Pytania o rok 1989? Odpowiedź przyszła we ŚNIE!

Ostatnio dzieje się ze mną coś dziwnego. Mój zegar biologiczny samoistnie się przestawił, przez co zaczęłam zasypiać o wschodzie słońca i wstawać między godziną 12:00 a 13:00. Na szczęście, dzisiaj było odrobinę inaczej - wprawdzie zasnęłam o 4:00 rano, ale wstałam o 9:30 przed południem. Nie spałam dobrze, gdyż kilkakrotnie się budziłam i miałam wrażenie, że jestem jeszcze bardziej zmęczona niż przed zaśnięciem. Pamiętam za to ostatni sen, który nawiedził moją głowę. "Ostatni sen", czyli ten, po którym zdecydowałam się wstać z łóżka i rozpocząć nowy dzień. Pozwólcie, iż opowiem Wam tę marę. Była to bowiem prawdziwa teoria spiskowa, przez którą już nigdy nie spojrzę na świat tym samym okiem co dotychczas. Mój sen był jak gdyby odpowiedzią na pytania o rok 1989, które ostatnio często sobie zadaję, gdyż jestem głęboko niezadowolona z obecnego ustroju Polski, demoliberalizmu...

No, ale przejdźmy do konkretów. Otóż przyśniło mi się, że oglądałam TVN-owski program "Nie do wiary" (wiecie, ten o zjawiskach paranormalnych i innych niewyjaśnionych zagadkach). Wyświetlano w nim akurat reportaż, w którym narrator - tym swoim strasznym, przejmującym głosem - opowiadał o jakiejś burzy magnetycznej, która miała miejsce w Kosmosie w 1989 roku (na ekranie wyświetlał się zaś obrazek przedstawiający jakąś brązową piramidę schodkową). Zdaniem lektora, owa kosmiczna burza doprowadziła do nieodwracalnych zmian pola magnetycznego Ziemi, co przejawiło się m.in. poszerzeniem składu gatunkowego naszej planety o jeden gatunek.

Aby potwierdzić tę tezę, twórcy programu "Nie do wiary" wyświetlili fragment nagrania, które ich zdaniem zostało zarejestrowane amatorską kamerą, lecz według mnie - czymś w rodzaju kamery przemysłowej. Wspomniane nagranie, skądinąd dokonane w nocy, było czarno-białe i przypominało nieco rozjaśniony zapis z noktowizora. Ukazywało ono kilku niskich kosmitów o wielkich, nieforemnych głowach i ogromnych, czarnych oczach, którzy maszerowali przez jakieś podwórko, najwyraźniej nie zdając sobie sprawy z obecności kamery. Dodam jeszcze, że w tym nagraniu ufoludki sprawiały wrażenie istot białych, jakby świetlistych.

Zapis z kamery, który twórcy "Nie do wiary" zaprezentowali telewidzom, miał uzasadniać, dlaczego po roku 1989 coraz częściej słyszy się dziwne historie o UFO itp. Fakt, że na Ziemi pojawili się kosmici, był - ich zdaniem - konsekwencją burzy magnetycznej we Wszechświecie i wynikającej z niej zmiany pola magnetycznego naszej planety. Ja zaś dopowiedziałam sobie, iż innym przejawem rzeczonych wydarzeń były przeobrażenia polityczne, które nastąpiły w Europie Środkowo-Wschodniej. Z mojej teorii jednoznacznie wynikało, że Okrągły Stół i inne takie "atrakcje" to tylko efekt uboczny zwykłych zjawisk bądź procesów fizycznych. Ziemia znajduje się wszak w Kosmosie i jest podatna na rozmaite astronomiczne wpływy, te zaś mogą być w różny sposób odczuwalne dla przedstawicieli gatunku Homo sapiens.

Po sformułowaniu tej hipotezy przebudziłam się i stwierdziłam, że powinnam opowiedzieć swój sen Internautom. Jak widać, już to uczyniłam. ;-)


Pozdrawiam... kosmicznie!


N. J. Nowak
Dodał/a: Natalia Julia Nowak w dniu 17-11-2010 - czytano 1448 razy.
Słowa kluczowe: sen sny kosmici UFO polityka mary senne Natalia Julia Nowak

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Pytania o rok 1989? Odpowiedź przyszła we ŚNIE!"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)