On, Ona, On cz.9

- Wiesz... tudno mi o tym mówić, ale kocham Cię. Chciałem się odciąć od tego faktu i próbowałem zapomnieć. Ale nie umiem. Moje uczucie do Ciebie jest zbyt głębokie. Cały czas o Tobie myślę. - powiedział ze smutkiem w głosie.
- Nie wiem co mam Ci powiedzieć... - szepnęłam.
- Najlepiej prawdę. To co myślisz. - odpowiedział.
- A więc, nie chcę Cię zranić. Ale mam chłopaka, którego teraz tak na prawdę kocham. Nie powiem, że nic do Ciebie nie czuję, ale wiem, że długo czekałam na Ciebie i nic z tego nie wyszło. Teraz mam Darka. Powiem teraz chyba najgorsze co można powiedzieć w tej sytuacji... zostańmy przyjaciółmi, ok ? - zapytałam z niepewnością w głosie .
- Rozumiem Cię doskonale. Ok bądźmy przyjaciółmi. I życzę Ci szczęścia z Darkiem. Jeżeli Ty będziesz szczęśliwa to ja też. Chociaż nie jestem co do niego do końca przekonany... bo wydaje mi się ... dobra nie ważne - uśmiechnął się delikatnie.
- Dziękuję, że to rozumiesz. Fajnie mieć takiego przyjaciela jak Ty. - wstałam i delikatnie Go przytuliłam.
Widziałam w jego oczach delikatne łzy, które ukrywał.Posiedzieliśmy chwilę, potem poszedł. Ja musiałam się uczyć na nieszczęsną kartkówkę z niemieckiego. Po godzinie i tak już nie wytrzymałam i poszłam na facebooka. Zobaczyłam, że Darek oznaczył mnie jako swoją dziewczynę. Zrobiłam to samo i oznaczyłam Go jako chłopaka. Oczywiście zaczęło się ... pełno komntarzy, lajków... Miałam tego dosyć i postanowiłam się położyć. Nie mogłam zasnąć. Cały czas myślałam o tym co powiedział mi Paweł. Dlaczego powiedziałam mu że kocham teraz Darka skoro sama nie wiem co do niego czuje ? Zrobiło mi się przykro, gdy wspominałam czasy kiedy tak bardzo kochałam Pawła. Łzy spłynęły mi po policzkach. Czy ja Go nadal kocham ? Czy to się we mnie wypaliło ? Nie wiedziałam co mam myśleć. Po jakimś czasie zasnęłam. Wstałam z myślą, że jest piątek. Ostatni dzień i weekend. Umyłam zęby, spakowałam się i ubrałam. Tego dnia nie było zbyt ciepło, więc ubrałam bordowe rurki, luźną, białą bluzke z nadrukiem i na to czarną kurteczkę. Umalowałam się zjadłam śniadanie i byłam gotowa do wyjścia. Gdy otworzyłam drzwi zobaczyłam w nich Darka, który właśnie chciał nacisnąć dzwonek. Zamiast tego przyciągnął mnie do siebie i pocałował w usta. Zamknęłam dom a On znów przytulił mnie, pocałował w policzek i powiedział :
- Stęskniłem się księżniczko - słodko się uśmiechnął.
Chwyciliśmy się za ręce i ruszyliśmy do szkoły. W szkole usiedliśmy razem. Lekcje minęły szybko. Po lekcjach Darek powiedział mi, że nici ze spędzenia razem wspólnego weekendu, bo jego babcia jest w szpitalu i razem z rodzicami muszą tam w weekend jechać. Powiedziałam, że Go rozumiem. Potem odebrał tajemniczy telefon i odprowadził mnie do domu. Pożegnaliśmy się pod domem. Objął mnie mocno i powiedział, że będzie strasznie tęsknił. Pocałowaliśmy się namiętnie. Nie umieliśmy od siebie odejść. Powiedział, że mnie kocha. Ja kolejny raz nie odpowiedziała. Zapytał co jest. Powiedziałam : Ja Ciebie też misiu. Weszłam do domu i dużo myślałam. Powiedziałam mu to chyba tylko dla świętego spokoju ? Co ja do niego czuje tak na prawdę ? Postanowiłam, że urządzę dzisiaj babski wieczór. Dawno się już nie widziałam z moimi ' psiapsi ' a rodziców i tak nie ma w domu. Zadzwoniłam do Zosi, potem do Sabiny . Obie się zgodziły i umówiłyśmy się na 20. Poszłam do sklepu, żeby zaopatrzyć się we wszystko co jest nam potrzebne. Chipsy, cola, żelki itd. Gdy weszłam do domu była już 19.40, więc stwierdziłam, że poczekam na moje przyjaciółki. Wtedy dostałam smsa od Darka : ' Co robi moje słoneczko ? :* P.S. już tęsknię 3 ' odpisałam ' Zaraz przyjdzie Zosia z Sabiną. Robimy babski wieczór u mnie. Też tęsknię :* '. Wtedy zadzwonił dzwonek . Do domu weszły moje najlepsze koleżanki. Włączyłam film ' 3 metry nad niebem '. Oczywiście wszystkie płakałyśmy. Po filmie włączyłam muzykę najgłośniej jak sie dało i zaczęłyśmy sobie tańczyć. Potem zmęczone zciszyłyśmy muzykę i usiadłyśmy zmęczone. Rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym. Głównie o mnie i Darku. Nagle zadzwonił telefon. Zobaczyłam, że to Darek. Odebrałam.
- Hej kochanie
- No nareszcie. Wysłałem tyle smsów. Na żaden nie odpisałaś. Już się przestraszyłem, że coś Ci się stało.
- Przecież jestem z dziewczynami . Nic mi nie grozi.
- Ale mimo wszystko nie ma Twoich rodziców. Kocham Cię dobranoc kochanie . Kocham Cię księżniczko.
- Dobranoc kotek .
Z dziewczynami postanowiłyśmy iść spać. Rano obudził mnie sms. Okazało się, że był od Pawła ' Co dzisiaj porabiacie z Darkiem ? :D ' odpisałam ' Darka nie ma cały weekend, więc siedze sama. ;/ ' Szybko nadeszła odpowiedź ' Impreza dzisiaj wieczorem. Klub. Ja i Ty. Co Ty na to ? '

----------------------------------------
Kolejna część takl jak obiecałam ^^
Dziękuję za liczne wyświetlenia za miłe komenatarze :*

Komentarze (7)

lady eMdnia 2013-08-30 18:58:35.

swietneeee

anonimekdnia 2013-08-31 07:03:52.

Opowiadanie supeer. Pisz dalej i w miarę szybko ;D

agadnia 2013-08-31 10:59:06.

supeer

Dominkdnia 2013-09-01 16:54:42.

Super, oby tak dalej ;**

qikidnia 2013-09-07 11:16:50.

Proszę Cię pisz kolejna część w miarę szybko . :D

Martadnia 2013-09-15 13:33:43.

A kiedy bedzie nastepna czesc? Czekam z niecierpliwoscia ;)

navixdnia 2013-09-18 19:30:56.

Myślę, że w przyszłym tygodniu będzie ^^

Prosimy o nie dodawanie danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "On, Ona, On cz.9"

(pole wymagane)

(pole wymagane)

(pole wymagane)