Rada, Moja własna historia

Czytając wasze opowiadania, stwierdzam iż połowa z nich jest tak bez sensu napisana. Okey też nie najlepiej pisze czy coś. Ale czytajac to mam takie małe pytanie. O co chodzi po chuj dajecie jakieś opowiadanie z taką ilością błędów i nie zrozumiałością. Napewno będe tu często zaglądać. Ponieważ bardzo dużo różnych dziwnych przygód przeżyłam i się już trochę w życiu nacierpiałam. Tą stronę bęte traktowała jak taki mały tajemniczy pamiętniczek. Dziś nie tylko napisze to co uważam, ale również skrótconą wersje duższego kwałaka mojego życia.:)


Wszystko zaczeło się rok temu w wakacje. Chodząć na plażę moim 2przyjaciółką spodał się jeden chłopak, akurat znałąm jego koegę to napisałam. Okazało się, że ten chłopka za którym one tak szałały i ten którego znałam, zaczeli walczyć o moje zględy. Aktualnie wtedy byłam z kimś innnym ale z obojgiem dosyć często pisałam, aż doszło do spotkania z Bartkiem zaprosił mnie on do siebie, było miło i ciekawei. Puścił jakiś film miał coś do przekonszenia i by się napić. Po jakimś czasie zaczeliśmy sie wygupiać, aż zaszło do pocałunku. napoczątku wcale się nie przejełam. Wychodzac od niego zrozumiałam co zrobił. Przecież byłam z Piotrkiem. Po tym spotkaniu miałam jakąś delikatna fobie, jak jakiś inny chłopak prócz piotrek mnie dotknoł czułam sie jak nie powiem kto. Byłam z nim 4miesiecy. Z Bartkiem i szymonem straciłam kontakt. Na jedyn z 1treningów siatki poszłam z starszymi kuzynami i był mecz . Po tym treningu wieczorem dodoałam zdjęcie, zobaczyłam jeden dziwny komętarz od osoby której wczesniej nie znałam. Dawid: Aleś ty śliczna. Zajebisty trening przychodz częściej.:*:*.! Wtedy nie zrobił na mnie ten wrażenia. Często którś domne pisał i prosił o numer. Po tygodniu akurat miałam na godzinę 9do szkoły. Wstałam wczesniej włączyłam laptopa i gg. Była tam wiadomość od nieznanego numeru. Napisał Dawid. W szkole podszedł do mnie i zapytał się mnie o której kończe gdy odpowiedziałam mu na te pytanie powiedział, że kończy tak samo i czy może mnie odporowdzić do domu, zgodziłam się. Zaczeliśmy często pisać i rozmawiać w szkole po jakiś 2 tygodnia spotkaliśmy się było cudownie, 1pocałunek z nim spytał się mnie ochodzenie. Po spacerze wchodzać do domu dostałam sms. Kochanie wjedz na gg.:**. Oczywiscie, że weszłam zaczełam z nim dosyć długo pisać. I znów napisał nienzjomy numer, że gdy się nie odczepie od Dawida to mnie zajbia. Napoczątku miałam to gdzieś. Ale wresxcie przysżły do szkoły. Dobrze, że były dzieczyny to nic mi nie zrobiły. Wyszło tak, że miałam sprawę z nią na policji. Po 3 mieciacach przyszła zimna nasze uczucia zamrły. Zapomniałam o nim cięzko zachorwoałam miałam operacje za operacją. Gdy już wszystko się ułożyło wróciłam do szkoły. Był jeszcze luty zbliżał się 14 bała się tego dnia. Zawsze spędzłam go z Karoliną i Kamilą. Ale teraz one z chłopakami są wiec sobie odpusciłam. Siedziałam w domu oglądajc jakies romansidła jak nagle łsysze że ktoś puka. Myślałam z dzieczyny przyszły o mnie, otwieram drzwi a tam on. Niewierzyłam wląsnym oczą. Stał z jedną czerwoną róża i spytał się czy się nie przejde gdzieś z nim zgodziłam się. Wszystko się układał było pięknie znów z nim byłam. Aż do jego urodzin gdy na ognisku zdradził mnie na moich oczach. Niewiedziałam co się dzieje. To był dla mnie koniec. Za tydzien miałam wyjeżdzać juz do niemiec na wymiane. przed wymianą odezwał się Szymon ten z Wakcji.:) Wszystko było pięknie. Lubiłam z nim pisać i rozmawiać. Gdy wyjechałam pisałam z nim po pare sms dziennie chodz mi i jemu zżerało 5razy tyle niż w polsce. Wrółciłam do Polski i bańka mydlana nagle pękła. Zaczeły się probelmy szkoła nauka i wszyscy. Pokłóciłam się z nim.:( Nagle odezwał się były przyjaciel który mnie zostawił z pół roku temu. Spotkaliśmy się pare razy było miło i wszytsko pięknie. Dopuki niedowiedziałam się ze on z kimś jest. Po paru dniach jego laska się domnie odezwąła co ja sobie robie. Napoczątku jej nie skojrzyłam. Potem idac z dzieczynami spotkałam ją zaczełyśmy się szarpać i wyzwać. Od tej pory mam delikatny uraz do chłopaków. Chociaż znów już minoł rok Dawid się odezwał, znów sie nam układa ale jak bęzie dalej niewiem czy ktoś znów nam sie nie wjebie i cały czar prysnie.:)



Każda z was spotyka zapewne podobna historia. Ale nie jestem pewna czy taka sam. Radzę wam sprawdzić chłopaków przed związkiem z kim był czy nie będziecie miały z tego problemów jak ja
Dodał/a: Ania.:* w dniu 6-06-2011 - czytano 380 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek Ania.:*
Kategoria: O życiu

Komentarze (7)

Nataliadnia 2011-06-08 21:33:17.

Nie rozumiem, po co na początku piszesz adnotację, że nie rozumiesz ludzi wrzucających wpisy, gdzie jest błąd na błędzie, skoro sama potem robisz to samo?
A co do historii. Dowodzi ona tylko temu, że jesteś jeszcze niedojrzała i sama nie wiesz czego chcesz i co jest dla Ciebie ważne. Naprawdę ważne.

Nieznajoma.dnia 2011-07-05 19:31:46.

Natalia ma rację. Gdy zaczęłam czytać początek tej Twojej historii z ilością błędów stwierdziłam, że nie będę tego czytać.
Może i warte do przeczytania, lecz Moim zdaniem nie dla mnie.

Oluśkaa.dnia 2011-07-06 23:56:31.

Posłuchaj napisałaś notkę o błędach i wgl a u ciebie na każdym kroku są błędy. Dziewczyno ogarnij sie. Nie komentuj innych bo samaś nie lepsza.! A historia sorry ale nie ciekawa. I pomyśl czego na prawdę chcesz.Pozdrawiam Oluśkaa. ;DD

Nati:*dnia 2011-08-06 19:45:50.

Ja miałam podobnie i wiem jakie to uczucie wspułczuje ci

Ania .; Ddnia 2011-12-25 01:27:29.

Popieram dziewczyny z góry, piszesz o błędach, a sama je popełniasz. ;/ Żenada..

hvmvhdnia 2012-01-15 18:27:31.

badziewna historia jak dla mnie wogole o co kaman?

nazawszeznimdnia 2012-02-01 12:11:33.

Beznadzieja i ta notatka na początku szkoda slów

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Rada, Moja własna historia"

(pole wymagane)