Prosto w serce

Klara miała 15 lat i pochodziła z biednej rodziny.Jej rodzice pili i wszystkie pieniądze co mieli przekazywali na alkohol.Jedynie mogła polegać na babci.Babcie dawała jej pieniądze na ubrania i jedzenie.Pewnego dnia Klara przyszła do domu,jej rodzice byli pijani,a ktoś zadzwonił na policje.Przyjechali i zabrali ją do opieki pogotowia opiekuńczego.Tam dziewczyna spędziła 2 tygodnie. Rodzice wytrzeźwieli i zaczeli szukać Klary.Zadzwonili na policje tam się dowiedzieli,że jest w pogotowiu opiekuńczym.Rodzice zaraz tam pojechali.
MAMA: hej,Klara jak się czujesz??-spytała
KLARA: cześć,normalnie jak zwykle-powiedziała smutnym głosem.
MAMA: wracasz z nami ??
KLARA: nie!! ciągle pijecie mam tego dość-wykrzyczała.
MAMA: kochanie obiecuje,ze siś zmienimy.
KLARA: nie wierzę wam !!
MAMA: obiecuje! wracaj z nami.
Klara wróciła z rodzicami do domu. Rodzice przestali pić.Po paru dniach Klara poznała chłopaka prze internet miał na imię Paweł i miał 17 lat... pochodził z tej samej okolicy co ona więc mogli się spotkać.Paweł na pisał do niej na GG...
PAWEŁ: hej,co tam u Ciebie ??:)
KLARA: cześć,a spoko a u Ciebie??:P
PAWEŁ: a jakoś leci ;mam pytanie??>
KLARA: no spoko pytaj ;>
PAWEŁ: miałabyś ochotę się jutro spotkać??;)
KLARA: no pewnie z miłą chęcią a gdzie ??;)
PAWEŁ: może w parku o godz.. 13;00 co ty na to ?;)
KLARA: no spoko :**
PAWEŁ: no to jesteśmy umówieni ;**. To pa dobranoc ;** do jutra ;p
KLARA: dobranoc ;**
Klara zakochała się w Pawle ale on tego nie widział.Nadszedł dzień spotkania Klara ubrała białą spódniczkę (mini) do tego czarną bluzkę z dekoltem,wyperfumowała się ,umalowała i poszła. Chłopak ubrał dżinsy i koszulkę,postawił włosy na żelu i wyszedł.Paweł siedział na ławce i czekał na Klarę.Klara gdy go zobaczyła pomyślała"ale ciacho" był zbudowany wogóle taki śliczny. Paweł podeszedł do niej i się przywitał.Usiadli na ławce i rozmawiali.Chodzili po parku śmiali się i wygłupiali. Nawet nie zauważyli że jest wieczór. Paweł odprowadził ją po dom i pocałował.Klara była zaskoczona i wbiegła do domu.Chłopak nawet nie spytał si,ę jej o chodzenie. Następnego dnia Paweł do niej zadzwonił;
PAWEŁ: hej,mała obudziłem Cię??:
KLARA: nie
PAWEŁ: spotkamy się dzisiaj tam gdzie zawsze i o tej samej godzinie??
KLARA: no pewnie
PAWEŁ: to świetnie. PA
KLARA: pa
Klara ubrała się i poszła.Paweł już tam czekał ;
PAWEŁ:hej,(dał dziewczynie buziaka)
KLARA: cześć i też mu dała
PAWEŁ: Klara ma do Ciebie pytanie??
KLARA: no jakie?
PAWEŁ: chciałabyś zemną chodzić ??
KLARA: tak i pocałował chłopaka.
Chodzili po parku spacerowali trzymając się za ręce byli ze sobą szczęśliwi. Aż do pewnego razu . Klara i jej koleżanka Kinga szły prze park.Kinga poszła do swojego chłopaka a Klara w drugą strone zobaczyła Pawła z inną laską. Rozpłakała się i zaczeła biec. Paweł pobiegł za nią ale Klara gdy biegła nie zauważyła auta wpadła pod nie Paweł wziął ją na ręce i przytulił ona ino zdążyła powiedzieć dwa słowa "KOCHAM CIĘ"i umarła Paweł płakał zobaczył że koło auta leżał śrubokręt wbij go sobie prosto w serce.
Dodał/a: myszka15 w dniu 17-06-2011 - czytano 2285 razy.
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania nieszczęśliwa miłość myszka15
Kategoria: Smutne historie
Zobacz inne



Komentarze (3)

Tayladnia 2011-06-20 22:19:36.

Nawet fajne daje 4/10

...dnia 2011-06-21 11:17:20.

Bardzo ograne, duzo bledow ortograficznych, stylistycznych. Juz nie wspominajac, ze to opowiadanie nie trzyma sie kupy.! jeszcze sporo brakuje do doskonalosci-dobrego opowiadania.


Pozdrawiam.

gość dnia 2011-06-24 13:47:34.

fajne zle nie jest wyjątkowe łatwo nap[isać o nieszcześliwej miłości

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Prosto w serce"

(pole wymagane)