Pijana rzeczywistość
Był czerwiec dokładnie nie pamiętam, który dzień . Jeden z najdziwniejszych dni w moim życiu . Akurat w tym dniu miała miejsce dyskoteka pożegnalna 3 klas - o której niestety chcę wam opowiedzieć z góry przepraszam za nudę lecz na samym początku tak właśnie miało być nudno .
Jak na każdej dyskotece tańczyliśmy , uwielbiam tańczyć więc nigdy nie podpieram ściany , chodziłam wtedy do drugiej klasy gimnazjum nie ukrywając faktu że impreza była nudna , chciałam jakoś się rozerwać lecz nie chodziło już o taniec . Nie długo potem podszedł do mnie kolega o imieniu Damian mówiąc żebym z nim poszła na górę [ dyskoteka była na dole gdzie siedzieli nauczyciele , rodzicie , góra wcale nie była pilnowana ] Poszłam bez wahania , gdy zobaczyłam że ekipa sprowadziła co nie co % ucieszyłam się z początku lecz nie pobiegłam jak gówniara do wódki. Siedziałam z chłopakami , gadaliśmy , dopiero za jakiś czas zaczęłam pić . Jakoś tak się stało że towarzystwo się rozeszło a ja zostałam z Damianem - był tak narąbany szczerze mówiąc ja nie lepiej. Po krótkiej chwili zaczął się do mnie przytulać , patrzył mi w oczy . [ normalnie to nigdy w życiu bym na niego nie spojrzała dupek i tyle ale wtedy stan mózgu mi na to nie pozwalał.] Nagle przebiegła jakaś dziewczyna , odsunęłam się od niego mówiąc że ktoś nas zobaczy. a on na to chodźmy koło hali. ledwo co wstałam i poszliśmy , zaczęliśmy się przytulać bez słowa , nagle jego dłoń zaczęła wędrować po moim ciele , dotykał mojego stanika , później namiętnie zaczął dotykać piersi - nie powiedziałam mu nie , siedziałam bez słowa . Gdy spytał sie mnie czy może mnie pocałować wtedy wyraźnie , że nie . wyraźnie go to zdenerwowało gdyż później po jakimś czasie jak siedzieliśmy w innym miejscu po prostu posadził mnie na kaloryferze przy oknie i zaczął mnie całować - nie ukrywam że całował nieziemsko tak strasznie mi się to podobało ale byłam tak okropnie na siebie zła że nic nie zrobiłam . Po tej całej sytułacji w następnym roku chodziłam z nim 3 tygodnie , co się okazało po tym czasie już chciał żebym się z nim przespała. nie tłumacząc nic zerwałam z nim . Teraz kończę gim. co do pecha do facetów mam go nadal , od alkoholu powstrzymuje się , nadal jestem tą samą chodź można powiedzieć mądrzejszą osobą .
Z dedykacją dla ciebie - Przepraszam ale na trzeźwo dziwką nie jestem i nigdy nie będą a wódka zrobiła mi gówno z głowy kotku .
Jak na każdej dyskotece tańczyliśmy , uwielbiam tańczyć więc nigdy nie podpieram ściany , chodziłam wtedy do drugiej klasy gimnazjum nie ukrywając faktu że impreza była nudna , chciałam jakoś się rozerwać lecz nie chodziło już o taniec . Nie długo potem podszedł do mnie kolega o imieniu Damian mówiąc żebym z nim poszła na górę [ dyskoteka była na dole gdzie siedzieli nauczyciele , rodzicie , góra wcale nie była pilnowana ] Poszłam bez wahania , gdy zobaczyłam że ekipa sprowadziła co nie co % ucieszyłam się z początku lecz nie pobiegłam jak gówniara do wódki. Siedziałam z chłopakami , gadaliśmy , dopiero za jakiś czas zaczęłam pić . Jakoś tak się stało że towarzystwo się rozeszło a ja zostałam z Damianem - był tak narąbany szczerze mówiąc ja nie lepiej. Po krótkiej chwili zaczął się do mnie przytulać , patrzył mi w oczy . [ normalnie to nigdy w życiu bym na niego nie spojrzała dupek i tyle ale wtedy stan mózgu mi na to nie pozwalał.] Nagle przebiegła jakaś dziewczyna , odsunęłam się od niego mówiąc że ktoś nas zobaczy. a on na to chodźmy koło hali. ledwo co wstałam i poszliśmy , zaczęliśmy się przytulać bez słowa , nagle jego dłoń zaczęła wędrować po moim ciele , dotykał mojego stanika , później namiętnie zaczął dotykać piersi - nie powiedziałam mu nie , siedziałam bez słowa . Gdy spytał sie mnie czy może mnie pocałować wtedy wyraźnie , że nie . wyraźnie go to zdenerwowało gdyż później po jakimś czasie jak siedzieliśmy w innym miejscu po prostu posadził mnie na kaloryferze przy oknie i zaczął mnie całować - nie ukrywam że całował nieziemsko tak strasznie mi się to podobało ale byłam tak okropnie na siebie zła że nic nie zrobiłam . Po tej całej sytułacji w następnym roku chodziłam z nim 3 tygodnie , co się okazało po tym czasie już chciał żebym się z nim przespała. nie tłumacząc nic zerwałam z nim . Teraz kończę gim. co do pecha do facetów mam go nadal , od alkoholu powstrzymuje się , nadal jestem tą samą chodź można powiedzieć mądrzejszą osobą .
Z dedykacją dla ciebie - Przepraszam ale na trzeźwo dziwką nie jestem i nigdy nie będą a wódka zrobiła mi gówno z głowy kotku .
Dodał/a: Odserca w dniu 19-04-2011 - czytano 964 razy.
Słowa kluczowe: moja historia szkolne namiętności wódka łazienka wyrzuty sumienia no i ty
Kategoria: Szkolne opowieści
Słowa kluczowe: moja historia szkolne namiętności wódka łazienka wyrzuty sumienia no i ty
Kategoria: Szkolne opowieści
