Ona + On = ...
Wieczorem Marta wzieła komórke i wystukała jego numer myslac zadzwonic czy nie pewnie o mnie zapomniał. Wysłała mu esa ,, hej to ja Marta wparowałes mi dzis do przymierzalni:D"
po pewnym czasie zadzwonił jej tel odebała:
-hej piękna moze too powtórzymy
-niee to nie najlepszy pomysł
-hehe szkoda tylko zartowałem a tak przy okazji masz gust bo fajna kiecke kupiłas sam bym sobie taka kupił ale mi nie pasuje :D
-prosze cie tobie ? tobie wszystko pasuje hehe:D
-dobra ja koncze aa moze sie umówimy gdzie mieszkasz?
-heh nie wiem czy powinnam ci mówic ale by sie umówic to nie jest zły pomysł
-nom to jak jutro o 18.oo w parku na przeciwko C.H
-nom ok do zobaczenia i dobranic:*
-nom kolorowych slicznotko:)
Nastepnego dnia dziewczyna zaczeła sie szykowac na spotkanie załozyła krótkie spodenki , top i baleriny mały make-up wzieła torepke i wybiegła z domu jak oparzona zucajac rodzicom małę pa bede póznym wieczorem.
Było chwile po 18.oo chłopak czekała na dziewczyne ona sie nie zjawiła mineło juz 20 minut myslał moze zapomniała nagle zobaczył jak ktos bignie w jego strone to była ona przywitali sie buziakiem w policzek i poszli przed siebie poszli na górke z której było widac pół warszawy było miło ale juz póno Marcin odprowadził Marte do domu i tak mineło 2 tygodnie juz były wakacje Marta codziennie spotykała sie z Marcinem lecz okazało sie ze Marcin ma dziewczyne powiedział Marcie ze oni nie moga byc razem zaczeli sie od siebie oddalac w koncu urwał sie im kontakt Mata wyjechała na płudnie Francji było swietnie wrociła wypoczeta postanowiła sie zmienic obcieła włosy do ramion wycieniowała i zafarbowała na ciemy blad wygladała super zaczeła ubierac sie inaczej chodzic na basen zmieniła sie o 80% połowa jej znajomych jej nie poznała nawet on. Szła wieczorem ulica mineli sie powiedziała do niego czesc on na to nic potem odwrócił sie poznał ja po tym jak chodzi to była ona głupio mu było ze ja olała ale przeciez ona sie zmieniłą zrobiłą sie jeszcze piekniejsza niz była on zakochał sie w niej z tamta dziewczyna dawno sie juz nie spotykał bo zozumiał ze Kocha marte tylko ze przeciez oni sie roztali ich przyjazn sie skonczyła a przeciez miało byc tak pieknie załował tego co jej powiedział załoał ze tak ich przyjazn zaniedbał postanowił to naprawic ale czy nie bedzie za późno ?
Minął tydzien Marta poszła na odkryty basen ubrana była w skąpe bikini jej opalone ciało była piekne był tam tez Marcin gdy Marta go zobaczyła chciała jak najszybciej wracac do domu nie chciała wracac do wspomnien tlko uciec od nich a zarazem od niego on podszedł do niej zaczał cos mówic nie chciałą go słuchac udawała ze go nie zna ale w czesci miałą racje od kad poznał tamta dziewczyne był inny nie znałą go takiego.
-Marta posłuchaj mnie nie chciałem
-Ty nic nigdy nie chcesz daj mi spokój !!!
-Prosze porozmawiaj ze mna
-Przeciez rozmawiam czego chcesz jeszcze idz do tej swojej barbie
-Ja jej nie chce chce tylko ciebie!!!
Chłopak zaczał szarpac dziewczyna ona chciała sie wyrwac zobaczył to Patryk adorator Marty rozdzielił ich i pogonił Marcina.
-dzieki patryk nie wiem co bym bez ciebie zrobiłą
-nie masza za co dziekowac musiałem to zrobic bo mi sie podobasz
-taak jasne prosze cie hehe :D
MInął miesiac od całego zdarzenia Marta i Patryk spedzali ze soba duzo czasu lecz Patryk wyechał i kontakt im sie urwał znów Marta zaczeła sie spotykac z Marcinem i ich uczucie powróciło było wspaniale codzienne wypady na miasto zabawy spacery było cudnie zostali para minał rok. Postanowili ze to bedzie ich pierwszy raz Marta miała 17 lat a Marcin 19.
Spotkali sie romntyczna kolacja poszli do sypialni i tam sie to stało byli szczesliwi nie liczyli sie z konsekwencjami. Macin kochał Marte i powiedział ze jak tylko skonczy szkołe i 18 lat chce by była jego zoną bo nie wyobraza sobie bez niej zycia. Miesiac po tym jak dokonali tej jakze waznej decyzji Marcie spózniała sie miesiaczka juz 14 dni miałą mdłosci rano i przy wstawaniu zawroty głowy zrobiła test , był pozytywny Marta była wciazy poszłą wieczorem do Marcina i mu o tym powiedziała chłopak był co nie co zdziwiony nie wiedział co ma powiedziec Zaczął jej robic pretensje ze mogła sie jakos zabezpiecztc pigułki plastry i tak byłą kłutnia ale nikt nie wiedział ze jak Marta wyjdzie z domu to juz do niego nie powróci Marcin kochał Marte i chiał te dziecko ale troche pózniej nie teraz. Kłotnia wciaz trwała Marta stała koło schodów on stał przed nia zaczeli sie szarpac Marcin popchnął Marte ona zleciałą z 30 stopni Marcin nie wiedział co ma zrobic przepraszał Marta miała słabo wyczuwalny puls wezwał pogotowie niestety w karetce dziewczyna zmarła a on przecoez ja kochał ona byłą jego sercem a przeciez bez erca nie mozna zyc. Sad go skazał na 20 lat pozbawienia wolnosci lecz przed aresztem wział sznur i poszdł za garaz sie powiesic chciał traic do swojej ukochanej. Tak skonczyła sie ich miłosc nie zawsze jest tak jak by sie chciało.On był wobec jej nie fer zabił ja chodz ja kochał ale gdyby ja kochał to pokochał by tez jej dziecko ich dziecko.
Słowa kluczowe: Marcia145 opowiadania nastolatek smutek miłość śmierć zakochani nieszczęśliwa miłość
Kategoria: Miłosne
