Przecież tego nie było napisane w książce
Hey moje imie Ania więc chcę opowiedzieć pewna historie ktora mi sie przydarzyła w wakacje chce wszystko oddac za te chwile...
Wiec bylo to pewnego dnia kiedy pojechalam na deskorolce do parku wtedy zobaczylam chlopaka,ktory przykul moja uwage byl taki sliczny taki slodki...Jednak bylam pewna tego,ze jest starszy ode mnie...Kiedy tak wpatrywalam sie w niego on mnie zauwazyl ja szybko sie odwrocilam jednak byltak odwazny,ze podszedl do mnie;)Ah to bylo pielne uczucie...Jego oczetka byly sliczne...
-Hey powiedzial
-Siema;)
I tak zaczelismy ze soba gadac kiedy jednak zblizal sie wieczor powiedzial ,ze musi wracac wymienilismy sie numerami napisal bylam podekscytowana usmiechalam sie codziennie sie spotykalismy;)Bylo cudownie po kilku tygodniach powiedzial,ze mnie kocha
Mielismy te same zainteresowania deskorolka i rap;)jednak byl starszy mial 19 lata ja 15... Ja go tez kochalam codzien myslalam o nim jednak moje szczescie szybko prysnelo kiedy zaczal mnie ignorowac pisalam,ale bez skutku juz nie mialam sil...Nie chcialam sie narzucac...Na drugi dzien dowiedzialam sie ,ze ppznal inna laske taka lalunie z kg tapety na twarzy...Bylo mi zle bylam smutna...Jednak nie chcialam sie poddawac i tak jakos zeszlo mi,ze minely wakacje szkola,nauka...I powoli zapominalam o nim jednak szybko to wrocilo kiedy nie zobaczylam go przez przypadek w parku...Odezwal sie byl sam jednak ja ucieklam do domu nie chcialam pobownie rodzic tego co bylo nie mile...I to byl ostatni raz kiedy go zobaczylam dzis jestem sama...Nikogo nie mam...Mam tylko siebie i deskorolke...
Wiec bylo to pewnego dnia kiedy pojechalam na deskorolce do parku wtedy zobaczylam chlopaka,ktory przykul moja uwage byl taki sliczny taki slodki...Jednak bylam pewna tego,ze jest starszy ode mnie...Kiedy tak wpatrywalam sie w niego on mnie zauwazyl ja szybko sie odwrocilam jednak byltak odwazny,ze podszedl do mnie;)Ah to bylo pielne uczucie...Jego oczetka byly sliczne...
-Hey powiedzial
-Siema;)
I tak zaczelismy ze soba gadac kiedy jednak zblizal sie wieczor powiedzial ,ze musi wracac wymienilismy sie numerami napisal bylam podekscytowana usmiechalam sie codziennie sie spotykalismy;)Bylo cudownie po kilku tygodniach powiedzial,ze mnie kocha
Mielismy te same zainteresowania deskorolka i rap;)jednak byl starszy mial 19 lata ja 15... Ja go tez kochalam codzien myslalam o nim jednak moje szczescie szybko prysnelo kiedy zaczal mnie ignorowac pisalam,ale bez skutku juz nie mialam sil...Nie chcialam sie narzucac...Na drugi dzien dowiedzialam sie ,ze ppznal inna laske taka lalunie z kg tapety na twarzy...Bylo mi zle bylam smutna...Jednak nie chcialam sie poddawac i tak jakos zeszlo mi,ze minely wakacje szkola,nauka...I powoli zapominalam o nim jednak szybko to wrocilo kiedy nie zobaczylam go przez przypadek w parku...Odezwal sie byl sam jednak ja ucieklam do domu nie chcialam pobownie rodzic tego co bylo nie mile...I to byl ostatni raz kiedy go zobaczylam dzis jestem sama...Nikogo nie mam...Mam tylko siebie i deskorolke...
Dodał/a: Skategirl w dniu 24-09-2011 - czytano 456 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość Skategirl
Kategoria: Z wakacji
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość Skategirl
Kategoria: Z wakacji
