Po 11. Rzuciłam się zrezygnowana na łóżko.
Ania: No hej… Stało się coś?- przechodziłam od razu do konkretów (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-18 00:28:53 czytano 609 razy
Zmęczona usiadłam na łóżku, położyłam na kolana laptopa, aż w końcu spojrzałam na ekran. Mój wyraz twarzy chyba był straszny, ale okropnie się przeraziłam. Zobaczyłam właśnie, że gapi na mnie sześć par oczu, a w tle zabałaganiona pracownia szkolna. Moja mina chyba była naprawdę głupia, ale w tej chwili dotarło do mnie, że wszystkie moje poczynania widzieli chłopaki. Yyy… co oni teraz o mnie pomyślą? Ich twarze były tak radosne, że tego nie da się nawet opisać. Patrzyliśmy tak na siebie, aż w końcu odezwał się Kamil. –Przez (...) Dodał/a: LeRasta 2012-03-17 20:02:03 czytano 220 razy
Chciałam z nimi pojechać, ale wiedziałam, ze to nie możliwe. Było mi z tego powodu szalenie smutno. Wiedziałam, że nie mogę tego zrobić mamie, teraz po stracie ojca było nam ciężko. Nie tylko mamie i mnie, ale także mojej młodszej siostrze Sarze. Sara ma 7 lat i nie rozumie jeszcze pewnych kwestii ale rozumie to, że jej jedyny, kochany, rozpieszczający ją tatuś nie żyje. Że nie ma go przy nas. W nocy nieraz przechodząc koło jej pokoju słyszę (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-13 21:35:44 czytano 483 razy
Zrobiłam kilka kroków w stronę wyjścia ze szkoły. Jednak Kamil zauważył, że chcę uniknąć spotkania. Sądziłam, że spotkanie będzie polegało tylko na przedstawieniu, zaprezentowaniu mi ich zdolności i „baju-baju” czyli zwykłe zmarnowanie czasu. Chłopak podbiegł do mnie i złapał za ramię.
-Ej, miałaś zostać…- powiedział z widocznym żalem w głosie. Na to zrobiłam nieco skruszoną minę.
-Yyy, wybacz. Chyba pomyliłam kierunki… - znalazłam jakieś głupie (...) Dodał/a: MidoriH 2012-03-12 19:04:33 czytano 600 razy
Amy wczoraj powiedziała mi, że zakochała się w jakimś chłopaku, którego poznała w weekend na urodzinach kuzynki. Jak można zakochać się w chłopaku, znając go tylko z imienia? Dobrze, spędzili ze sobą kilka godzin, no ale bez przesady… No dobra, nie będę aż taką niedobrą przyjaciółką. Amelia to moja koleżanka, ale jesteśmy ze sobą jak siostry. No cóż. Znamy się w końcu od małego. Jak to się mówi –„od pieluch”. Jak więc nie kochać dziewczyny, z którą spędziłam połowę swojego życia? Dlaczego połowę? Drugą połowę przespałam (...) Dodał/a: Kingusieeeeek 2012-01-20 17:50:21 czytano 572 razy
Był mroźny, zimowy wieczór. Kinga poszła na spacer, ponieważ bardzo się jej nudziło. Miała nadzieje spotkać którąś ze swoich koleżanek. Niestety nie wpadła na żadną z nich. Spotkała natomiast brata swojej najlepszej przyjaciółki. Krystian nie był może bardzo przystojny ale miał w sobie coś co nie dawało Kindze o nim nawet na chwilę zapomnieć . Ona nie zdawała sobie sprawy z tego, że coś do niego czuje. W końcu znają się już 6 lat i myślała, że są po prostu dobrymi znajomymi. Krystian gdy tylko ją zobaczył lekko się uśmiechnął, ale tak aby Kinga nie mogła tego zauważyć. Na (...)