Przyjaciele do końca

Zacznijmy od początku...
Piotrka często odwiedzał kolega z poprzedniej szkoły Kuba. Młodsza siostra Piotrka – Majka, to spokojna i dość nieśmiała dziewczyna. Tylko rok młodsza od 17-letnich chłopaków często spędzała z nimi czas.
Ostatnio główną przyczyną pobytu w pokoju brata podczas odwiedzin jego kolegi był właśnie Kuba. Maja uważała go za ideał. Uwielbiała patrzeć na jego brązowe włosy w ciągłym nieładnie i te lśniące ciemne oczy. Czuła, że zaczyna się w nim zakochiwać. Kochała jego poczucie humoru, inteligencję i to spojrzenie którym ją obdarowywał. Jednak wiedziała, że Kuba ma dziewczynę którą bardzo kocha.
To prawda, Kuba kochał swoją dziewczynę. Jednak ostatnio nie najlepiej się między nimi układało. Ciągłe kłótnie sprawiały że miał jej powoli dość. Jego uwagę coraz bardziej zaczęła przykuwać Maja. Kiedy pojawiała się w pokoju jego przyjaciela, musiał bardzo się starać aby móc zebrać myśli. Mimo że znał ją od dawna ostatnio zaczął zauważać drobne szczegóły w jej wyglądzie. Któregoś dnia policzył pieprzyki obok jej oka.
Nawet Piotrek zauważył, że pomiędzy jego przyjacielem i siostrą jest chemia. Zna ich oboje na wylot i uważał, że byłoby idealną parą. Nie chciał im tego mówić ale miał nadzieję, że jego przeczucia się sprawdzą a on nie będzie musiał martwić się o siostrę.

Tomek, to najbardziej przebojowy i najweselszy chłopak w szkole. Wszyscy go lubią a dziewczyny wprost za nim szaleją. Mimo to on od dawna kocha jedną. Zauroczyła go od pierwszej chwili kiedy ją zobaczył. Była nowa w szkole, cicha, spokojna i nieśmiała. Jeszcze nie poznał jej imienia a już wiedział, że to ta.
Ola w środku roku szkolnego musiała się przeprowadzić. W nowym mieście nie znała nikogo i bardzo się tego obawiała. Trafiła do szkoły Tomka. Codziennie spotykała go na korytarzu i obserwowała. Pokochała jego uśmiech i iskierki w oczach. Potrafiła dostrzec go z końca korytarza a jego głos rozpoznawała w tłumie mimo że nigdy nie zamienili nawet zdania.
Któregoś dnia Tomek postanowił dać sobie szanse, dać szansę im. Ola stała przy oknie czytać książkę. Podszedł do niej z szybciej bijącym sercem chodź na co dzień nie odczuwał stresu w żadnej sytuacji.
-Ekhem – próbował zwrócić jej uwagę, kiedy zobaczyła kto stoi obok motylki w jej brzuchu wzbiły się do lotu – Cześć, jestem Tomek.
Wyciągnął do niej swoją ciepłą dłoń którą od razu złapała.
-Cześć, Ola. – odpowiedziała cicho.
Chłopaka, z natury szczery i bezpośredni i tym razem postanowił nie owijać w bawełnę.
-Hmmm... Ola – uśmiechnął się – wreszcie poznałem imię dziewczyny która skradła mi serce.
-Co takiego? – spytała cicho a rumieniec oblał jej policzki.
-Dokładnie to co powiedziałem. – spojrzał jej w oczy – podobasz mi się.
-Ale przecież... Ty mnie nie znasz.
-Ale kocham. Nie słyszałaś nigdy o miłości od pierwszego wejrzenia? – patrzył na nią z szelmowskim uśmieszkiem.
-Żartujesz sobie ze mnie.
- Nie odważył bym się.
Dziewczyna przez chwilę nic nie mówiła. Po chwili jednak zebrała się na odwagę.
-A co jeśli słyszałam o takiej miłości i też ją poczułam? – patrzyła z radością w jego błękitne oczy.
-Jeśli poczułaś to do mnie to jestem najszczęśliwszym chłopakiem w tym mieście. A jeśli to jakiś frajer to właśnie pierwszy raz w życiu dostałem kosza. I chyba... Chyba pęknie mi serduszko – położył dłoń na piersi i zrobił maślane oczy co bardzo ją rozbawiło – Z czego się tak śmiejesz?
-Po pierwsze twoja mina. A po drugie to, że własnej sam siebie nazwałeś frajerem. Ale w sumie to masz rację, mam szczęście do frajerów.
-Czyli mam rozumieć, mogę nazywać się największym szczęściarzem w mieście?
- Dobrze rozumiesz.
Nie mógł się powstrzymać. Przyciągnął ją do siebie, przytulił mocno i uniósł do góry obracając się kilka razy. Wokoło słyszeli oklaski i gwizdy. Kiedy wreszcie rozluźnił swój uścisk, powiedział cicho
-Daj mi swój telefon – podała mu go a on wysłał do siebie SMS – teraz już mi nie uciekniesz.
Uściskał ją raz jeszcze i czule ucałował w policzek.
Zadzwonił dzwonek.
-Widzimy się później? – spytał
- Bardzo chętnie.
-Tylko zaraz po szkole mam trening, chcesz iść ze mną?
-Bardzo chętnie.
- Ok, przy okazji przedstawię cię komuś.
W ten dość niezwykły sposób, Olą i Tomek zostali parą a na treningu dziewczyna poznała najlepszego przyjaciela Tomka – Kubę.

