podróż
Dodał/a: CiociaKlaudia 2012-01-23 15:54:51 czytano 465 razy
- Ja jestem Maciek. Miło mi. Może jakoś się zakolegujemy? - oznajmił Maciek. Pomyślała sobie, czemu nie. W końcu była wolna. Bartek i tak miał dziewczynę i nawet się nią nie interesował, więc ona też nie zamierzała się tym jakoś specjalnie przejmować...
-Ok, to co chcesz wiedzieć? -
- Nie, no to może ja zacznę, będzie lepiej. Mam na imię Maciek, mam 21 lat. Lubię grać w siatkówkę. Bardzo lubię podróżować, lecz mój zawód mi za bardzo na to nie pozwala. No a teraz (...) Dodał/a: CiociaKlaudia 2012-01-17 19:42:57 czytano 531 razy
Marlena wróciła z USA do Polski po 6 miesiącach. Liczyła, że on już o niej zapomniał, że już się nie pokaże. Nie będzie jej zawracał głowy tym co się wydarzyło. Lecz ona jeszcze nie zapomniała. Wiedziała, że najgorzej jej będzie zapomnieć. Liczyła, że pozna kogoś w Stanach. Cóż każdy jej przypominał Bartka. Nie mogła. Kochała go, tak bardzo, że serce jest odmawiało posłuszeństwa. Gdy była już na lotnisku, w Krakowie poczuła to za czym tęskniła. Ujrzała swoją mamę, siostrę i przyjaciółkę. (...) Dodał/a: CiociaKlaudia 2011-12-27 19:01:52 czytano 580 razy
Ona to Marlena, ma 15 lat, jest normalną dziewczyną, która ma uczucia… Przyjaźni się z Bartkiem od dziecka.
On to Bartek, nie jest piękny, ale bystry i zabawny. Przyjaźni się z Marleną. Są dobrymi przyjaciółmi.
Wszyscy siedzeli na swoich miejscach, brakowało Bartka, jak zwykle się spóźnił. Marlena na niego czekała…
- Siema. – przywitał się (...)Moje wielkie, greckie wakacje (2009)
Dodał/a: Natalia Julia Nowak 2010-11-28 23:16:11 czytano 625 razy
Jestem osobą o tyle szczęśliwą, że już od dziewięciu lat spędzam wakacje za granicą (tylko raz, jako 16-latka, pojechałam na wczasy do Trójmiasta). W tym roku odwiedziłam Grecję - kraj, którego kultura, filozofia i osiągnięcia naukowe zmieniły bieg historii. Daleko nie uciekłam; Grecja, podobnie jak Polska, jest prowincją wielkiego i groźnego imperium (...)Miałam dzisiaj strasznie głupi sen ...
Dodał/a: Natalia Julia Nowak 2010-11-17 21:47:20 czytano 903 razy
Jest 21 czerwca 2010 roku, a ja chciałabym Wam opowiedzieć dziwaczny, wręcz idiotyczny sen, który dzisiaj nawiedził moją głowę (piszę "dzisiaj", ponieważ zasnęłam około godziny 3:00 rano, a to już nowa doba). Otóż przyśniło mi się, że byłam na wczasach w jakimś obcym kraju - teraz nie pamiętam jego nazwy, ale we śnie ją znałam i chyba nawet wypowiedziałam. Ten kraj różnił się od Polski przede wszystkim tym, iż z kranów nie leciała woda, tylko dwie substancje nadające się do jedzenia. Pierwszą z owych substancji (...)