Prawdziwa miłość ? cz.2 (Kinga)
- To może ja was zostawie? - zapytała Kaśka.
- Nie no co ty. Zosta...
- Tak, idź. - przerwał Paweł
- To cześć - odparła.
- Cześć - odpowiedzieli razem
- No to zostaliśmy sami. - powiedział
- No tak. To ile masz lat?
- Rocznikowo 15 , a ty Kiniu?
- No rocznikowo też.
- A mogę wiedzieć skąd jesteś?
- Wrocław. A ty?
- Ej, ej. Też, a moge poznać ulicę?
- Poniatowskiego 15.
-O kurde mała. Ja Poniatowskiego 12.
- No to nieźle.
Rozmawiali tak jeszcze jakieś 3 godziny. Nagle Kinga powiedziała, że musi już wracać.
- To może ja Cię odprowadze? - zapytał.
- No okej.
Kiedy doszli pod jej dom Paweł złapał Kingę za rękę i zapytał:
- To jak mała za to, że Cię odprowadziłem to chyba dostanę twój numer co?
- Proszę Cię tylko nie mała.
- Przepraszam. To jak z tym numerem?
- Daj telefon.
Kinga wbiła swój numer i zapisała się jako " Kinia ;* " . Oddała chłopakowi telefon. On się tylko uśmiechnął i pocałował ją w policzek.
- A za co to? - zapytała.
- za numer.
- oj nie ma za co.
- jest Kiniu. To co do zobaczenia?
- No pewnie. Cześć.
Szczęśliwa dziewczyna poszła do domu. Ciocia oglądała jakiś film. Ona poszła się umyć. Ubrała się w swoją słitaśną pidżamkę i poszła do pokoju. Nagle rozległ się dźwięk telefonu. Dostała sms'a.Nie miała tego numeru. Odczytała wiadomość: " Dziękuję Kiniu za miłe spotkanie ;** " Od razu zorientowała się, że to Paweł. Odpisała mu. Pisali bardzo długo, ale Kinga wkońcu poszła spać...
____________________________________________
No elo . ^,^ i jak pisać dalej? Co o tym myślicie? ; DD
Słowa kluczowe: opowiadania nastolatek krótkie opowiadania miłość wakacje Kinga
Kategoria: Miłosne
