pies co paczy

Zbiór opowiadań i historii otagowane jako "pies co paczy"

Recycling

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 16:03:05 czytano 1813 razy
Tornistry moich dzieci ważą tyle jakby były zrobione z betonu. Ilość książek, zeszytów ćwiczeń i dziwnego badziewia jest kosmiczna. Przypomniało mi to mój tornister. Książki kupowałem używane. Najbardziej lubiałem te po ś.p. Jaśku Trzasce. Jasiek był fajnym chłopakiem, tyle że urodził się w rodzinie meneli. Książki po nim były może i nie do końca czytane ale zawsze było w nich pełno ekspresji. Jasiek z pasją dorysowywał wszystkim  (...)

Rezurekcja

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 16:01:54 czytano 338 razy
Jako że właśnie byłem świadkiem mikro zmartwychwstania czuję się w obowiązku wspomnieć coś jeszcze o Jaśku co Bemowi penisa na czole dorysował. Był pijakiem w stanie czystym. Bez tej całej nadbudowy w stylu Pilcha, dobrej do wkładania ręki pod bluzki studentkom polonistyki. Wienia Jerofiejew był znacznie bliżej. Jasiek w piciu był nieustępliwy, jego mowa była ewangeliczna: "tak-tak, nie -nie". Celem było wyniszczenie (...)

Der Tiger von Malaysia

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 16:00:58 czytano 768 razy
Moim pierwszym Superhiro w życiu nie był Janek z "Czterech Pancernych" ani Kloss. Facetem który zawłanął moją wyobraźnią był Sandokan. Generalnie był to smagły, malezyjski Janosik kręcony w Niemczech. Sceny walki, pościgów, mocny makijaż Sandokana i hipnotyzująca muzyka. Gdy w telewizji leciał Sandokan wszystkie piaskownice, trzepaki, plac do grania w beki przy szkole, wszystko pustoszało. Kto na drugi dzień nie  (...)

Szark

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 15:59:41 czytano 375 razy
Zawsze zazdrościłem pogardzanym korpo-ludziom. Szklanych biur gdzie w zimie jest ciepło a w lecie miły chłodek gładzi dżersej. Niebotycznych zarobków przelewanych od razu na tłuste lokaty. Planów emerytalnych spłaconych po roku pracy w 100%. No i najważniejszej części: orgii wyjazdów integracyjnych, skłosza, golfa i pejntbola. Naturalnie wszyscy w tych biurowcach śmigają pomiędzy sobą na wszelki wypadek po  (...)

Free Pub

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 15:58:24 czytano 1203 razy
Jakiś czas temu dwóch moich znajomych zwróciło uwagę na jedno graffiti. Był to napis: "Kiedy ostatnio robiłeś coś po raz pierwszy w życiu?". Ziarno zostało posiane i dzięki temu pewien czas potem przedzierałem się nocą bez latarki w śniegu po pas przez legendarny tatrzański las Wantule (zawsze chciałem tam dotrzeć) mając przypięte do plecaka bezużyteczne tam za to zaczepiające się o wszystko narty. Świadomie - pierwszy raz w  (...)

Sen

Dodał/a: pies co paczy 2016-12-27 15:56:40 czytano 262 razy
A jednak. Często irracjonalnie mylą moje imię i zamiast Borys mówią do mnie Igor. Zawsze to poprawiam z uśmiechem i zastanawiam się jak to leci żeby tak mylić. Borys – Igor? Jakaś tam logika w tym jest. Na zasadzie – ma jakieś ruskie imię. Ale to Jezus, więc go nie poprawiam bo on się nie myli. Pewnie po prostu tak naprawdę jestem Igorem i część ludzi, mająca jakiś lepszy kontakt z absolutem o tym wiedziała. I tak się do mnie  (...)