Kuba nie mógł już znieść kłótni z Julką. W dodatku w głowie ciągle miał Maje, zrozumiał, że zakochał się w siostrze przyjaciela. Postanowił ostatecznie zerwać z Julką i wyznać Mai co czuje.
Zerwanie przebiegło bez żadnej kłótni. Oboje uznali że ich uczucia się wypaliły i że dalszy związek nie ma sensu. Postanowili utrzymać znajomość lecz już tylko koleżeńską.
Chłopak chciał dać sobie kilka dni na przemyślenie wszystkiego. Porozmawia nawet z Piotrkiem i wyznał mu co czuje do jego siostry. Ku jego zdziwieniu przyjaciel bardzo się ucieszył
-A ty myślałeś że jak zareaguje? Może to zabrzmi głupio i sztywno ale wiem, że jak będzie z tobą to nie będę musiał się o nią martwić. A poza tym bardzo do siebie pasujecie. A ja nie chciałem się wtrącać ale już dawno widziałem, że między wami iskrzy.
Kuba ucieszył się tak bardzo, że aż uściskał przyjaciela.
W piątkowy wieczór Maja była w domu sama. Kuba wiedział o tym i pod pretekstem odwiedzin Piotrka poszedł do ich domu. Dziewczyna otworzyła mu drzwi i rozpromieniła się na jego widok
-Hej Kuba! – uściskała go na powitanie jak to zawsze robiła.
-Cześć śliczna – pocałował ją delikatnie w policzek chociaż nie robił tego nigdy wcześniej – Jest Piotrek?
-Nie, nie ma go jestem sama.
-Ale mogę wejść jak już tu jestem
- Tak jasne wchodź!
Poprowadziła go do swojego pokoju i usiedli na łóżku.
- Chyba nigdy ty nie byłem – rozejrzał się.
- No chyba nie. – usiadła wygodniej – Co u ciebie słychać?
- Sporo się zmieniło ale wszystko dobrze. Zerwałam z Julką.
-Przykro mi – położyła dłoń na jego ramieniu – mogę wiedzieć dlaczego?
-Jasne – złapał jej dłonie – przestaliśmy się dogadywać. Ale to nie wszystko – patrzył na nią przez chwilę nic nie mówiąc – Maja posłuchaj, ty już nie jesteś dla mnie tylko siostrą kolegi. To dla Ciebie to zrobiłem.
-Nie rozumiem. Co zrobiłeś?
-Maja... Dla ciebie z nią zerwałam.
-Dlaczego? – dziewczyna była w szoku.
-To chyba oczywiste. Kocham cię. Bardzo cię kocham. – mówił cicho ale jego głos był pełen uczuć.
Maja patrzyła na niego zaskoczona a z oczu kapały jej łzy.
-Dlaczego płaczesz, powiedziałem coś złego?
-Nie mogłeś powiedzieć nic lepszego - wsunęła się mu na kolana i wtuliła w jego bluzę.
-Co robisz? – otoczył ją ramionami.
-To co chciałam zrobić już dawno. Ja też cię kocham. Kocham jak cholera. Pierwszy raz czuję że jestem zakochana i nie mogłam pokochać nikogo lepszego.
-To najlepsze zajęcie na świecie – przytulił ją mocniej.
-Co masz na myśli?
-To co robię teraz. Trzymam w ramionach ukochaną i wiem że onao również mnie kocha.
- Mmmm... Jesteś słodki wiesz?
-No jasne że wiem – zaśmiał się i pocałował ją.

Tomek i Ola, Kuba i Maja – dwie pary które pokochał się nagle. Ze względu na przyjaźń chłopaków, często spotykali się we czwórkę. Uwielbiali swoje towarzystwo a dziewczyny po kilku spotkaniach również stały się przyjaciółkami.
Piotrek cały czas trzymał kciuki za siostrę i przyjaciela, którego od tej pory nazywał szwagrem. Często spotykali się we trójkę tak jak robili to wcześniej. Mimo że chłopak bardzo cieszył się ich szczęściem, nadal nie mógł znieść widoku całującej Kubę siostry.
Dzięki Tomkowi Ola szybko zaaklimatyzowała się w mieście. W szkole stała się równie popularna jak jej chłopak. Żartobliwie nazywano ich „królewską parą szkoły”.


(Miłość wcale nie będzie tu najważniejsza. Liczę na komentarze czy chcecie czytać dalej)
Dodał/a: Natalka w dniu 28-09-2018 - czytano 333 razy.
Słowa kluczowe: Przyjaźń Miłość Zaufanie Natalka

Komentarze (1)

Lisadnia 2018-10-17 20:50:20.

Super! Bede czekac na nastepna czesc !❤❤

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Przyjaciele do końca"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)