Pamiętam - Rozdział 1 (I remember you, cz.1)

- Dzięki Alice - wzdycham i posyłam jej uśmiech.
- Może... - zaczyna niepewnie dziewczyna.
- Może? - dopytuje.
- Może Pani wróci do domu i odpocznie? - patrzy na mnie nieśmiało.
Śmieje się.
- Dobrze. W tak razie idę do domu... - uśmiecham się do zdziwionej dziewczyny.
- Do widzenia Pani Cullen... - wychodzi z mojego gabinetu.
Wstaję z fotela i podchodzę do szafy. Zakładam płaszcz, czapkę i szal.
Podchodzę do biurka i wyłączam system.
Z tego co wiem firma jest pusta. Chwytam torbę i wychodzę zamykając gabinet.
Wraz z speszoną Alice wychodzę z budynku.
Idąc podziemnym parkingiem zauważam mężczyznę, który najwyraźniej się mi przyglądał.
Podchodzę do opierającego się o Porsche faceta a ten lustruje mnie wzrokiem.
- Mogę w czymś panu pomóc? - pytam zatrzymując się.
Nieznajomy wygląda na urażonego. Bez słowa wsiada do samochodu i odjeżdża.
O co mu chodziło? Nie wiem.
Wzruszam ramionami i idę do swojego auta. Wsiadam do ciepłego wnętrza i jadę do domu.

***

Ubierając choinkę mam wrażenie, że coś się wydarzy lecz nie wiem co!
Zawieszam ostatnią bombkę i podłączam kabel do kontaktu.
Już za tydzień święta!
Uśmiecham się do siebie a salon rozjaśnia się ciepłym mleczno-żółtym światłem
Piękna, duża, biała choinka stoi i wprowadza do domu jeszcze więcej magii świąt.
Mój telefon rozdzwania się.
Kto mądry dzwoni o 22.50?
Na wyświetlaczu widzę numer mojej asystentki.
- Tak słucham - mówię szczerze ucieszona, że to tylko ona.
- Dobry wieczór... Przepraszam, że przeszkadzam...
- Nic nie robiłam - przerywam jej uśmiechając się.- Coś się stało? - pytam podchodząc do okna na ogród.
- Tak.. To znaczy nie... Chciałam tylko zaprosić Panią na Wigilię do mnie do domu - po jej tonie wnioskuję, że się uśmiecha.
- Z przyjemnością przyjdę do Ciebie na święta.. Ale najpierw musisz zacząć mówić do mnie po imieniu... - śmieje się.
- Zawsze jesteś taka wesoła? - odzywa się po chwili.
- Ok kilku lat mi odbija - wybuchamy śmiechem
- Dobranoc
- Dobranoc... - rozłączam się.
Z uśmiechem idę wziąć relaksujący prysznic.

^Rano^
Gdy wchodzę do biura przypominam sobie o dzisiejszym spotkaniu.
- Hej Alice - rzucam i szybkim krokiem wkraczam do mego królestwa.
Rzucam torebkę na kanapę a sama udaje się włączyć komputery i rozsiadam się za biurkiem.

*Pukanie*

- Proszę! - unoszę wzrok znad laptopa.
- Spotkanie za 5 minut... Tutaj czy w sali konferencyjnej? - pyta uśmiechnięta Alice.
- Tutaj - zbijam ją z tropu. - Alice? Jeszcze coś? - prostuje się na fotelu.
- Ciesze się, że zgodziłaś się przyjść do mnie na święta... - marszczy czoło. - Oczywiście może pani przyjść z mężem... - kiwa głową i wycofuje się widząc moje zażenowane spojrzenie.
Dodał/a: ClarCullen w dniu 23-12-2015 - czytano 548 razy.
Słowa kluczowe: Rosalie Emil Ethan Zakochani Trudna decyzja Miłość ClarCullen

Komentarze (0)

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Pamiętam - Rozdział 1 (I remember you, cz.1)"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)